Analiza stanowczo za krótka.
Sądzę iż dopiero po kilkudziesięciu pracach magisterskich oraz kilku książkach dokumentalnych będziemy mogli powiedzieć coś o tym trailerze. Choć istnieje i taka możliwość że bez kolejnego kierunku w nauce nie obejdzie się.
Trailerwitcheologia? Hmm...
Nie przepadam za konsolami choć jeśli już konsola to w sercu zawsze Plejstacja. 100 milionów to naprawdę dobry wynik. Wypada pogratulować. :-D
@Niebieskiej żaby kły
"Dorastać" można całe życie i umrzeć nigdy nie dorastając.
Niektórzy dorastając stają się gorsi niż kiedy byli "niedorośnięci". ;-P
Trzeba więc uważać z tym dorastaniem a już z pewnością nie ma co go wymuszać.
Poza tym dorośnięty wcale nie znaczy lepszy. ;-D
Pozdrawiam.
Cieszy że AMD wreszcie wykonuje jakieś ruchy.
Przydałoby się aby wreszcie dali porządnego łupnia Intelowi.
Nie pamiętam już kiedy ostatnio miałem sprzęt ze stajni AMD.
Tak poza tematem głównym mam pytanie.
Obecnie jadę na Intel+nV. Czy obecnie AMD podobnie jak nVidia dodaje do sterowników potwory ważące 500 MB wraz z "oprogramowaniem szpiegującym"?
Zapytuję dlatego że może to mieć wpływ na moją decyzję o przyszłym zakupie a nie mam jak przetestować.
Panowie! To jeno scena. My mamy wierzyć na krótki czas że oni tak naprawdę. Jak w polityce. Kiedy uruchomimy rozum to przecież każdy z nas wie. ;-)
Kto by się chciał obudzić? ;-(
To i mamy co mamy.
Jakże to? To piszesz Waść artykuł jak mniemam ośmieszający twierdzenia tamtego Pana? uuuu.
W takim razie nie informujesz a wyrażasz Pan opinię. ;-)
A co jeśli gościu faktycznie żarł frytki z istotami z jakiegoś Aries czy Ori? ;-)
(Żebyśmy mieli jasność frytki żrą tylko ci z Ori)
Czy w epoce "postępu" mamy prawo wyśmiewać człeka który twierdzi iż brał udział badaniach w jakiejś tam jednej ze stref i tip itd? ;-)
W epoce gdy facet zakłada kieckę i nazywa się go posłanką i jeszcze kandyduje na prezydenta możemy negować hamburgera z kosmitą?
To tylko takie tam pytania w przestrzeń @fixumdyrdum ;-)
Stwierdzenie to nie to samo co napisanie iż ktoś twierdzi.
Ogólnie art daje radę nie martw się. ;-D
Pozdrowienia.
"f22 został strącony kamieniem, Ewka miała rację z tymi dinozaurami XD"
Ha ha ha ;-D
Dark Raven0
Nie ma to jak spec. Dzięki za info. ;-)
Twój problem @zanonimizowany1283967 to wiara iż masz do czynienia z kimś od "tej książeczki". Otóż wyobraź Sobie ja nie od tej ani żadnej innej książeczki. ;-)
I dalej - książeczka nie może być bądź nie mądra. Cóż to za określenia od osoby za mądrą się uznającą i być może ( nie neguję) mądrą.
"Porównanie". Daj że spokój.
Daj Sobie spokój z tym złorzeczeniem na biblię. Są większe problemy. Koncentruj potencjał na nich. To oczywiście tylko sugestia.
Pozdrawiam.
Za "Heart of the Tiger" (Wing Commander III) zapłaciłem coś w okolicy dwóch stów.
4 płyty i marnej jakości filmy w przerywnikach które i tak powodowały radosne uniesienia. Moc materiałów w pudełku. Nawet zdaje się były po polsku (choć pewności nie mam) Książeczka z opisem maszyn i broni. Jakieś dodatki.
