Bo to zły potwór był, więc trzeba było go z garłacza załatwić ;)
To jak? Battlestar w sobotę? Tym razem obiecujemy powiedzieć, że Pulpet jest piękny. Ale tylko raz, ok? ;)
Blood --> popieram polecankę Shadowmage's, czyli Wsiąść do Pociągu (Tickets to Ride). Bardzo łatwa planszówka z dużą dawką emocji. Z opowieści znajomych wiemy, że nawet starsi ludzie są w stanie się wkręcić. Zasady łatwe, dużo interakcji i zabawy :)
Yans, Gwiazd i Kermit --> myślę, że jakby co możemy pomóc w edukacji planszówkowej najmłodszego członka naszej ekipy ;)

Gwiazd --> jak tam mija czas? Nam się trochę za planszówkami tęskni, ale jeszcze trochę możemy zaczekać.
Poza tym chciałam Ci powiedzieć, że wreszcie znalazłam dowód na istnienie jeży :-)
Kolejny weekend już mamy zajęty. Póki co wygląda na to, że niedziela 24-ego wygląda obiecująco. Ewentualnie możemy próbować jakoś w tygodniu :-)
Złoty Chomik :) Strasznie mi się podoba. A wystarczyło tylko zwłoki ograbić :D
Cóż, plan "teraz wszyscy giniemy" rzeczywiście nam nie wyszedł chociaż wszyscy dzielnie się starali. Następnym razem postaramy się bardziej ;)
Od jutra przez tydzień nas nie ma, ale w pierwszy weekend marca mamy zajętą wstępnie tylko sobotę, więc myślcie :)
Trudne to dogadywanie się tym razem ;) Osobiście też jest za BG, ale skoro to ostatni weekend Cargo Noir z nami, to dam się namówić, ale tylko pod warunkiem, że następnym razem będzie BG :D
Nam jakby co pasuje 18:00. U nas jakby co mecz może lecieć tylko z netu, ale za to na dużym telewizorze ;)
Yans, czekamy na Twoją decyzję, czy zechcesz dołączyć do naszego zacnego i kibicującego grona. Ja ze swojej strony obiecuję, że nie dam się już wrobić w żadną robotę w niedzielę ;)

Rzeczywiście ostatnio ładnie udało nam się pokonać starsze istoty, ale nie martwcie się, zło czuwa. Jakiś czas temu w USA zrobiono zdjęcie, a Amerykanie myśleli, że to po prostu dużo tornad. Biedni, nie wiedzą, co to tak naprawdę było. Myślę, że dla naszej drużyny to oczywiste ;) Chyba podczas najbliższej rozgrywki czeka na klepanie Cthulhu w USA :D

Ej, ale ja byłam tylko kultystką. Byłam wierna naszej walce, więc nie mogłam być szpiegiem ;-)
A swoja droga co to za oskarżenia? Poświęciłam się, zginęłam, a wszystko po to aby niektórzy poszukiwacze mogli żyć ;-)

A tu trwają poważne konsultacje :)
Ps. Romb, kwadrat, prostokąt .... eee, nieważne :D

W sumie miały być zdjęcia, a nie zdjęcie ;)
A Yans jak zwykle przyniósł jakiś wynalazek. Tym razem są to paluszki cynamonowe :D

