Nie, nie przyciągają wrogów. O tym, że na ten temat wypowiadali się sami twórcy mówi Jordan albo Kacper, w którymś z odcinków na TVGry. Sam się zdziwiłem ale raczej niepsrawdzonych informacji to chłopaki do odcinków nie wrzucają.
Drodzy wielcy fani Amnesii, ktorzy zachwalaja rzekomy system obledu, musze was wyprowadzic z bledu. Nawet sami tworcy przyznali, ze system obledu, procz zawrotow glowy od czasu do czasu nic wiecej nie wprowadzal. To, ze rzekomo bylismy latwiejsi do zauwazenia przez wroga to byla tylko bujda dla zwiekszenia poczucia zagrozenia, po przeczytaniu tego komunikatu.
Moja babcia, która ma prawie 98 lat przeszła niedawno udar. Po kilku miesiącach nie ma nawet po nim śladu już. Oby i w tym przypadku nastąpiła szybka poprawa. Życzę zdrowia!
Superman jest zbyt potężny w porównaniu z tymi Batmanami, Flashami i innymi ŁonderWomenami. Równie dobrze on sam by mógł ratować świat, bez pomocy innych. Komicznie wygląda gdy reżyser próbuje na siłę usuwać Supermana z pola walki, by inni bohaterowie mogli się wykazać i żeby przeciwnik miał jakiekolwiek szanse.
Jeżeli Superman to jako samotny superbohater, z równie potężnymi przeciwnikami, a nie ze swoją "obstawą", którą by bez problemu załatwił w parę minut.
Po co te narzekania? Karta za ponad 5k nie potrafi uciągnąć gry na ultra w 60klatkach w zaledwie FHD, które robi się powoli przeżytkiem? Może dlatego ktoś raczy narzekać? xD
Ja, zaprzysięgły PCtowiec przez ostatnie 15 lat, ostatnia karta to 1080 GTX, powiedziałem dość i sprzedałem w piździet całego PCta, w tej cenie kupiłęm PS Pro, dobry TV i parę innych bajerów. Koniec z mojej strony wydawania co rok masy pieniędzy na podzespoły żeby grafika ładnie się prezentowała. Tu nie chodzi o brak kasy, bo w dalszym ciągu stać mnie na high end, po prostu AŻ TAK rżnąć się na kasę nie dam. Dziękuję, do widzenia.
chcesz powiedzieć, ze okradanie nieboszczyków jest bardziej moralne, od okradania żywych? to idź na cmentarz i wykopuj zwłoki wraz z kosztownościami, a narzekaj na kolesia, który obrabował sklep. Jak już chcesz być uczciwy, to bądź chociaż konsekwentny, bo zastępujesz dżumę cholerą.
Jego grafika jest więcej warta, niż cały twój PC, to co tu porównujesz xD
Gra w 4k.
Ja gram w 2K, a widzę i tak znaczną różnicę w grafice u niego na ultra. A co mówić o jakimś FHD, albo nawet niżej.
"System walki jest świetny, tu nie da się robić fikołków i uników jak w Wiedźminie lub Assasin's Creed. Unik to unik, odsuwasz się pół metra w bok"
No tak, nie ma to jak porównywać chudego kmiotka, który ledwo trzyma miecz w rękach, z mającym ponad 100 lat legendarnym zabójcą potworów, dodatkowo genetycznie zmodyfikowanym xD
Zauważyłeś, że to są kontrargumenty na zaczepkę jednego z twoich braci konsolowców? Zobacz wpierw kto zaczął mówić o "wyższości" jednej platformy nad drugą, a potem sie wypowiadaj.
Grałem u znajomego w tego anczarteda. Naprawdę, sikałem ze szczęścia, ze mogłem grać w taka grę! A tak serio, gierka jak gierka, to wasza jedna z niewielu linii obrony, dlatego zawsze w argumencie słyszę ta jedna z niecałych 10 gier. No bo przecież jak się nie zagra w te kilka gier to nie wie się co to świat i dlatego te pare gier sprawa ze lepiej kupić konsole xD powiedz to samo kinomaniakom, ze musza obejrzeć wszystkie filmy jakie istnieją, albo melomanom, ze musza odsłuchać wszystkich utworów. Zrozum, ze jakaś gierka na kilkanaście godzin nie sprawi ze konsola stanie się atrakcyjniejsza, to dalej mała skrzynka z zamkniętym systemem, nadająca się niemal tylko do grania i nie mogąca utrzymać niejednokrotnie 30 fps. Ale czego wymagać od sprzętu za 1000zl. A teraz idę sobie w kat popłakać, bo uświadomiłeś mnie ze posiadanie PC nie ma sensu ze względu na te pare gier na konsole.
Typowe, tak jak zawsze. Wspomnisz o tym, że lepsza płynność, większe detale? Odpowie po co mi to. Powiesz, że możliwość modowania? Powie po co mi to. Powiesz, znacznie więcej tytułów, które wychodzą rocznie? Odpowie szmiry. Powiesz, że po prostu wolisz lepszą grafikę, znacznie większą swobodę w ustawianiu gry i ogólnie znacznie większe możliwości samego PC? Odpowie, ale ja też sobie gram za 1/5 ceny High Endowego PC. Idąc takim tokiem rozumowania, można jeść całe życie chleb ze smalcem, jeździć maluchem i pracować za 1200 na miesiąc. Po co cokolwiek mieć lepszego, skoro ja mam taniej, a też żyję! KURŁŁA!! Serio dobranoc, niech się wam przyśni mój portfel, skoro tak lubicie do niego zaglądać xD
Jedynym plusem konsol jest te kilka tytułów rocznie, nic więcej. Raz na rok zdarza mi się, że mam jakiś problem z grą, który z reguły i tak rozwiązuję w kilka minut. Każdy inny argument, detale, ilość klatek, modowanie, znacznie bardziej otwarty system, możliwość miliona innych rzeczy, które można robić na PC, klawiatura i mysz, pad, który też zawsze można podłączyć, rozdzielczość, no kurwa wszystko. Ale nie, brońmy się tymi 5 tytułami rocznie, haha, to jest już przykre nawet, jak się patrzy na to już tyle lat. Serio dobranoc, niech się wam przyśni mój portfel, skoro tak lubicie do niego zaglądać xD Bez odbioru.
Serio? Uncharted 4? Ta tunelówka, która ma tylko ładne detale, tam akurat gdzie jest pierwszy plan, bo w innym wypadku konsola by chyba się spaliła? Głupi Wiedźmin zmodowany sprzed 3 lat ma lepszą grafikę. I tak, zmodowany, bo to jedna z wielu zalet PC, z których korzystam. Nawet Crysis z 2007 roku zmodowany na maksa ma lepsza grafę niż jakieś U4. Jak go odpaliłem w 2K z najlepszymi modami jakie znalazłem, to oczom nie wierzyłem. I tak, widziałem to na własnym kompie, nie na skompresowanych filmikach na YT. Co my tu w ogóle porównujemy. Może jest te kilka tytułów, które mają super fabułę i są EXami, nie przeczę temu,. Ale nie mów, że mają one lepszą grafikę, bo to jest śmieszne i zwyczajnie technicznie niemożliwe, nawet jeśli gry mają słabszą optymalizację na PC, to tylko kwestia szybkości takowego PC. Wiele tytułów z przed kilku lat wystarczy zmodować odpowiednio, by przebijały każdą dostępną grę na konsoli detalami, zasięgiem rysowania, płynnością i rozdzielczością.
O kurdę, wymieniłeś AŻ 5 tytułów? I to przejścia w AŻ jakieś 2 tygodnie? To już tyle? Wyplułeś się dostatecznie? To ty odpocznij, a ja idę grać w niemal każdy tytuł w 60ciu klatkach, na ultra, ze zmodowanym czym tylko chcę - od grafiki, po gameplay, aż po samą fabułę xD
Raz - gratuluję przejebania 2000h życia na jedną grę.
Dwa - nie porównuj gry, w której się walczy z żywymi graczami, do gry, w której się walczy z AI.
Dziękuję, do widzenia.
"niezależnie czy mocno czy słabo naciskamy strzałkę"
WTF??!!
Jak można lekko albo mocno nacisnąć strzałkę? Wiesz o tym, drogi graczu, że to nie gałka analogowa i, że zawsze wciśnięcie strzałki daje taki sam efekt, niezależnie od tego jak ją mocno naciśniesz? XD
No tak, bo przecież zalogowanie się do Uplay i poczekanie aż nowa łatka automatycznie się ściągnie i zainstaluje, przy próbie włączenia gry to jest coś, co przemawia zdecydowanie za kupnem konsoli. xDDD
Już sprzedaje mojego GTX'a 1080 i monitor WQHD i biorę od razu X'a i PS'a! Dobrze, że mnie z tymi patchami uświadomiłeś!
O, jak widać zabolało. Nie będę się nawet tłumaczył, jeżeli nie widzisz tutaj hipokryzji, to nie mój problem.