Znajomy również (o wiele wcześniej) wybulił na Ultimę (nie pamiętam jak część. Wersja kolekcjonerska a wewnątrz pudełka mapa i to nie na papierze tylko jakimś zacnym materiale. "Grzałkę" miał z miesiąc co najmniej. Z Hospitalizacją włącznie. A ja razem z nim bo go lubiłem choć gry nie odnajdywałem. :-P
Przy okazji przestańcie wreszcie patrzeć na statystyki, sondaże i PKB. Toż to jeno kolejny sposób na manipulowanie. "Zarządzanie postrzeganiem".
EDYCJA:
było na były
Polska to centrum Europy. Nawet epicentrum.
Gdyby mniej niewłaściwych decyzji, wrogich działań i zdrad oraz eonów wybijania nam inteligencji byłoby inaczej.
Może być inaczej. Dokonuj rozsądnych wyborów. ;-|
Sposób na poszerzenie widowni.
Zasada "zakazanego owocu" itp. ;-)
Prosta manipulacja a przeliczalna na miliony zysku.
62 cm. Trochę mała a do tego facet.
Gdyby trochę wyższa, kobieta i z możliwością układania w różnych pozycjach to... moze. Ale tak? Tyle szmalu?
:-|
Kolekcjonerstwo kolekcjonerstwem ale chyba coraz to nowe granice są przekraczane.
"Żelazny orzeł" taaa. To też było coś. Chyba nie ten budżet co "Top" ale jednak "latawce" były i się człek "jarał". :-P hi hi hi
Ech wspomnienia.
Te samoloty. Ten motor.
Choć najlepsza i tak jest muzyka. Kilka kawałków słucham co jakiś czas. :-P
Natomiast Pana Cruisa mam szczerze dość. Mógłby już przestać suszyć te kły. Amant za 10 centów.
P.S. na wszelki wypadek nie obejrzę tej odsłony. Po prostu nie chcę niszczyć sympatycznych wspomnień, ciepłego efektu.
Wierzą.
Istnieją tylko trzy rodzaje obrzydliwych szpiegusów. Oraz oczywistych zagrożeń dla "wolnego świata".
(kolejność nie koniecznie właściwa)
1. Rosja
2. Chiny
3. Dowolny wybrany, nazwany niedemokratycznym, łamiącym prawa człowieka czy podobno posiadającym broń masowego rażenia, rządzonym przez oczywiście okrutnika kraj.
"A kiedy akcja przeciwko kontrowersyjnemu Google, którego cała działalność opiera się na szpiegowaniu?"
Coś Ty @aope oni są "swoi". Poza tym nie szpiegują a jedynie dbają o nasze bezpieczeństwo. :-E
EDIT:
"Google daje wymierne korzyści każdemu użytkownikowi"
Ukrywając prawdziwą cenę którą trzeba za te mało warte korzyści zapłacić.
meelosh
Kluczowe że "z Rosji".
Taka teraz moda.
Poza tym to Ty pewnie "ruski agent". "Zdejm onuce"! ;-E
Dopiero co próbowali zniszczyć Kasperskiego (Kaspersky Lab) wszak też "ruski agent".
Smaczkowi całej sprawie dodaje że Kasperski faktycznie niegdyś robił dla służb (KGB zdaje się).
Oczywiście powstaje pytanie który wywiad byłby na tyle głupi aby ze szpiona robić szefa firmy do tego o takim profilu co przecież nie mogłoby budzić obaw innych szpionów. Ale... jak "ruski" to "ruski" przecież.
Swoją drogą masa firm współpracuje z tworem o nazwie Akamai. Np strony Lenovo są ożenione z tą firmą. Jakoś nie słyszałem żeby ktoś podnosił krzyk że Akamai zostało stworzone przez (podobno byłych) szpionów służb izraelskich.
Ciągle te "złe ruskie" i Putin wyskakujący z lodówki.
Tylko mnie to nudzi a i śmieszy?