Droga ekipo, oto pierwsze zdjęcia z dzisiejszej rozgrywki :) Jeszcze nie wiem, czy uda Wam się pokonać Przedwiecznego wysłanego prosto z Dojczlandii, ale całym mrocznym sercem Wam kibicuję ;) Póki co zginął jeden poszukiwacz, a inny popełnił rytualne samobójstwo. Reszta poszukiwaczy nie wiadomo dlaczego nie ma ochoty ginąć. Zupełnie tego nie rozumiem :D
Obecny etap rozgrywki: Gwiazd jest na ulicy, a Yans jest znowu w sklepie. Cóż za niespodzianka :D
Gwiazd, Kermit--> a może jednak rzeczywiście dwa laptopy? Dawno nie oglądaliśmy Waszego mieszkania :)
Z MiMem byłoby trochę zabawy, ale Arkham mimo oczywistej złośliwości wydaje się atrakcyjne. Mogłabym oszukiwać na rzutach kostką :D
Właśnie Tymek też wpadł na ten sam pomysł :D :D :D
Mogę być nawet "pomocnikiem na telefon" :D
Aczkolwiek jeśli Paudyn się pojawi, to i tak Was będzie trochę do grania :)
Kermit--> cudowna złośliwość :D jak rozumiem chętnie byś mi pomagał z żetonami akcji :D
Ej, ale może będę mogła z Wami "pograć". Właście testuję picie piwa z Tymkiem przez Skype'a, więc może grać też się jakoś uda ;)
A tak poza tym pozdrowienia noworoczne z Griesheim :)
W takim razie może jutro w ciągu dnia potwierdzimy, czy wieczór jest aktualny, czy nie. A Paudi chyba zaginął jakoś bo nawet nie komentuje grania w czwórkę ;-)
A tak poza tym jakby znudzilo nam się granie, to zawsze możemy zbudować baby Snowthulhu na boisku :-D
Gwiazd--> dziękować, dziękować :)
Póki co trzymamy się planu i pod koniec czerwca wracamy z nadzieją na następne granie :) Może w następnym roku swoją obecnością zaszczyci nas Paudi ;)
Wczorajszy powrót samochodem z "kresów wschodnich" sprawił, że nie wątpię w wystarczającą ilość śniegu. Możemy budować Snowsthulhu :D
Gwiazd--> już wiemy, że Tymek ma mięciutkie serduszko jak pasztet, ale chyba nie myślisz, że ja też ;) No dobra... może też trochę mam. Uznajmy, że mogło być to częściowo o mnie pod warunkiem, że pofruniemy razem w stronę gwiazd podczas najbliższego grania w BG :D
A tak poza tym potrzebuję jakiejś mobilizacji aby sprawnie się przygotować do wykładu. Myśl o graniu w planszówki mogłaby mnie zachęcić do efektywnej pracy w ciągu dnia ;) Liczę na Was :)
Gwiazd --> czy jesteś aż tak pewna, że to o mnie? :D
Chyba rzeczywiście pora zacząć umawiać się na za dwa tygodnie, więc możemy już zacząć pisać komu kiedy pasuje i w co gramy :D
Ja się w sumie trochę stęskniłam za BG, ale nie upieram się.
Jakby co chętnie też zagram w Puerto Rico. Trochę inny klimat, ale gra jest całkiem fajna :)