Ale hipokryci są na tym forum. Będą najeżdżać na rodzime studio, które robi naprawdę dobre gry, będąc jednocześnie względnie uczciwym dla graczy, bo chodzą plotki o warunkach pracy w ich studiu. Popatrzcie najpierw drodzy hipokryci kto, w jakich warunkach i za jaką stawkę wyprodukował wasze telefoniki, buciki i inne rzeczy codziennego użytku. Zacznijcie od protestów z tej strony, a nie chwytacie się na siłę tego studia, wielcy obrońcy uciśnionych.
Gry idą naprzód. Musicie w końcu zrozumieć, że skoro gry w takim, a nie innym wydaniu się sprzedają, to znaczy, ze obecni gracze takich gier właśnie oczekują. Czas dać w końcu odejśc temu CoDowi 1 i 2 sprzed blisko 15 lat na zasłużoną emeryturę. Mówisz o korzeniach, a to ledwo 2 części, które zajmują łącznie ponad 10 godzin gry, po których wyszło już z 10 innych CoDów.
równie dobrze mogłeś sobie kupić chomika zamiast psa i wydać też wielokrotnie mniej. Ja wolę wydać więcej, a mieć maksymalną dostępną jakość w grach.
"pot tym względem"?
ojaciępierdzielę
W moim przypadku nie odczuwam przyjemności z grania w 30klatkach. Jeżeli jest gra warta przejścia, a ma zablokowane 30klatek, przejdę ją, jednak z dużym dyskomfortem. Mając juz te 60 nie czuję żadnego rwania obrazu i mogę w pełni zagłębić się w świat gry.
Tak samo z detalami, w dobrych grach z otwartym światem, gdzie można podziwiać widoki, detale są dla mnie również bardzo ważne. Gdyż mogę te widoki właśnie podziwiać i przystać na chwilę w miejscu, w innym wypadku przeszedłbym przez takie urokliwe miejsce, nie wiedząc nawet, że na wyższych detalach wygląda ono znacznie lepiej.
Można się kłócić do końca świata, który gatunek gry jest lepszy, czy która postać z gry jest bardziej interesująca. W przypadku detali, klatek i ogólnie jakości obrazu zawsze więcej będzie równe z lepiej, bo dlaczego by chcieć by taka trawa renderowała się do odległości 100metrów, jak może np. do 200?
Ostatnio, gdzie byłem zmuszony grać w 30 klatkach, była to premiera Mafii 3. Jaka to była męczarnia na początku. Wiadomo, po czasie się ciut przyzwyczaiłem, jednak dyskomfort cały czas odczuwałem przez charakterystyczne "rwanie" podczas ruszania myszką. W przypadku pada zapewne nie byłoby to tak odczuwalne.
@jaro1986
Wybacz mi za mój naskok wcześniej. Mam paskudne kilka ostatnich dni i jak widać szukam okazji do wyładowania nerwów.
Niejeden 60cio latek nie czuje się dziadkiem.
Za to tak wywnioskowałem po powyższej wypowiedzi, że jest mentalnie dziadkiem.
Czyli jednak zabolało. 30sto paro letni dziadek, który po prostu nie ma takiego zapału jak kiedyś do grania i się po prostu rozleniwił, będzie tłumaczył jakie to wady mają PC. Dobry PC ma jedną wadę, jest droższy od konsoli. Tak samo jak Golf 3 jest tańszy od Audi A8 i choćbyś się na tą starość posrał, nie zmienisz tego, że jest również znacznie gorszy pod każdym względem.
Oh, no tak, kolejny osobnik, wedle którego wszystko co na zachodzie to lepsze. Bo skoro coś jest u somsiada, to musi to być dobre. Idź stąd.
To, że wolisz grac w 30klatkach i średnich detalach guzik dookoła ludzi obchodzi. Tak samo jak ciebie (rzekomo, jednak sądząc po wylewie tekstu jest zupełnie na odwrót), ze ktoś gra na ultra w wysokich rozdziałkach w 60FPSach (np. ja :)
Będziesz tłumaczył, szukał i mówił jak to trzeba tymi suwaczkami przesuwać na PC. Ja przesuwam suwaczkami, a ty w tym czasie starasz się w głowie zebrać jak najwięcej "wad" PC i przelać je na forum. Cóż, ja na tym więcej chociaż zyskuję, a ty dalej kontynuuj swoją listę, tracąc czas, tak jak ja tracę oglądając świat gier na ultra60FPS2K :)
A skąd wziąłeś, że potrzeba więcej niż 600W do 1080tki? Z pudełka z kartą?
Szydziłem z tych 700W bo nie wiem po cholerę tyle, 1050Ti starczy spokojnie i markowa 400W. 700W dobrego zasilacza to się wstawia do 1080Ti/1080 z mocnym OC karty i procka.
8GB DDR4 posiadam. Do tej pory przeszedłem na ultra w 2K takie gry jak Wiedźmin 3, GTA 5, Deus Exy, Dishonored 2, Hitman, Mirrors Edge i tak dalej. Ani razu nie miałem problemów z brakiem RAM. No ale pewnie wiesz lepiej od MSI Afterburnera ile wynosi zużycie RAMU, a ani razu nie przekroczyło ono 7GB~
W ciągu roku na pewno dokupię kolejne 8, jednak żeby mieć w razie czego na zapas, a nie dlatego, że aktualnie go brakuje.
Jeżeli dla ciebie 60 klatek, a zalozmy 40 to zadna roznica, to o czym my tu mowimy. Wydaje na kompa ładne pieniądze to i oczekuję dobrej jakości. A nie kupie SSD za polowe wartości niemal calego kompa, a potem oglądam Los Santos 2 letnie w 30 klatkach, jak na PS3 XD Coś jak te gotowce z allegro, z gigantycznym dyskiem, mnóstwem ramu, dobrym prockiem i zintegrowanej grafice xD
Mow co chcesz, jeżeli dla ciebie wydanie na kompa 4-5kafli, gdzie nawet nie uciągnie na bardzo wysokich (już nie mówię o ultra) takiego GTA V w FHD (gra sprzed ponad 2 lat), w 60 klatkach to jest dobra konfiguracja, to ja nie wiem.
Moja 1080tka+6600k+dobre chłodzenie+płyta do OC+8GB RAM+600W markowy zasilacz wyniosą mniej więcej tyle samo, a gram na nich w 2K na full detalach w każda grę w 60klatkach.
Mam 1080tkę, bez Ti. Każda gra chodzi w 2K w 60klatkach na ultra. Także spokojnie za 5k można złożyć kompa, który wciągnie nosem wszystkie konsole razem wzięte, a przy okazji można go używać do miliona innych rzeczy, nie tylko grania.
Obojętnie jaka płyta "micro ATX" do odblokowanego i7 4790k? XDDD
i7 4790k do 1050Ti? xDDD
Dobry 700 watowy zasilacz do czegoś takiego? xxDDDD
1TB SSD o połowie wartości kompa, którego "złożyłeś"? xDDDDDDD
Pan informatyk zapomniał jeszcze podać jakiegoś chłodzenia do procka. Ale co tam, po co chłodzenie, jak obudowa dobra, sama wystarczająco schłodzi. RAM też zbędny, ogromna prędkość 1TB SSD załatwi sprawę.
Marny troll, jeśli nie to współczuję twojej konfiguracji.
Na wysokich na takiej karcie? Chyba w 720p w 30 klatkach.
Crysis 1 potrafi czasem wykorzystać w 100% moją 1080tkę w 2k przy AAx8, a co mówić o jakimś GTS'ie 250, który jest kartą do sapera.
"Tyle hałasu o jedno drzewo...", powiedziała niesłysząca osoba. Oczywiście bez obrazy, taki sytuacyjny żarcik :D
Pierdzielisz. Gdzie masz napisane, że gry mają wyłącznie bawić? Jedne bawią, drugie mają głębszy sens, tak jak film. Generalizujesz, że hoho. To raz. Dwa, w którym miejscu Ernest napisał, że gracze to głównie 15latkowie? Napisał, że są kierowane dla młodszych widzów, a widać to jak na dłoni.
Tak samo jak nikt nie zmusza do ulepszania PC, zawsze można grać w słabszej grafice. Tylko to właśnie była domena PC. Jak widać już powoli to się zaciera, bo niejeden kupił lepszą wersję konsoli dla lepszej grafiki.
Motto konsolowców. Jak się nie ma co się lubi, to się wychwala pod niebiosa, co się ma.
Za 100 lat zapewne już konsol nie będzie, skoro teraz już kolejne "potężniejsze" wersje wychodzą prawie z roku na rok. Już równie dobrze można mieć PC i też ulepszać, tylko mając tysiąc razy większa bazę gier, możliwości i lepszą jakość. Coraz więcej EX'ów przestaje być EX'ami. Za parędziesiąt lat konsole to będą co najwyżej przenośne.