Dziś z Polski czyni się podnóżek USA i jakoś nikt nie podnosi krzyku o amerykańskich szpionach. Z jednego nawet PiS chciał zrobić zdaje się v-ce ministra. Krótka pamięć wyborców a może to coś innego. (?)
Morte25
Wprowadzasz ludzi w błąd.
W zeszłym tygodniu po zakrapianej kolacji sam lądowałem na tamtym pasie startowym.
Niestety i tak mi zabrakło i dyńką w skały przydzwoniłem.
Gdyby się ktoś martwił to kadłub mam jednak cały. Nie wiadomo niestety jak wewnątrz...
Autor tekstu nie odrobił niestety lekcji.
Cyt. "Lazar, fizyk i były pracownik jednostki należącej do Strefy 51 zasłynął pod koniec lat 80"
Pan Lazar twierdzi to co powyżej. Nigdy nie zdołał udowodnić iż tym pracownikiem był. Nie zachowały się żadne dokumenty potwierdzające jego twierdzenia.
Oczywiście nie twierdzę iż tym pracownikiem nie był. Nie dziwne że w przypadku papli zwyczajnie zatarto ślady. (dziwne że miast czapy) Natomiast od lat mamy wysyp specjalistów jak nie od tajnych metod leczenia ciał symptomatycznych na poziomie dwudziestej gęstości to znowuż szpeców co tam z kosmitami w podziemnych bazach tylko seksu nie uprawiali.
Tematy duchowe i podobne są mi dość bliskie lecz przyznam szczerze że ci różni "ukazywacze" prawdy są już coraz mniej pomysłowi i coraz durniejsi.
Teraz ich się nazywa "Researchblower" (nie wiem czy dobrze napisałem). Durnoty na resorach że aż procesor wymięka. ;-D a i RAM zipie ledwo.
Co do samego tematu i autora rajdu na strefę to publiczne batożenie się należy. Z twarzy widać że drobny cwaniaczek. Najpierw taki dymu narobi a później kiedy inni ruszą u mamusi przy spódnicy będzie siedział. Czy ten... hm.. człowiek zdaje sobie sprawę że żołnierze mają pełne prawo użyć ostrej amunicji (gdyby doszło...). Zdaje sobie sprawę że dowództwo mogło to uznać za zorganizowaną przez obcy wywiad akcję. Choćby mającą odwrócić uwagę?
Zróbcie jeszcze może niewielki bilans. Biorąc pod uwagę Żydów i muzułmanów.
Taki Koran np. "Nawróć albo zabij" (w wolnym tłumaczeniu).
Może przestaniecie straszyć tą nieszczęsną Biblią. ;-)
Yoghurt
"Lubię, gdy ludzie nie sprawdzają źródeł, tylko łykają demotywatory jak prawdę objawioną."
Zapewne znasz takich wielu. Tylko co ja mam z tym wspólnego? :-|
Poza tym nie specjalnie fascynuje mnie ten Pan... Notch a już żeby śledzić jego wypowiedzi po Twitterach. To raczej nie dal mnie.
A.l.e.X
Nikt nie zabierze ale jakoś nie brakuje chętnych żeby spróbować czy też nie uznać iż to prawda. ;-|
"...straszy nowotworami z masztów komórkowych."
Poproszę o zacytowanie mojej wypowiedzi. :-]
"Zapoznałem się z opisem jednego filmu:"
Zapoznałeś się z opisem ale nie z filmem? Nie z wypowiedziami pana od mw. 2 minuty?
Jakież to typowe. :-) Jestem ciekaw czy do gier podchodzisz podobnie. Opis nie taki więc buuu.
"To mi wystarczy. Już dzwoniłem do Tworek."
I jak przyjęli zgłoszenie czy Cię po prostu wyśmiali? :-D
Poza tym wsadzanie wszystkich niepokornych po szpitalach ma swoją historię. Czy to Stalin czy to Hitler a i więcej. To również typowe. A kierunek chyba raczej z tych słabszych. :-\
Moderator: Prosimy o uspokojenie emocji i zaprzestanie wzajemnego się obrażania. W przypadku niedostosowania się do tej prośby Administracja lub Moderacja podejmie przewidziane Regulaminem Forum -> https://www.gry-online.pl/regulamin.asp?ID=2 działania.