Yans --> spełnienia mrocznych marzeń, przedwiecznych macek kilka razy w miesiącu oraz wszystkiego Cthulhowatego i R'leyhowatego ;)
Przecież i tak nie słuchacie, więc co za różnica :P Ważne, że nie sabotuję gry :D
A tak przy okazji czytania karty przez osobę po lewej stronie - Gwiazd miałaby blisko do swojej karty :)
Paudi --> dzięki :)
Gwiazd --> mówisz? zachęcasz? aby świętować nie tylko okrągłe rocznice, ale również coś pomiędzy? W sumie Tymek za rok będzie świętował bardzo ładny wiek, więc może coś się zrobi ... ;)
Paudi--> ledwo byłam w stanie pisać trzęsąc się ze śmiechu, ale mimo wszystko obstawialiśmy, że z rozczytaniem Yansa będziesz miał większe problemy. Najwidoczniej jednak długie przebywanie z Tymkiem sprawia, że zaczynam przejmować jego charakter pisma ;)
Gwiazd, Kermit, Yans --> cieszę się bardzo, że dobrze się bawiliście :) Ja również. Powtórka za 10 lat ;)
Yans--> mam nadzieję, że się (w)stawisz ;)
Paudi--> w takim razie specjalnie dla Ciebie musimy się umówić na granie pod koniec miesiąca :)
Eee, bez nalewki? To chyba jednak odwołam imprezę :D
Żartuję, po prostu wpadajcie :)
Kermit już dostał info na FB, ale nie wszyscy są na fejsie, więc wrzucam zaproszenie również tutaj.
Gwiazd i Yans --> tym razem zapraszamy nie na planszówki, ale na imprezę 30-tkową. 20-ego września na 20-tą w stałej miejscówce :) Obecność obowiązkowa ;)
Aaa, w sumie jeszcze jedna oczywistość. Paudyn --> może i bym Cię zaprosiła, ale i tak wszyscy wiemy, że Cię nie będzie :D
Trzeba przyznać, ze Gwiazd jest rzeczywiście regularna ;-) Ale żeby tak latem? Antybiotyki? Gwiazd, zacznij łykac tran, podobno pomaga na odporność :-)
Dzielna ekipo planszówkowa, mamy wolny niedzielny wieczór, więc jeśli nie macie czegoś już zaplanowanego, to zapraszamy :-)
Yans --> to chyba jednak powinnam zmienić zawód bo w moim tego nie uczą ;) A tak poza tym myślałam, że już się przyzwyczaiłeś ;)
Dziś się dowiedziałam, że w niedzielę muszę iść na noc do pracy, więc niestety odpadamy.
Oczywiście okazało się, że mamy jeszcze jedną rzecz w sobotę i do dzisiaj do 16-ej musimy się zdecydować co i jak, więc pojawia się pytanie kto i jak bardzo chętny na granie w sobotę. Czekamy niecierpliwe na odpowiedzi :)
Ekipo dawno nie grająca --> my jednak odpadamy. Od następnego weekendu nas nie ma, więc następny termin, to koniec października :/
A u nas niedziela odpada bo idę na noc do pracy. Jeśli zaś chodzi o sobotę to jest szansa, ale to jeszcze nic pewnego.
Oj, mi też zdecydowanie bardziej pasuje za tydzień niż dzisiaj. Już nie chciałam marudzić, ale teraz czuję się już usprawiedliwiona ;) Dziś od 7 w robocie i jutro znowu na 7:00 a w między czasie granie, to może być trochę męczące. Sobota za tydzień brzmi zdecydowania lepiej. Co Wy na to?
Połowa miejsc na tą godzinę jest już zajęta. Dobrze by było jakby co szybko się zdecydować i kupić bilety.
Bardzo podoba mi się optymizm Gwiazd :) Tylko mniej optymistyczna wiadomość jest taka, że najbliższy mozliwy termin, to prawdopodobnie następna niedziela :/
Podstawowa zasada: najpierw różne nieprzyjemności typu klątwy i pułapki, potem trochę przyjemniej bo potwory, a dopiero na końcu skarby :D
Jak tak sobie czytam opinie na temat tych filmów, to dochodzę do wniosku, że opinia jest kształtowana przez kolejność ich oglądania :D
OGŁOSZENIE: znaleziono mózg pod wersalką. Właściciel może się zgłosić po swoją własność za tydzień :D
Ej, ej, co to zo podlizywanie się .... Yans, czy rozdajesz jakieś nagrody za bycie miłym dla Ciebie, że wszyscy się wypierają zabierania Ci czegokolwiek :D Bo jak tak, to i ja się przyłączę ;)
A jeśli chodzi o weekend, to tylko sobota wchodzi w grę, ale od 19:30.
Chyba najlepiej u nas biorąc po uwagę, że następnego dnia idę do pracy:) Poza tym cały czas czekam aż zostanę Cylonem. Ostatnio prawie mi się udało :D Ale w razie czego w coś innego też chętnie zagram.
A dla mnie wcale nie było tak fajnie. Ani razu nie zginęłam i stwierdziłam, że jest mi bardzo przykro z tego powodu. Co to za rozgrywka, gdzie się nie zginęło aniu razu. Karmit, musisz się poprawić :D
Paudi--> ależ oczywiście, że zrobię wielkie oczy bo przecież nigdy ostatecznie nie wiadomo, czy będziesz, czy nie ;)
No dobra, znowu ta nieszczęsna sobota jak ja idę następnego do pracy:/ Możemy jednak zrobić tak, że gramy u nas, ale z dwoma wariantami. Albo gramy w coś krótkiego i spotykamy się na trochę albo po prostu jak już się zdarzało, ja się w pewnym momencie wyniosę do drugiego pokoju ;)
I znowu Wielki Przedwieczny został pokonany przez skromnych, umierających, ale odważnych ludzi ;)
O ile mnie pamięć nie myli za dwa tygodnie jest PYRKON. Zgadnijcie gdzie wtedy będziemy z Tymkiem :D
Kermit--> a rodzina nie spytała z niepokojem, czy coś się nie stało? :)
Niestety wiem:) Ale do domu muszę pojechać bo dawno mnie tam nie było, a na święta wybieramy się z Tymkiem w zupełnie inne miejsce. No nic, niech reszta ekipy się wypowie odnośnie terminu. A zawsze jeszcze Tymek jutro po powrocie z Rygi może narobić dodatkowego zamieszania ;)
A jednak skleroza nie boli. Zapomniałam, że miałam pojechać na weekend do domu na imieniny taty, więc w nadchodzącym tygodniu pasuje mi tylko piatek :/
Czekam z niecierpliwością :)
W takim razie chyba możemy zacząć myśleć o graniu w następny weekend. Póki co mi pasuje każdy dzień (urlop :DDD). Przypuszczam, że Tymek też raczej nie powinien wybrzydzać, więc termin zależy od Was. Nasze mieszkanie nie jest zawalone książkami, więc wstępnie może być u nas ;)
Kermit --> tak dawno nie zapraszaliście do siebie, że aż należałoby skorzystać i zobaczyć czemu tak bardzo się bronicie przed graniem u Was :D A tak na poważnie. Miałam wpaść tylko na trochę bo w niedzielę idę na rano do pracy, ale skoro Yans się wypisał, to ja też nie nalegam na granie. Jeszcze sporo weekendów przed nami :)