To pokazuje tylko poziom tej gry. Jak ludzie porównują animacje twarzy z gry AAA z 2017roku, do gry z 2000roku XD Gothic ma prawo być 17letnim drewnem, gra z tego roku, na którą poszły grube miliony i za którą sobie tyle życzą - nie.
Swoją drogą ciekawi mnie to, że konsole niby są najpopularniejsze, najekonomiczniejsze i tak dalej, a w chyba każdej ankiecie typu "na jakiej platformie zagracie w daną grę" na tej stronie (i nie tylko na tej), PC ma więcej głosów niż X i PS razem wzięte. Uprzedzam od razu, to żaden atak, tylko luźne przemyślenia.
Gram od jakichś 15 lat, nie było do tej pory gry, która by mnie tak wciągnęła. Zanim przystąpiłem do trójki z dodatkami, zacząłem od książek, potem jedynka, dwójka i upragniona trójka. Nawet trylogia Mass Effect tak mnie tak nie wessała. 10/10
Cóż, to takie ułatwienie dla graczy, którzy jadą tylko główną fabułą, bez zadań pobocznych. Aby każdy miał równe wyzwanie w końcowych etapach gry. Szkoda tylko, że tracą na tym gracze, którzy wyciągają expa z każdego zadania pobocznego, jakie tylko jest.
Mieć odmienne zdanie, a pieprzyć durnoty, że 900p jest lepsze od 4K, to jakby mówić, że prędkość 100km/h jest większa od 200km/h. To nie jest odmienne zdanie, to jest ignorancja, w dodatku poparta argumentem "bo tak", do widzenia.
Nic, siedź dalej na tym forum i trolluj i próbuj zwrócić na siebie uwagę. Nikomu innemu krzywdy tym nie robisz, tylko sobie, tracąc życie przez pisanie bezsensownych postów. W końcu i tak widocznie nie masz nic w życiu lepszego do roboty. :)
Czyli tak jak już mówiłem. Puste gadanie, żadnego najmniejszego dowodu na poparcie swoich argumentów, bo zwyczajnie takiego dowodu nie ma. Typowe :D
giermuś1972, no tak, będę płakał z powodu jednej gry, którą bym przeszedł w 3 wieczory. Ah, no tak, jest jeszcze Uncharted 4 na 2 wieczory. Normalnie przestać ryczeć nie mogę :D Trudno, idę z tego żalu odreagować grając w milion innych gier w jakości, jakiej nie osiągnąłbym niejednokrotnie nawet w połowie na konsoli :D
Jeżeli to porównanie, które zostało wyżej przedstawione to jest tylko ciut, to proponuje się przesiąść z 720p na przynajmniej 1080p, a najlepiej 1440p, wtedy to już nie będzie "ciut". Już pomijając, że 30, a 60 FPSów to nie jest, że pozwolę znowu zacytować "ciut", tylko ogromna różnica w odbiorze tego co się dzieje na ekranie.
Dla ciebie ma gra być dobra. Dla mnie ma być dobra ale i z jak najlepszą grafiką. Dla każdego jakaś platforma do grania się znajdzie. Jeden woli grać i tylko grać, drugi woli grać i wiedzieć, że graficznie się po prostu nie da aktualnie w danej grze, chociaż ... od czego są mody :) Ale wszystko ma swoją cenę. Tak jak każdy inny wydajniejszy, uniwersalniejszy produkt jest droższy od tego mniej wydajniejszego i uniwersalniejszego.
Miałem dwie 970tki, od Palita (Jetstream) i od Gigabyte'a (Windoforce), obie kręcone, gra w FHD. Na ultra grałem, ale bez HW, bo karta się dusiła, a klatki spadały daleko poniżej 40 podczas walki w lesie ze zwierzętami. Ba, miałem również 980Ti Xtreme Gaming (nie kręcona, bo się prawie nie dało, to jedna z najbardziej podkręconych fabrycznie wersji) i w FHD Wiesiek z pełnym ultra i HW podczas walki z załóżmy wilkami potrafił spaść do 50. Więc "jakieś" tam porównanie mam. Pokaż mi choć jeden test, na którym w FHD 970tka z pełnym ultra z HW nie spada poniżej 40 klatek. Zresztą o czym my tu mówimy, skoro nawet moja 1080tka, która jest o mile wydajniejsza od 970 nie potrafi utrzymać w każdym momencie 60 klatek w 1440p, co pokazywał i FRAPS i co pokazuje każdy rzetelny serwis w testach.
Nie zaprzeczam, że na 970tce nie spada poniżej 40klatek na ultra, zaprzeczam, że jest przy tym włączony HairWorks, który potrafi i moją kartę niejednokrotnie wykorzystać w 99%, a co mówić o 970tce.
Co to jest ta "profesjonalna gra"? Proszę wytłumacz mi to pojęcie. Bo wychodzi na to, że "profesjonalna", a zwykła gra w rozdziałce 1440p różni się kwotą za sprzęt o jakieś kilka tysięcy. Bo nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, w której w 1440p potrzebne było 32GB RAM, i7 za 2kafle (dobrze kręcona i5 6, czy 7 generacji spokojnie wystarcza do samej gry), czy płyta główna za półtora tysiąca.
Ok, tak jak myślałem, w takim razie dzięki za przedstawienie dowodów dla uwiarygodnienia twojej nieprawdopodobnej tezy :D trolli i ludzi, którzy coś mówią, a nie potrafią 90% z rzeczy udowodnić na tym forum jest pod dostatkiem, przyzwyczaiłem się. Bez odbioru.
40FPS i więcej na ultra, z HW na 970tce? :D Niezły żart.
Pokaż mi choć jeden test w 2k, gdzie Wiedźmin 3 z pełnym ultra (a więc i HW) potrafi utrzymać stałe 60klatek na 1080 GTX w każdej sytuacji. W ogóle walczyłeś choć raz w lesie z kilkoma wilkami? Przecież 970tka by nie wiem czy miała 30klatek w takiej sytuacji. 40klatek na średnich detalach ale z włączonym tylko HW podczas walki z watahą wilków to by była maksymalna ilość dla 970tki, a nie jak mówisz minimalna, a co mówić o ultra :D
970tka to dobra karta ale tytuły jak GTA czy Wiedźmin 3, które tu wymieniłeś zjadają ją na śniadanie w pełnym ultra. Sam ją miałem i wiem, że na HairWorks'y sobie pozwolić nie mogłem, bo zwyczajnie karta przy większej akcji się dusiła.
Prawdę mówiąc wątpię żeby to była wina procka. Tutaj wystarczyłby dobrze kręcona i5 6, czy 7 generacji, a efekt byłby taki sam, to nie GTA, czy (buahahahaha :D) Mafia 3.
Legion13, można wiedzieć jaki to komputer za 2k dokładnie ciągnie GTA 5 na maksymalnych detalach? Bo nawet na moim GTX'ie 1080+6600k 4.5GHz w rozdziałce 2k nie da rady wszystkiego na maksa ustawić, tzn trawa jedno oczko niżej i AA x4, a nie x8. Ba, nawet jak tylko włącze trawę na maksa, bez AA, to klatki w zalesionych terenach potrafią zejść do 35. W Wiedźminie na maksymalnych detalach też czasem klatki spadną do 40-kilku dzięki HairWorks'om, także bardzo mnie to ciekawi co to za kompa masz, chociaż i tak wiem, że to co mówisz to za przeproszeniem pierdoły.
Samson, gdyby można było zabijać śmiechem, to byś się teraz, w tym momencie czuł jak po headshocie z RPG ;d
Czy ty w ogóle czytałeś moją wypowiedź w całości, czy tylko pierwsze zdanie? Wyraźnie chyba napisałem, że konsola jest w porządku ale w swoim przedziale cenowym. Dajesz 1500zł i możesz grać po włożeniu płytki. Dajesz kilka tysięcy i grasz na wyższej rozdziałce, detalach, w większej ilości FPSów, z dostępem do milionów modów i mając znacznie więcej możliwości również poza grami, no i masz myszkę i klawiaturę. Konsola nie zapewni tych wszystkich bajerów, bo to nie ta półka cenowa i tyle. Każdy znajdzie coś dla siebie. Ja osobiście wolę mieć high end w przypadku PC, a to, że ktoś woli konsole to jego sprawa, tak samo jak moja, że wole wydajne PC. Ta wypowiedź była kierowana do osób, które uważają, że konsola w niektórych grach generuje lepszą grafikę niż jakakolwiek gra na PC w ogóle. (:D) Jak się nie widziało na oczy najnowszych produkcji (a nawet i nie takich najnowszych) w pełnych detalach, w rozdziałkach wyższych niż FHD to co się dziwić, że niektórzy tak uważają. Nie drażni mnie to, że ktoś może sobie grać w przyzwoitej oprawie graficznej za 1/6 czy 1/8 ceny mojego kompa, mialem wolne fundusze to sobie pozwoliłem i jestem zadowolony w pełni z tej decyzji. Drażni mnie to, że są ludzie, którzy publicznie starają się przekonać do tego, że konsole zapewniają lepszą grafikę w grach, co jest kompletną bzdurą. Grafika nie jest najważniejsza, oczywiście ale nie zmienia to faktu, że to stwierdzenie wyżej jest dalek kompletną bzdurą. A tą bzdurę czytałem już wielokrotnie i czytam nadal, bo w dalszym ciągu są osoby, które tak uważają
Z drugiej strony ... kurcze, co to jest dla Żniwiarzy 600 lat, nawet w tzw "trasie". Oj nie zdziwię się jak spotkamy przedstawicieli ich gatunku i w galaktyce Andromedy :)
Nie ma co porównywać myszki i klawiatury do pada. Niejedno osiągnięcie będzie łatwiejsze do zdobycia na myszy+klawie.