Normy są od tego aby je zmieniać. I są zmieniane tylko się o tym nie słyszy. Warto (dla tych którzy są ciekawi) zapoznać się jakie i ile razy normy zostały zmienione. Wszystko to sprawia wrażenie jak ktoś by sądził iż w drodze ewolucji (na przestrzeni o zgrozo 50 lat) staliśmy się jakimiś terminatorami (film) a tak nie jest.
Dlatego zachęcam do zaprzestania sugerowania się normami. Normy ustalają korporacje czy wielki biznes brudnymi łapskami polityków. Ci ostatni zrobią wszystko aby politykami zostać gdyż zwyczajnie do normalnej pracy nie nadają się. Więc zgadnijcie czy będą głośno zadawać pytania o szkodliwość czegokolwiek. Zwróćcie również proszę uwagę jakie badania się finansuje a na jakie nie ma pieniędzy. To powinno dawać do myślenia.
Co jednak równie ważne a może i ważniejsze. Tzw. normy choć szkodliwe i tak nie są przestrzegane a w zwyczaju jest je przekraczać. Dlaczego?
A kto to upilnuje? Może któryś z polityków zacznie zadawać pytania? He he ;-)
Sądzicie że taki Sanepid np. jest opłacalny dla nas konsumentów? Sprawdźcie ile badań na skażenie materiałem np. transgenicznym Sanepid przeprowadził na przestrzeni ostatnich lat.
Nawet jak coś tam się stanie. Czy to będzie sól drogowa w produktach spożywczych o czym się piało. Czy o żółci bydlęcej w czymś co nazywają piwem. To kto za to wszystko zawisł? Dlaczego do publicznej wiadomości nie zostały podane firmy które brały udział w procederze? Kogo się wreszcie chroni? Człowieka czy biznes cwaniaczków?
Sądzę że warto zerknąć:
https://www.youtube.com/watch?time_continue=22&v=pPu0HhcUKo8
Choćby dla wystąpienia od 2:04 jeśli się komuś śpieszy.
Na poniższe również można zerknąć. Ogólnie zachęcam do zapoznania się z tematem.
https://www.youtube.com/watch?v=vLDlLGliHZ0
https://www.youtube.com/watch?v=f9u_Tfxo9VU
Źródło" YT
12dura
"To przedłużanie i automatyczne subskrybowanie to zwykłe chamstwo i powinno być zakazane. Ktoś zapomni odsubskrybować coś czego nie zasubskrybował i przy odrobinie szczęścia (dla sony) parę miechów mu będą ciągnąć z karty"
Ale ma się całkiem nieźle i to w wielu branżach nie tylko tutaj.
Oczywiście że to zwykłe chamstwo. Rzekłbym nawet że z pogranicza naciągactwa czy złodziejstwa. Dlaczego ma być na korzyść dużej firmy, korporacji a nie konsumenta? Ano dlatego że mamy zamknąć twarze i płacić. Zaś organizacje które powinny o nasze prawa walczyć a które są utrzymywane z naszych podatków nie robią zupełnie nic. Od czasu do czasu coś się przeczyta jak to np. "Orange zapłaciło 200 tyś zł kary".
Jest tylko jeden problem. Oni taką kwotę zarabiają w minutę to raz. Dwa każdego roku potrafią zakładać ile na ewentualne kary można przeznaczyć aby nadal się opłacało. I tak nigdy nie przekraczają tych założeń budżetowych.
Coraz częściej to nie wygląda na to że jesteśmy klientami czy konsumentami ale zwyczajnymi żywicielami pasożytów. :-(
Całkiem dobre rozwiązanie. Oby tylko miało to w wyniku końcowym ręce i nogi.
Może nawet głowę i tułów. :-P
Cwaniakujesz Pan Panie Paździoch ;-D
EDYCJA: Pogrubienie
"...okazało się, że zabezpieczenie praw do znaku towarowego byłoby zbyt trudne."