Co do technologii to niby wszystko się zgadza. Ci podróżnicy z naszej galaktyki byli "uśpieni" przez te 600 lat ( jakieś komory kriogeniczne, czy coś w tym rodzaju), także ciężko żeby cokolwiek nowego wynaleźli. A ta podróż do Andromedy zaczęła się w czasach, gdy rozgrywała się druga część serii.
Ogólnie rzecz biorąc to ten "główny" przeciwnik jest dla mnie zbyt... ludzki? Zbyt mało tajemniczy? Do cholery, o czym my w ogóle tu mówimy. Niby CAŁKIEM INNA galaktyka, a główny antagonista jest mniej "obcy" od tych w trzech pierwszych częściach. Gdzie mu do Żniwiarzy czy do bardzo intrygujących i tajemniczych Zbieraczy. Nawet nie ma porównania..
Jestem wielkim fanem tej serii, przeszedłem wszystkie części kilkukrotnie ale obawy moje wzrastają.
A.l.e.x, po tym jak powiedziałeś przed premierą Mafii, że to będzie naprawdę porządna i dopracowana gra, trochę mniej już ci wierze w twoje osądy na temat gier. Oczywiście nie piszę tego złośliwie, każdemu się może zdarzyć wpadka.
A ja jestem zachwycony tą grą do teraz :) Głównie ze względu na to, że przeczytałem wszystkie książki i już na pierwszy rzut oka widać, że twórcy właśnie w jedynce najbardziej zbliżyli się do książkowego Geralta. W kolejnych częściach również jest ŚWIETNĄ postacią ale już bardziej odbiegającą od książkowego pierwowzoru.
No, szczególnie model jednej z ważniejszych postaci, czyli Triss w dwójce, który to model posiadają również inne postacie :D
Niekturym może chodzić o deficyt literki "ó" dla niekturych użytkowników tego forum.
Czyli coś na zasadzie jak z AC: Black Flag. Dobra gra o piratach ale nie o assassynach. Tak samo i ta część sama w sobie jest dobra, ale nie jaki Resident bo z nim ma niewiele wspólnego.
Co rozumiesz przez słowo "najlepsze"? Opisz to dokładnie, bo niezwykle mnie to ciekawi, a nie chcemy żeby wyszło, że rzucasz argumentami niepopartymi żadnymi dowodami, prawda?
Tylko nie mów o tym Unchated 4, bo czytam o nim w co drugim poście, zresztą, jedna gra wiosny nie czyni, także czekam na całą listę, dzięki której twoje stwierdzenie będzie miało jakikolwiek sens. A i tak go nie będzie miało, bo każdy ma inny gust, tak samo w przypadku gier. Także co dla jednego będzie super tytułem, dla drugiego niekoniecznie. Ale lepiej pieprznąć coś od rzeczy, nie myśląc nawet czy to stwierdzenie choćby stało obok prawdy :)
Chwila, chwila. Ja zacząłem jakąś wojnę? Napisałem tylko, że i PC tak samo i konsola jest dobra ale w swoim przedziale cenowym. To jest według ciebie jakieś obraźliwe? Co miałem napisać, że komp za 5 tysięcy jest mniej wydajny od konsoli za 1500? Nie rozumiem. Ja napisałem wszystko grzecznie, bez żadnych docinek, to właśnie później, pewne osoby zaczęły najeżdżać właśnie na PC. Właśnie, najeżdżać. Ja na pewno nigdzie nie "najeżdżam" na konsole. Tak jak już mówiłem kilka razy, są one dobre, jak na swoją cenę i nie mam w tym problemu czy używa jej milion czy sto milionów osób. Tak samo nie mam problemu w tym, że używa jej niejeden mój znajomy i sam z kimś nieraz czasem popykam w jakiegoś Tekkena przy piwku. No ale dla niektórych stwierdzenie oczywistego faktu to już jest PCMR i w ogóle wojna światowa.
Geralt był OP w książkach? Kiedy niby? Gdy niemal nie zabiła go bruxa ( i zrobiłaby to, gdyby nie czyjaś pomoc), a w grze zabijamy niejedną i to bez większego wysiłku? Gdy kilka ghuli, czy tam utopców również omal go nie zgładziła, mimo, że był naszprycowany eliksirami? Czy może wtedy, gdy niby zwykły rzezimieszek, chyba zwał się Łasica dotrzymywał mu na równi kroku, a jedyne co go zgubiło to kichnięcie przez fisstech, którego wcześniej się nawąchał? Były też inne sytuacje. Geralt w książce miał gorzej od Geralta w grze na najwyższym stopniu trudności. Wiadomo, nie ma co porównywać gry do książki ale powyższe przykłady pokazują, że nie miałby książkowy szans w wielu sytuacjach, które napotkaliśmy w grze.
A czytałaś w ogóle książki? Bo patrząc na to zdjęcie to wnioskuję, że nie. Czarodziejki na pewno nie leciały na książkowego Geralta dzięki jego twarzy, wyciągniętej prosto z jakiejś japońskiej nawalanki, a tak na tym zdjęciu Geralt właśnie wygląda.
A w skrócie: Książkowy Geralt nie był zbyt piękny z twarzy, co nieraz było (może nie bezpośrednio, nie pamiętam już) ale na pewno pośrednio opisywane w różnych sytuacjach.
Większość bandytów dla książkowego Geralta nie było zagrożeniem. Jednak zdarzali się przypadkowi goście, którzy dotrzymywali mu kroku, a gdyby nie kichnięcie jednego niby zwykłego opryszka w trakcie walki z Geraltem, to kto wie czy by nie stracił wtedy życia :) Taka tam tylko ciekawostka.
W takim razie powiedz, które gry mają lepszą grafikę na konsoli niż na PC, a wyszły oczywiście na obu platformach, wtedy da się cokolwiek porównać. Bo z tego co kojarzę, większość tytułów na ustawieniach ultra nawet jeśli nie ma lepszej jakości tekstur to przynajmniej taką samą, a na pewno większe zasięgi rysowania, większą ilość FPS i (jeśli pozwala na to monitor) większą rozdzielczość. Oczywiście, trzeba mieć odpowiednio mocne podzespoły do tego ale mówimy w końcu tu o samej jakości grafiki, a nie ile trzeba przeznaczyć pieniędzy aby taką jakość móc otrzymać.
Oczywiście są tytuły, które mają na równi grafikę, ale od czego są mody. O czym my tu w ogóle mówimy..
Przejrzałem kilka postów z brzegu Pana powyżej i jedynie mogę współczuć życia towarzyskiego, a raczej jego braku. Nie wierzę żeby ktoś miał znajomych, będąc takim zatwardziałym tzw. trollem. Naprawdę, są o wiele lepsze rzeczy do roboty, choćby granie na konsoli, której zapewne jesteś posiadaczem, sądząc po wypowiedziach. No ale taki jest świat. Jeden woli pójśc na piwo z dziewczyną/kolegami, drugi woli stukać kontrowersyjne posty, które jedynie wywołują poruszenie przez to, że są oderwane od rzeczywistości. Trzeba jakoś zwrócić na siebie uwagę, choćby w internecie.
Ale wiesz, nie ma co traktować kogoś za PCMR tylko ze względu na to, że uważa, że grafika w grach na PC jest lepsza, bo to jest oczywisty fakt. Taki PC kosztuje kilkakrotnie więcej niż konsola, ale dalej jest to fakt. Nie jest to dla mnie ani powód do dumy ani płaczu. Po prostu stwierdzam, tak jak mówiłem, fakt, nikogo nie obrażając. Nie mówię, że PC jest górą, konsola wręcz przeciwnie. Mówię, że konsola za półtora tysiąca spełnia swoją rolę w swojej cenie, tak jak spełnia komputer za kilka tysięcy - również w swojej cenie. Dla jednego będzie ważniejsza ilość FPS, dla drugiego nie, a dla trzeciego po prostu będzie przyjemniejsza w użytkowaniu konsola/PC*
*Niepotrzebne skreślić.