Oczywiście. Cholerne biznesmeny i korporacyjne zasyfienie.
Nawet dziś ludzie potrafią czynić milionowe interesy na twarz. Ale z tymi znakami towarowymi i całym tym cholernym biznesem, tymi wszystkimi papugami żyć przecież nie idzie.
DO ADNIMINISTRACJI:
Czy ja faktycznie za każdym razem gdy cytuję cześć tekstu lub kiedy kopiuję nazwę gry aby ją wkleić w szukajkę na tej stronie muszę usuwać poniższy tekst?
Źródło: https://www.gry-online.pl/
Co to w ogóle za g.. za przeproszeniem?
Chyba jest jasne że kiedy cytuję to podaję źródło na cholerę ten Wasz terror? :-(
DanuelX
Przychodzi taki bubek. Nie wie co to znaczy programować czy tworzyć model w 3D za to się mundrzy co i jak ma wyglądać. Pomysłów ma to to od groma a zmieniają się z prędkością światła. G... takiego obchodzi ile ktoś będzie musiał włożyć w to pracy i jakie to sprawi trudności. Natomiast wie jak ryłem świecić przed zarządem czy kamerą TV.
To właśnie jest jeden z przejawów raka toczącego branżę gier. :-(
Polskie kino akcji nie gorsze. Poniżej z "gamingową" wkładką:
https://www.youtube.com/watch?v=IiA7A9uUnDs
Pan P
Ha ha ha a jakie udźwiękowienie. Pierwszy strzał jak wybuch a kolejne jakby ktoś samochód ostrzeliwał. :-O
"GTA 6: San Domierz"
Buhahahahaha! Tom się uśmiał. Mocarny pomysł. :-)
Przypomniało mi się że dwa największe lasy na świecie to... Las Palmas i Las Vegas ;-)
W pierwszą odsłonę zagrywałem się "po kablu" z kumplem.
Oczywiście trafił się i drugi który durny nie wiedział że wklepując czita powodował nie tylko wyświetlenie komunikatu (say) ale wklepując kod dodawał tyle samo zasobów sobie co mi. ;-)
Drugą odsłonę kupiłem w wersji pudełkowej. Nawet nie pamiętam czy jeszcze na dyskietkach 3,5' czy już na CD. Nawet nie pamiętam czy była to już wersja po polsku czy (książeczka instrukcja) jeszcze w jęz. angielskim. Ale od dechy do dechy przeszedłem kampanie obydwu stron konfliktu.
W drugiej odsłonie było fajne że jak klikałeś bez sensu na jednostki "wyższe" to potrafiły się zdenerwować (np. Mag). ;-) Bardzo pomysłowe. No... jeszcze zawarty edytor. Jak już się wynudziłem gotowymi planszami czy scenariuszami to sam coś mogłem porzeźbić. Znowu wspomnienia. :-)
Ktoś wspominał o tym że seria zeszła na psy. No trzeciej odsłony nie dałem rady. Można było ten całkiem zacny i pełen pomysłów projekt porządnie rozwinąć. :-(
Enigma1990
"Cyki Briki"
"...i w damkie" :-D
Przypomniało mi się jeszcze dwa teksty. Oba związane z ugrupowaniem Swoboda (Wolność)
"Prawdziwi mężczyźni nie boją się wchodzić od tyłu"
"Kto zadziera z elitą szybko nakryje się pytą"
Nie cytując rozmowy pomiędzy dwoma członkami wspomnianego ugrupowania w ich obozie o "oglądaniu penisów" jak to był uprzejmy skomentować Comandier hi hi ;-E
panZDZiCH
No co się nie mieści pod generalską czapką Panie Generale Zdzichu? ;-)
Porównajmy poczytność "Pikniku na skraju drogi" do serii "Metro" (oczywiście chodzi mi o kniżki.)