Widzisz, mówisz na kogoś, że jest gówniarzem i nerdem, a sam dajesz o sobie takie świadectwo robiąc jakieś dziecinne "prowokacje".
Nie rozumiem co ma powietrze w puszkach do fizycznego sprzętu komputerowego, który po prostu wyświetla obraz z większa szczegółowością obrazu, w wyższej rozdzielczości i znacznie większej ilości FPS oraz jest po prostu znacznie bardziej uniwersalny, a za to właśnie się płaci. Tak jak już dałem przykład, możesz kupić auto za kilka tysięcy, które wyciągnie te 200km/h albo i więcej, a możesz kupić ferrari za kilkadziesiąt tysięcy/kilkaset tysięcy, które wyciąga ledwo 100km więcej, a mimo to ludzie, których na to stać je kupują ze względu na ogólnie większy komfort użytkowania. Ciągle to Ty masz ból tyłka z powodu tego, że ktoś wydaje określoną kwotę na PC, a nie wiem w czym masz problem. Chcesz więcej FPS, wyższa rozdzielczosć, szczegółowość obrazu, musisz dać więcej pieniędzy, tak jak w przypadku każdej innej branży dopłaca się do produktów o większej ilości funkcji. No ale cóż, lepiej komus zaglądać do portfela, no jak się nie ma co innego do roboty.. a to podobno gracze PCtowi są nerdami niemającymi nic innego do roboty prócz grania :D
Hm, ale to do mnie ta odpowiedź? Bo jeśli tak to nie bardzo rozumiem.
@Edit
Ok, już wiem :D
Hm mimo, że mam względnie high-endowy komp, na którym dość sporo gram, to również mam od wielu lat dziewczynę, mnóstwo znajomych, mam inne pasje jak na przykład siłownię, na którą chodzę już przeszło 6 lat. Wiem, że chciałbyś aby każda osoba, która gra na high-endowym PC była pryszczatym prawiczkiem, ale niestety rzeczywistość wygląda inaczej. Ale to tylko pokazuje kto z nas dwóch ma tzw. ból dupy. Ja nikogo w przypadku konsol nie szufladkuje, mają je i nerdy jak i prezesi firm, tak samo jak i w przypadku PC, no ale jakoś trzeba się wyżyć anonimowo na forum.
Ale chwila. Czy miałeś okazję pograć w tytuł PC w naprawdę ładną grafiką (bo oczywiście nie wszystkie takie są), na ustawieniach ultra w rozdziałce wyższej niż FHD w pełnych ustawieniach, z wygładzaniem itp.? A czy widziałeś jak tego typu ładne gry wyglądają gdy się je dodatkowo zmoduje? Przecież wtedy Uncharted nie ma już nawet startu graficznie. I nie mów, że mody się nie liczą, ponieważ jest to jedna z wielu zalet PC, które się wykorzystuje, tak samo jak wykorzystuje się zalety konsol, kiedy się tylko może.
Ależ one całkowicie mnie nie "bolą". Tak jak napisałem, konsole są jak najbardziej w porządku ale w swoim przedziale cenowym. Tak samo jak PC, (odpowiednio złożony oczywiście) może być w porządku za 2 tysiące i za 6 tysięcy. Wszystko zależy od wymagań użytkownika.
Samson, nie wiem dlaczego od razu mówisz, że ktoś jest niespełna rozumu. To od tej siłowni, na którą chodzisz, wnioskując po profilu, tak się teść podbił i musisz to jakoś odreagować?
Ja właśnie stawiam na coś dokładnie odwrotnego. Skoro mimo zawyżonych wymagań gier (głownie w przypadku wysokich detali) i cen za sprzęt, ludzie coraz chętniej i tak wybierają high-end, to co do tego wykorzystywania możliwości sprzętu nie byłbym taki pewien. Zawyżyć wymagania, podnieść ceny high-endu, a pieniądze i tak wpadają i to jak widać największe, przynajmniej to można wywnioskować z powyższego newsa.
Cóż, widziałem tę grę. Niejedna gra, którą uruchomiłem u siebie na kompie była lepsza pod względem wizualnym. O ilości szczegółów obrazu na czele. Siedząc przed swoim 27 calowym monitorem widzę masę szczegółów w najnowszych produkcjach, każdą najdrobniejszą pierdołę. Uncharted jest z pewnością bardzo ładną produkcją ale nie ma tej ilości detali, które widać na dużych monitorach i dużej ilości pikseli w wysokiej rozdzielczości. No i wiadomo, 60FPS, które całkowicie zmienia odbiór gry, a z tego co kojarzę to U4 chyba działa w 30, jeśli się mylę to proszę mnie poprawić. Uncharted sprawia dobre wrażenie ale siedząc metr czy półtora od telewizora. Nie mogłem się nacieszyć ilością szczegółów, które dopełniają obrazu, jak w przypadku najnowszych produkcji na PC będąc jakieś 60 cm od mojego ekranu. To jest moje zdanie, nie chcę się kłócić, po prostu je wyrażam.
@Edit
Oczywiście mówię tu cały czas o detalach ultra i 1440p, być może tak sprawa wygląda w niższych rozdziałkach, nie wiem, mówię tu na swoim przykładzie. Absolutnie na nikogo się nie obrażam, wręcz cieszę się, że gry z taką grafiką potrafią być robione na sprzęcie o wartości 1/4, 1/5 high-endowych PC bo to pokazuje ile tak naprawdę można wycisnąć czy to z obecnych konsol czy PC.
1080tka na pokładzie z monitorem 2K i nikt mi nie powie, że jakieś Uncharted ma lepszą grafę niż jakakolwiek gra na PC, a zdarzały się takie wypowiedzi. Możliwości modowania gier to jest ogromny argument za PC, które to mody potrafią niejednokrotnie diametralnie zmienić grę, a na pewno ją w wielu aspektach usprawnić bardziej niż większość łatek czy rimejków wydawanych przez twórców. Już nie wspominając, że PC jest znacznie bardziej uniwersalny, jeśli chodzi o użytkowanie. Jak ktoś żałuje pieniędzy i woli kupić konsole, jego sprawa. Nie potępiam, każdy ma inne wymagania, jak w każdej innej dziedzinie. Ja miałem już PS3 i podziękuję. Za bardzo się przyzwyczaiłem do uniwersalności i wydajności PC. To coś na zasadzie jakby się jeździło Ferrari, w potem wsiadłoby się w Malucha (nie obrażając Malucha). Konsole są w porządku ale w swoim przedziale cenowym, nie ma czego więcej oczekiwać od sprzętu za 1500zł.
Jakie trzeba mieć cholernie nudne i nieudane życie, żeby siedzieć na jakimś portalu o grach całymi dniami i trollować próbując zwrócić na siebie uwagę, zamiast wyjść gdzieś do ludzi. Cóż, tylko współczuć mogę :D
No mi tego nie mów. Dla niektórych ludzi 720p z 30FPSami na 40 calowym telewizorze z mniejsza szczegółowością obrazu/rysowania/cieniowania niczym się nie różni (zreszta co się dziwić siedząc 2 metry od ekranu) z 1080p/1440p na 24'/27 calowym monitorze z większym rysowaniem/szczegółami/cieniami w 60 i więcej FPSów i tak dalej :D
Komputer jest znacznie bardziej uniwersalny, wydajny, wychodzi na niego znacznie więcej produkcji, są miliony modów ale i wydać trzeba więcej. Każdy ma to, na co może sobie pozwolić. Pudzian jeździ lambo, a jakoś nie mam z tego powodu problemów bo wiem, że po prostu go na to stać i nie szkoda było mu kasy na to. Mnie nie stać na takie auto i nie widzę w tym problemu.
Mimo wszystko, częściej widzę dogryzanie, jak można wydawać 5 czy 10 tysięcy na kompa, jak można mieć "to samo" (:D) za półtora koła na konsoli. Cóż. Każdy ma na co go stać, a, że niektórych z tego powodu aż pali od środka jak czarodziejki w Novigradzie to już nic nie poradzę. Graj sobie na tym pudełku za półtora kafla albo jeśli cię stać i nie szkoda ci pieniędzy na tym pudle za dziesięć kafli i siedź cicho.
Kupować konsole nawet i za 500zł dla jednego czy dwóch tytułów? Jeszcze mnie nie pogięło. Mogę wydać na samą kartę nawet i 3 koła jak ostatnio ale wiem, że pogram dzięki niej w setki gier na ultra.
Kupować konsole dla samych ex'ów, których jest tyle, że na palcach jednej ręki policzyć można (a przecież same te gry też "coś" kosztują), no to tylko pogratulować :D
Jak to nie ma znaczenia? Eksplorując ogromny świat chce się aby był on po prostu żywy. W takim Wiedźminie, gdzie questy poboczne były naprawdę ciekawe, wydaje się, że ten świat istnieje naprawdę. Wielu ludzi ma jakiś problem, zmartwienie, które jest przedstawione w sposób realny. To dodaje niesamowitej immersji. Co mi z samej głównej fabuły i ogromnego świata, jeśli mam wrażenie, że wszystko co mijam to jakaś makieta, jak w jakimś teatrzyku. Nie tędy droga.