Popatrzmy dalej. Klaustrofobia którą uwielbia zachód w przypadku Metro i gdzie tu Stalker? (chodzi o gry)
Metro uniwersalność jeśli idzie o "target" (odbiorca) w serii Stalker raczej było z tym trudno. (choć się odrobinkę starali od Czystego Nieba)
Tu nie jest nic do zrozumienia. Jeśli to Cię nie przekonuje to podpowiem coś więcej. To nie twórcy serii Stalker wyznaczają kierunek w jakim zmierzają gry. (niestety) Kierunek określają "różowe" Far Crye i podobne. I albo się dostosują albo będą zarabiać mniej z ryzykiem iż wypadną z rynku.
Dlatego też jestem przepełniony obawami co zrobią z legendą Stalkera. :-(
Powiem więcej jestem nie na żarty przerażony. :-(
Serdecznie pozdrawiam.
Yes yes Bro. Po co sobie żałować?
https://img2.dmty.pl//uploads/201707/1499338811_ssomcm_600.jpg
;-)
Ach te cholerne białasy. Zasłużyły sobie i jeszcze mają czelność pyski podnosić.
Ukrócimy to.
Iselor (Łódź)
To całe nadużywanie "fobii" ma swój konkretny cel. Ludzie boją się mieć fobię hi hi hi
Przecież to wstyd się bać. ;-) Tak to działa na słabiutkie rozumki. Woli taki być "postępowy" czy "tolerancyjny" niźli targany fobią. Niestety ludziom najczęściej umyka iż to zwyczajna nowomowa: "homofobia", "islamofobia". Aż dziw bierze że nie ma "żydofobii" ale w ramach usprawiedliwienia mamy zawsze "antysemityzm" kolejny nowomowny twór. ;-|
Teraz wystarczy w mediach powtarzać "jesteś homofobem", "jesteś islamofobem" i kto wytrzyma takie barty? No chyba nie przeciętna jednostka. ;-(
Jak dla mnie to by 3-latek na cymbałkach mógł wygrywać. Mnie interesuje kompletny produkt. Tej muzyczki nawet nie posłuchałem. ;-P
U mnie podobnie :-| silnik zupełnie inny co nie musi być złe ale... a przydałby się taki odpicowany graficznie i mniej "drewniany" "Zew".
Mam w tyle pleców muzyczki i pojedyncze obrazki.
Dawać S.T.L.A.K.E.R.A. 2 i to migiem albo im poślemy oddział Gracznazu. ;-)
A! I żeby nam był co najmniej dobry! Za krapa i totalne pominięcie klimatu poprzednich części wywiesimy na latarniach do zagłodzenia.
@Le Loi
@U.V. Impaler
Co tu dużo pisać Bracia Stalkerzy. Żeby pojąć serię Stalker wskazane jest aby być Słowianinem. Ewentualnie choć nasiąknąć czy przebywać w słowiańskich rejonach. ;-)
Nigdy nie zapomnę pierwszych minut z SoC. To było jak objawienie. Nigdy nie widziałem niczego podobnego a poprzednie gry tego typu zawsze zalatywały powiewem zachodnim. ;-P
Ech! Wspomnienia.
Ach tak. I nie truła o tym w wywiadach? I nie prowadził na rzecz tych głupot kampanii?
Jak dla mnie najlepiej jak by sobie głowę usunęła. W tym miała by rację ponad wszelką wątpliwości. ;-)
Gratulowałem już ale gratulacji pod takim adresem nie ma co żałować.
Szczere gratulacje i powodzenia. :-)
Nie zamierzam oglądać nic w czym gra ta pani. Pani która jest albo niezrównoważona psychicznie albo perfidna i ktoś jej smaruje żeby bredziła np. o tym że piersi to sobie trzeba usunąć bo zagrażają życiu. Ile szmalu napędziła "usuwaczom" piersi, ile kobiet zostało pokrzywdzonych przez to że jest dla nich kimś więcej niźli pustą lalą tego się być może nigdy nie dowiemy.
Także MARVELU ogarnij się. Nigdy podobno nie jest za późno a już masz sporo na koncie.
Co by nie było Mikro$hit zabulił wielką mamonę więc jeśli umowa o tym nie wspomina mogą ciąć co chcą.
Czy faktycznie z powodów ideologicznych to czynią? Możliwe wszak nie od dziś wiadomo że to obok Gugli "różowa" patologia. Zresztą w tym kierunku zmierzają największe korporacje i to nie jest przypadek.
Oj! Nie za specjalnie Mr. Otis.
Temat 76 zdaje się już wyczerpany i nie specjalnie idzie jechać w tą stronę ;-)
Natomiast "bezruch" - jest moc ;-)
Żałosne.
Udawać Belga do tego. Jak zdrowia pragnę Mamo (Polska) nie czytaj tego. Nie irytuj się. ;-\ "...Nie wiedzą co czynią"
elathir
Nie, nie wiem. Nie zamierzam wiedzieć. Autyzm jest tak samo "genetyczny" jak rak czy homoseksualizm. Być może da się dziedziczyć jakieś predyspozycje. Być może. Ale nie czepiałbym się genów mimo wszystko.
Co do pozostałej części Twojego posta - bardzo ciekawa opinia. (SONY)
Koledzy.
Proszę o pomoc.
Nie bardzo wiem jak ale oceniłem tą grę na 1 a nie chciałem jej oceniać gdyż nie mam podstaw (na oczy nie widziałem).
Coś musiałem pomieszać.
Doradzi ktoś co uczynić aby usunąć tą ocenę. Nie chcę koło pióra robić twórcom tym bardziej że studio z Polski.
Nie znasz się Hydro. Jest wyższy numerek czy cena znaczy że trzeba dopłacić i łykać jak pelikan ziemniaki w National Geographic ;-E
Prometeusz6666
Złe wspomnienia związane z Kazą i Sharemisiem? :-)
TRX
Trzeba się naprawdę mocno postarać, by w 2019 roku złapać wirusa na komputer.
Fakt. Teraz łapiecie zupełnie inny malware i nawet o tym nie wiecie. Wszak antywir nic nie piszczy. ;-)
Dawko062
Ha ha ha :-D
I tak się średnio raz w tygodniu nieoficjalnie będzie coś pokazywać. Ploteczki, dupeczki i jemiołeczki. ;-)
Spokojnie WolfDale. Jak ktoś obnaży kolejny kant nV to się nawet okaże że nasze karty miały w połowie polokowaną pamięć i rdzenie. ;-)
Niestety. Nowa buraczana moda przyjęła się. Jeden zaczął z tymi "zapytajnikami" a reszta przecież nie może być mądrzejsza żeby nie odstawać ;-|
Co do zaś samego tematu to:
Google już zbiera dane o wyszukiwaniach i profiluje użytkowników. To samo robi skanując treści wiadomości e-mail w gmail a teraz jeszcze trzeba będzie dokładniej profilować graczy.
Korpo-szmaciarze do domu!
WPS dopiero ce ze dwa tygodnie temu wspominałem o Chińczykach. ;-) A chłopaki i dziewczyny z WPS wreszcie ogarnęli polski język? (wewnątrz programowo) Ich produkt mógłby by walić na dyńkę M$ wnerwiacza. Lekki, przejrzysty i ogólnie git. A co do czcionek to idzie je "dograć".
P.S. Pamiętam czasy kiedy podpisywałem się pod petycją aby WPS uwzględnili język polski (na ich stornie) ;-)
No ale... doc a docx ;-)
Nie wiem czy rozwiązano to jakimś dodatkiem czy cuś.
Od lat jadę z OO i sobie chwalę. Dla/do użytku person bądź firmowego są rozwiązania i jest git. Nie trzeba korpo szmiaciarzy dofinansowywać.
DanuelX: To chyba ostatnia "słuszna" wersja. Sam jestem posiadaczem ;-)
Zawsze chciałem pyknąć. Pierwszy raz czytałem o DMC (lata temu) drugiej odsłonie ale jak dotąd nawet nie rozpocząłem przygody.