Raz, nie Pretorianie, a Proteanie.
A dwa, jeżeli będzie jakakolwiek wzmianka o rasach z naszej galaktyki, to raczej nie o Proteanach. Proteanie nie różnili się niemal niczym o pozostałych ras, które co 50tysięcy lat były wybijane przez Żniwiarzy. Bardziej właśnie stawiałbym na jakieś informacje o Żniwiarzach, którzy mają niezliczoną ilość lat i nieporównywalnie nowocześniejszą technologię, czy wręcz o Lewiatanach. Gdyby zamiast nich, była by "podrzędna" rasa Protean, byłbym zawiedziony.
Różnice są, w pierdółkach ale są zauważalne. Wiadomo, osoba, która gra na konsoli, siedzi 2 metry od telewizora i mówi, że nie patrzy na grafikę tego nie zauważy (pomijając fakt, że po zapowiedzi nowych, ulepszonych konsol naczytałem się sporo opinii, że konsolowcy będą podzieleni na gorszych i lepszych... no ale grafika się nie liczy, niee :D )
Ja grając na 27calowym monitorze z dość bliska widzę wiele pierdółek, które są miłym smaczkiem. Takie Nvidia Hairworks chociażby, niby pierdółka ale prędzej czy później w każdej grze włosy będą musiały być na przynajmniej takim poziomie. W końcu dążymy do jak największego realizmu. Jeden powie, że opcja ta zżera dużo zasobów, a mało daje, a ja powiem, że za parę lat jak jakaś gra wyjdzie bez dobrej symulacji włosów to powiedzą, że odstaje od reszty. Kiedyś w grach nie było czegoś takiego zginające się palce, najczęściej były po prostu "piąstki" albo po prostu dłonie płaskie jak talerze, które co najwyżej się zginają w jednym miejscu, niby też pierdoła, a teraz sobie nie wyobrażamy by mogło być inaczej. Taki przykład. Najłatwiej powiedzieć, że co mi dają jakieś pierdółki jak się ma konsole/za słaby sprzęt. Gdy takich pierdółek się nałoży kilka, a potem je wszystkie wyłączy gra wygląda zwyczajnie gorzej i nie ma co tutaj polemizować. Wiadomo, lepiej wyłączyć Nvidia Hairworks czy cienie trawy w GTA 5, bo zjadają najwięcej zasobów, zamiast zmieniać tekstury na gorsze. Ale nie ma co ukrywać, że takie właśnie pierdółki jak realistyczne włosy czy cienie trawy na tle reszty, czyli na przykład dobrej jakości tekstur/cieni/dużego zasięgu rysowania i tak dalej wpasowują się idealnie i dopełniają jakości obrazu.
Cenowo są zabójcze ze względu na to, że Nvidia może sobie dyktować ceny jakie chce przez brak konkurencji. Gdyby konsole nie były wiodącą platformą, wtedy i gry były by lepiej optymalizowane, a i podzespoły przy tym tańsze, żeby trafić do jak największej grupy odbiorców, a jest jak jest.
Jeżeli nie widzisz różnicy między Wieśkiem na konsoli, a na PC to ja nie wiem. I mówię tu o porównaniu rzeczywistym, a nie na YT o strasznej kompresji obrazu. Już oczywiście nie wspomnę o 2 razy większej liczbie klatek na sekundę, która zmienia diametralnie odbiór gry, czy o modach do niego.
Racja, gdyby nie konsole, sama grafika na PCtach by była znacznie lepsza i to w dodatku na takich samych podzespołach i o takiej samej płynności. W obecnej sytuacji zwyczajnie to się twórcom gier jak i podzespołów się nie opłaca. Lepiej zaoszczędzić i nie optymalizować gry, co z drugiej strony zachęca do kupna nowego sprzętu co opłaca się takiej Nvidii czy Intelowi.
Jednak grafika na PCtach i tak jest lepsza i nie ma co do tego dyskusji. Już pomijam fakt możliwości modowania niemal każdej gry jaką chcemy i podbicia wrażeń wizualnych o kilka oczek wyżej. Oczywiście jest to istotne dla osób, dla których grafika jest ważna. Dla mnie jest, mamy 2016 rok i prócz oczywistych wymagań takich jak dobra fabuła i rozgrywka chcę aby gra była zwyczajnie miła dla oka. Według mnie nie ma w tym nic złego.
Jak dobrze mieć GTX'a 1080, który pozwala na granie w 2K i na jakość grafiki, która z miejsca zjada konsole i to w 60 klatkach :)
Też nieraz widziałem narzekania konsolowców na spadki klatek z tych biednych 30 do 20 w różnych grach, a nie wrzucam wszystkich do jednego worka z jednego powodu - mam mózg.
4440 i FDH i do tego włożona 1080tka, hahahaha :D Do takiej konfiguracji to bym 1070tki nie wkładał nawet, 1060tka to maksimum. GJ!
Alex, wciąż czekam na akceptacje w znajomych na steam, bo dalej męczą mnie pewne kwestie co do SLI.
Mam tam flagę biało czerwoną w avatarze ;d.
No właśnie tak średnio. Najlepiej zapytać kogoś, kto na własnej skórze przekonał się jak wygląda skalowanie w poszczególnych grach dwóch kart. Nigdy nie robiłem SLI, jedni mówią, że same problemy, inni, że warto ale tylko na najmocniejszych GPU oraz CPU i nie wiem w końcu czy gra jest warta świeczki.
Alex, czy można się jakoś z Tobą skontaktować? Mam pytanie co do SLI, a jakby nie patrzeć, jesteś w tym mocno obeznany.
970tka i ultra w GTA 5? :D Chyba w 30 albo i mniej FPS'ach w terenach zalesionych. Miałem 2 970tki od Gigabajta i Palita i żadna, nawet kręcona nie dawała rady na pełnym ultra w GTA 5 w terenach pozamiejskich. Chyba, że mówimy tu o wyłączonych miękkich cieniach i trawie na ultra, to ok, wtedy w takiej sytuacji może mieć lekko poniżej 40 w wymagających miejscach, ale w innym wypadku to jest zdrowe pierdzielenie od rzeczy. Ba, nawet 980Ti, którą aktualnie posiadam po włączeniu kompletnie wszystkiego na ultra po wejściu w jakieś krzaczki, gdzie są dookoła drzewka i trawka potrafi spaść do około 45FPS. Ale nie, niektórzy mają jakieś magiczne GTX'y :D
Po 1 weź chłopie słownik. Nie wiem ile masz lat ale jeśli jesteś przynajmniej pełnoletni, to powinieneś wiedzieć, że mało kto bierze człowieka na poważnie jeśli tak kaleczy język.
Po 2 Jeżeli spadki do 24klatek na podanym przez ciebie filmiku to nie są spadki, to czymże według ciebie są?
Zacznijmy od tego, że jeśli ktoś ma jakąś mocną i5 czy i7 to najczęściej nie szuka karty pokroju 480 tylko 1070 :)
Wierze przede wszystkim sobie, bo miałem 970tke i gra nie spadała poniżej 50 klatek. I tymi tekstami o szkole sam się nokautujesz, nie każdy na tym forum to uczeń, ale lepiej tak myśleć dorosła 18stko. Ale widzę poziom rozmowy spadł na jakieś uszczypliwości, a nie na argumenty, które wytoczyłem ( relacje youtuberów, no ale przecież KAŻDY kłamie, na to porównanie BF'a do CoD'a też nie uzyskałem odpowiedzi ale przecież nie wiesz dlaczego mimo znacznie większych map, BF nie ma jakichś większych wymagań od CoD'a) Skończyłem rozmowę, wracam do szkoły XD
Cóż ma rozmiar mapy do tego jakie jest zużycie karty graficznej? Bo pierwsze słyszę o czymś takim. To raz, dwa 980 jest o jakieś 10% szybsza od 970tki po pokręceniu, więc o czym my tu mówimy. Trzy, już wcześniej wspominałem, że przy nagrywaniu podstawki Wieśka rok temu youtuberzy mając na pokładzie 980tki mieli 60FPS co sami mówili i mówił sam obraz na ekranie, jeżeli to robi jakąś w ogóle różnicę, bo podstawka ma niemal identyczne wymagania co dodatki.
Jeżeli od wielkości mapy zależało zużycie karty graficznej, to taki Battlefield miałby co roku 2x większe wymagania od CoD'a, bo w końcu ma znacznie większe mapy, a poziom graficzny podobny.
Pierwszy z brzegu let's player. A konkretnie SergeThePlayer. Jego karta graficzna to GTX 980, nagrywa aktualnie Wiedźmina na ultra w 60 klatkach, co widać, bo to na pewno nie jest 30 czy 40 klatek i sam zresztą tak ma podpisany każdy film, jego najnowszy sprzed parunastu godzin z "Krew i Wino" jest zatytułowany "Zagrajmy w Wiedźmin 3: Krew i Wino [60 fps] odc. 48 - Wszystkie arcymistrzowskie rynsztunki ". Ma prawie 300tyś. subskrypcji. Naprawdę uważasz, że każdy z największych polskich youtuberów kłamie co do ilości klatek albo zmniejsza ustawienia po kryjomu, choć mówi, że ma ultra?
Jeżeli nie widzisz różnicy w 30 czy tam 35 klatkach a 50-60 to nie wiem. Po cóż to w ogóle ten wyścig po te 60 klatek jak to różnicy nawet nie widać :D
Wejdź sobie na byle jaki filmik porównujący te 30 i 60 klatek w grze, jeżeli dalej nie widzisz różnicy to moze i lepiej dla ciebie, sam bym tak chciał, wtedy by nie trzeba było karty co drugi rok wymieniać.
Nieraz nawet tutaj, na tej stronie, gdy redakcja idzie na jakieś targi i zdaje relacje, to mówi o spadkach załóżmy do 30 FPS w danej grze, bo bez problemu da się to wyczuć. Więc nadludzie są wśród nas!
Tak patrzę teraz sobie tylko na krew i wino nagrywane przez youtuberów. No patrz się, dalej kłamią o tych 60FPS. Mówią, że mają ultra, pokazują ustawienia i na karcie 970/980 mają z pewnością jakieś minimum 50FPS, bo to widać gołym okiem, nie trzeba do tego żadnego licznika. :D
Dobrze, miałem 35FPS (albo i z 20 z HW) w Wiedźminie w lesie, jak i wszyscy inni Youtuberzy Polscy, którzy nagrywali przy premierze na 970/980tkach, bo lepszej wtedy karty nie było. :D
A któż to mówi o 60FPS na gtx 970? ja mówię o 50-55 bez HW. Więc tak jak mówiłem, skoro wierzysz testom na wykresikach, a nie ludziom, którzy nagrywają zawodowo gry i mówią o wydajności na swoich kompach i nie mają ŻADNEGO zysku z zaniżania wyników w przeciwieństwie do pclabu to ok. :D
ok, wszyscy gracze kłamią, również ludzie, którzy żyją z nagrywania gier ściemniają. :D
Więc tak jak mówiłem. Streamerzy kłamią mówiąc, że na 980tce da radę w 60FPS pograć bez Hairworksów. Ja kłamię. I nawet ludzie kłamią pod artykułem, który mi wysłałeś właśnie. Cytat jednego z wielu komentów pod artem o Wiedźminie.
"Tak odkopujac lekko... Kiedyś patrząc na pclab od razu wiedziałem czy cos warte jest wydania kasy czy też będzie pokaz sljdów. tak przeglądam te różne testy i musze stwierdzić, że jeśli wyniki nie są celowo przeklamywane to cuda się dzieją. 5850 przy średnich na 1440x900 nigdy poniżej 40-45 fps nie spada, co według testu jest niemożliwe nawet na mniejszej rozdzialce na low.
I nie jest to jedyny przypadek gry ani tylko mój, bowiem na wieku serwisach zagranicznych.jest to często potwierdzane, również w testach.
Wiec w skrócie. Wtf?"
Jak poprawił? Zmniejszył ilość FPS o jakies 10-15. Ale nie wierzysz mi, że miałem bez modów ponad 50 klatek klatek. Zatem zobacz sobie pierwszego lepszego popularnego streamera, który nagrywał Wieśka po premierze. Dalej dam przykłąd Rocka, który miał wtedy 980tkę referenta i Wiesiek mu chodził w 60klatkach na ultra, jak sam zresztą mówił. Mój ówczesny 970 po podkręceniu odstawał średnio o jakieś 5 do 10% w porównaniu do 980, zależnie od produkcji. Ale zapewne Rock też kłamał co do klatek :D U Roja też pamiętam, że w tylu klatkach mu chodził na ultra. A to tylko dwóch z wielu streamerów zakłamanych. :D Kłamstwo się szerzy. Ludzie sami w komentach piszą pod tymi twoimi testami ze gry im lepiej chodzą niż na wykresach, magja.
Obniżył odpowiednio podrasowanie grafy na rzecz 970tek właśnie, bo z początku robił config pod siebie. Ale ok, mam interes w tym żeby kłamać że mi lepiej chodziły gry niż mówisz, szczególnie mając 1070tke już xD
Czyli według ciebie Alex robil modyfikacje graficzna pod 970tkę żeby ktoś na tej karcie miał z 20 FPS, skoro podobno Wiesiek na niej chodzi w 35FPSach srednio bez modów? No cóż, można i tak uważać :D
Zaczarowana czy nie, tyle FPS w Wiedzminie co na tym wykresie to mialem po modyfikacjach Alexa z innego watku przygotowanych dla wlasnie 970tki. Ale nic nie bede udowadnial, z 1070tka nie ma teraz mocnych jak swego czasu z 970tka.
Wiedźmin 3, zablokowane 55FPS i śmigało (bez hairworksów).
Far Cry Primal, zablokowane 50FPS i śmigało.
O AC nie ma co mówić, już w Unity nie da się utrzymać 60 klatek na najmocniejszym sprzęcie.
W tą 4 grę nie grałem.
Kartę oczywiście kręciłem, a trafiła mi się dobra sztuka do kręcenia dodatkowo. Naprawdę nie wiem jakim cudem są tutaj tak słabe wyniki, gdybym ja w Wiedźminie takim nie mógł nawet osiągnąć 40FPS na tej karcie to sam bym rzucił PCty xD
Jeszcze jak dzis pamietam jak rozni zagrajmerzy podczas grania w wieska na swoich 980tkach mowili, ze maja 60fps na ultra (np taki Rock). Nie wiem naprawde co w tym niezwyklego.
Działały, przerzuciłem się na mocniejsze podzespoły. Nie wiem jak z grami z TEGO roku, przeszedłem może jeden tytuł na tej 970tce. Ale jeśli chodzi o poprzedni rok to przeszedłem znaczną większość tytułów AAA i nie miałem najczęściej żadnych problemów z płynnym obrazem. Wiadomo, są momenty, gdy tyle się dzieje, że i było 50FPS ale znaczna większość trzymała 60 czy zablokowane 55 w MSI Afterburnerze.
Mówię tu oczywiście o Crysisie 3. Nie wiem skąd ten mit się wziął. Ja nie mam zamiaru mówić, że gry mi nie chodzą w 60 klatkach w znacznej większości gier, skoro było dokładnie na odwrót. A, no tak, w GTA 5 musiałem zejść z ustawieniami trawy z bardzo wysokich na wysokie żeby było git :D
Sam niedawno miałem jeszcze 970tkę i 90% gier chodziło w 60 klatkach, lub tam 55. Oczywiście mówię tu z FXAA, bez tych MSAA itp.
Oczywiście w takich grach jak Crysis, Watch Dogs czy tam GTA bardzo ważny jest również procek. Więc może to u ciebie nie domaga.
Proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka. Same statystyki kupna 970tek/1070 w Polsce mówią same za siebie. Jest sporo graczy, w tym ja, którzy mogą sobie pozwolić na graficzne bajery i wysoki FPS ale nie mogą. A dlaczego nie mogą? Bo jakby się sprzedawała gra, gdyby na PC różniła się diametralnie od konsoli. Twórcy muszą mniej więcej poziom graficzny ujednolicać, a ludzie z high-endowymi kompami cierpią. Całe szczęście są mody graficzne, które już niejedną grę przeniosły na poziom, którym będą mogły się pochwalić konsole dopiero na pleju 5 :)
Mówisz, że gry mają łączyć, a jednocześnie jeden z wielu odłamów graczy nazywasz pozerstwem. Fuck logic. xD
I ja tutaj również nie widzę nic złego. Jeden będzie tylko grał, drugi tylko "patrzył na cyferki", a trzeci jedno i drugie. Nie rozumiem, ktoś ma robić to co inny mu nakazuje bo tak? Skoro ktoś woli patrzeć tylko na cyferki, to niech patrzy skoro sprawia mu to przyjemność. A jeśli ktoś łączy jedno z drugim to i niech to robi. Co komu do tego. O to mi własnie chodzi, niech każdy robi to co lubi.
Więc dalej się posłużę przykładem z motoryzacji. Gdyby nie postęp w tej dziedzinie również by nikt nic w swoich autach nie ulepszał, zmieniał, bo byłby w końcu zastój. Jednak co rusz nowinki technologiczne i innowacje napędzają pasjonatów.
Zauważ, że w przypadku PCtów jedno nie wyklucza drugiego. Można ciągle "patrzeć na cyferki" i co chwilę coś w nim poprawiać, zmieniać, kombinować ale i ogrywać tytuł za tytułem i cieszyć się grą. W przypadku konsol pozostaje tylko to drugie, to pierwsze odpada z oczywistych względów. Nie obrażam tu nikogo. Taka jest budowa i przeznaczenie konsol i nikt na chwilę obecną tego nie zmieni.
I jak tu postrzegać dobrze konsolowców. Zobrazowałem przykład, nikogo nie obrażając (bo jakim obrażeniem jest to, że dla konsolowców ważne jest żeby włączyć grę i grać jedynie, skoro to prawda, taka jest konstrukcja konsol). W każdej dziedzinie są pasjonaci, interesujący się czymś więcej niż tym, że dane urządzenie działa i ludzie, dla których ważne jest jedynie to, żeby coś, z czego korzystają właśnie tylko działało i spełniało swoją rolę. Ale widać, że kogoś tyknąłem w czuły punkt :)
To tak jakbym się obrażał o to, że konstruktor Boeinga mówi do mnie, że dla mnie ważne jest jedynie to, że samolot lata. Człowieku, skoro interesuję cię jedynie granie, to graj. Ale daj spokój osobom, które lubią grzebać w swoim kompie, co rusz go udoskonalać i zgłębiać tajniki tych maszyn. Tak jakbys dał spokój komuś, kto codziennie grzebie w swoim samochodzie w garażu, a ty z każdą usterką idziesz do mechanika i "ma jeździć".
Takie gadanie, że PCtowcy patrzą na cyferki, a nie na samą grę to jak mówienie, że jakiś fan motoryzacyjny grzebie w swoim samochodzie, co rusz coś poprawia, udoskonala, stara się wyciągnąć z maszyny więcej i jest to złe. Taka jest prawda, konsole są dla niedzielnych graczy, którzy jak niejedna grażyna zasuwa swoim autkiem i jedynie obchodzi ją to aby jeździło, a kto inny będzie pasjonatem, dla którego auto to coś więcej niż jazda :)
Wtedy to już by było to całkiem-kompletnie bez sensu. Po cholerę Shepard miałby przenosić się do innej galaktyki. Jeżeli by przeżył, to znaczy, ze Żniwiarze zostali pokonani. Wiec nie ma powodów by uciekać, bo w naszej galaktyce wszystkie rasy ledwo przebadały 1% planet, wiec surowców i ogólnie wszystkiego mamy pod ręką. Nie dziwię się, że się odcinają od Sheparda, bo gra z jego udziałem w innej galaktyce by było cholernie naciąganą zagrywką ze strony twórców.
Właśnie kończę powoli drugi raz trylogię ME ze wszystkimi dodatkami. Prawdę mówiąc, nie wiem jak Bioware wytłumaczy, że ludzkość znalazła się w całkiem innej galaktyce. Jedyne wytłumaczenie to podróż w czasie inwazji Żniwiarzy by ludzkość nie wyginęła ale według mnie to takie dość ... naciągane. A niestety nie ma innej możliwości by inaczej to wytłumaczyć. Czekam z niecierpliwością na ten tytuł ale czuję, że sam wątek może nie porwać, tak jak w przypadku poprzednich ME. Już nie mówiąc o tym, że było tyle zmiennych przy zakończeniu, że muszą wybrać któreś jako kanoniczne, bo wątpię żeby była możliwość wybrania samemu.
I tylko potwierdzasz swój wiek. Gra może wyglądać jak gówno, a może urzec niejednego nowego gracza. Gothic, Diablo, Fallout. Wyglądają gorzej o wiele od stalkera ale mało ludzi nazywa ją "gównem", bo w grach nie liczy się tylko grafika, tak, serio. Te gry można nazwać dość starymi ale nie tytuły z 2007 i dalej roku, brak słów :D
Stalker zbyt stary? Kolejne części wychodziły w 2007, 2008 i 2009 roku. Sądzę, że sam nie masz więcej niż 13 lat, skoro mówisz, że są to "stare" gry. Zbyt toporne? Co takiego w tych grach topornego? Realistyczny udźwig postaci, wynoszący max 50kg łącznego ładunku, pasek wytrzymałości, potrzeba jedzenia/picia, czy może naprawianie broni, która się z czasem psuje? To są elementy, których próżno szukać w innych tytułach, a dodają one choć ciut realizmu. Wracaj chlopie do swoich CoDów.
Wydaje mi się, że źle mnie zrozumiałeś :) Nie chodziło mi o granie bez śmierci, a w wypadku takowej skończenie gry, lecz o granie bez wczytywania gry, gdy nie jest to wymagane. Mówiąc prosto: nie zginąłeś ani nie wystąpił jakiś bug? Nie masz prawa użyć wczytania choćby nie wiem co.
Witam, kieruję to pytanie do Was ze względu na to, że ciekawi mnie czy oprócz mnie są ludzie, którzy stosują się do pewnych zasad w grach. Już tłumaczę o co chodzi na własnym przykładzie. Podczas grania mam jedną ale za to stalową zasadę: zero wczytywania gry. Zużyję wszystkie apteczki przez jednego wroga? Trudno, trzeba później bardziej uważać. Jest misja skradankowa, a zostałem wykryty? Również trudno, trzeba było być bardziej ostrożnym. Staram się maksymalnie wczuć w postać, którą kieruje, a nie widzę żadnego dreszczyku emocji, gdy wiem, że w każdej chwili mogę sobie wczytać wcześniejszy fragment. Trzeba przeżyć za wszelką cenę i tyle. I tak dalej i tak dalej (wiadomo, jeśli się zginie to trzeba wczytać fragment, chodzi mi jedynie o sytuacje, w których żyjemy ale coś np. nie poszło po naszej myśli). Wiadomo, są pewne wyjątki takie jak bugi albo momenty, bez których nie ma naprawdę żadnych szans by przejść dany etap bez wczytania. A czy Wy macie jakieś zasady, którymi kierujecie się w grach? :)
Tak jeszcze z innej beczki. o ile około procent zmniejszone są ustawienia dla 970/980 względem Twoich?
Ale samą w sobie jakość masz na ustawieniach uber. Każde dalsze rozszerzanie ustawień zjada kolejne porcje zasobów, tak samo jak ustawienia wysokie w porównaniu do średnich, czy uber w porównaniu do wysokich.
Tarheel, ale jeśli masz w samym nie "podkręcanym" Wieśku 40 klatek, to nie bardzo jest co tu go jeszcze podkręcać. Przecież każde zwiększenie rysowania, cieniowania itp. jeszcze bardziej będzie obciążać sprzęt.
@melerowy
Z SFX, bez HairWorks z pliczkiem od Alexa pod 970/980 mam stałe 40 FPS na podkręconej 970tce. Czyli osiągnąłem max, jeśli chodzi o tę kartę, bo cały czas są wartości ponad 90% użycia :)
Alex, czy lokacja Velen, albo inne wymagające mocno zbijają FPS'y, względem początkowych lokacji?
Ah, chyba się nie doczekam pliczku dla 970/980tek. Wytrzymam jakoś do jutra :D
@Edit
Coś na pewno Ci nie działa. Czy po wgraniu tego pliku, znika Ci cały HUD? Bo jeśli tak, to znaczy, że wszystko ok. Z drugiej strony, na ustawieniach pod sprzęt Alex'a nie ma być prawa więcej jak 20FPS na 970tce :D
Swoją drogą, czy nie ma żadnej możliwości aby działał RivaTuner przy tym SweetFX?
Bo jeśli chodzi o Frapsa to da rade to ograniczenie ominąć. Wystarczy, że po włączeniu zminimalizujemy grę i dopiero wtedy uruchomimy FRAPS. W RivaTuner chodzi mi bardziej o ustawienie blokady klatek, które mi nie działa ..
Wiele nie tracisz, póki co. Również mam 970tkę i na ustawieniach Alex'a mam 18-20FPS. Za słaby sprzęt do tak drastycznych ustawień. Poczekajmy aż Alex zrobi coś dla normalnych ludzi :D
Ale SweetFX'a możesz od niego brać, tak na początek. Już on sam zmienia wygląd gry na duży plus.
Alex, kawał dobrej roboty, jednak mam pytanie. Czy stworzysz coś dla słabszych kompów od 2xTITAN X? :) Widzę, że udzielasz się tutaj nie tylko dlatego żeby pokazać jak u Ciebie gra wygląda, ale żeby też się dzielić tym z innymi, dlatego kieruję to pytanie. Obecnie mam 50FPS na ultra z podanym przez Ciebie SweetFX, mógłbym normalnie zrezygnować i z kolejnych 10-15, aby gra wyglądała lepiej. Niestety po wklejeniu tych linijek podanych przez Ciebie mam 18-20~ FPS, co mnie nie dziwi, gdyż nasze PC'ty się różnią. Zeby nie stracić wątku: czy stworzyłbyś coś mniej wymagającego, aczkolwiek dającego lepsze efekty od ustawień uber?