Recenzja zachęca jednak do rozpoczęcia wspomnianej przygody. :-P
"Zaporowe" ceny nie pomagają w upowszechnieniu a i sama technologia przeznaczona na rynek cywilny nie zachwyca.
Zalatuje powtórką z rozrywki. Jak niegdyś z hełmami VR. :-|
"...większość zajmowała się najpewniej technologią wirtualnej rzeczywistości."
Valve po prostu doskonale zdaje sobie sprawę że VR czy SI jest domeną kogoś zupełnie innego i zwyczajnie nie opyla im się inwestować w tą stronę. Są daleko w tyle tak swoją drogą.
W takim razie wypada Koledze podziękować za obniżanie jakości usług (preorder) dla nas wszystkich. :-(
Nie chodzi o zwracanie uwagi na problem przemocy jeśli idzie o płeć piękna tylko o kolejny karmnik dla psychicznych degeneratów.
Z gwałcicielami jakimikolwiek wiadomo co robić. Do wora!
Albo na szubienicę.
"4999 zł"
Śmiech mnie ogarnia.
Mam sprzęta wartego może 30 zł. Służy do dzwonienia. Właśnie się przymierzam do odnowienia Nokii E51 jednej z moich ulubienic.
Gdybym miał wydać taką forsę na telefon tudzież dumbfon to już bym łyknął jakiegoś lapka do grania.
EDYCJA: zamieniam y na u.
Dożyjesz Pan Panie Marianie spokojna Pańska rozczochrana. Serio lepiej poczekać niż płakać że same niedoróbki. ;-)
Heinrich_2.0
Ojojojoj "Reptylianie" "Szczepionki powodujące autyzm". Czy on napisał aż tak niemożliwy do spełnienia scenariusz?
I swoją drogą to - tak część szczepionek powoduje autyzm i nie tylko. Uruchom głowiznę czy też jej część odpowiedzialną za badanie zagadnień i znajdziesz o tym całkiem sporo Panie Naukowcu.
2020 brzmi i wygląda o wiele lepiej marketingowo niźli 2019 czy 2021. ;-) Grzech nie skorzystać.
Pożyjemy zobaczymy. Lepiej poczekać na pełnowartościowy produkt niż sito łatane później paczami o wadze 90 GB.
He he he. Dobre! Mocne!
Patrząc na obrazek przypomniała mi się nie wiedzieć czemu ekranizacja kniżki "Akwarium" (czy też pewna scena).
Kniżkę i film polecam swoją drogą. ;-)
"Chyba się na łby pozamieniali" Cytują Stanisława Anioła który został "archaniołem" ;-)
Oby tak dalej. Obok "różowego" Far Cry kolejna gra której nie kupię. Niech sobie zrobią 1 TB patch poprawiający ich pogląd na graczy/użytkowników.
Moooras
"The Witness dobry wybór, ale ten CoD to taki staroć i klasyk, że chyba mało kto nie miał z nim styczności...."
"Call of Duty Modern Warfare Remastered"
Remastered
Masz płacić i łykać jak pelikan a nie rozumować ;-|
"Alien Isolation otrzymało 7-odcinkowy serial dostępny za darmo"
Uuuuu! A kiedy Alien z isolation się z nami podzieli - żebyśmy mogli obejrzeć?
@Marian_Paździoch
Hola hola wstrzymaj Pan konie Panie Marianie. Niech najpierw pokażą że pierwsza odsłona była warta oczekiwania. Po kiego nam dwa Cybercrapy? ;-)
A poza tym to są drogie rzeczy Panie.
EDYCJA: Pogrubienie
W sumie to się tak składa że Ty masz rację. ;-) Serio. Żadna złośliwość czy ironia. Wyciągam wnioski gdzie ich nie potrzeba jak byłeś uprzejmy zauważyć. Czasami patrzę głębiej a czasami się też po prostu mylę.
Nie uznałem Twojej wypowiedzi za czepianie się raczej za krytykę a następnie za konstruktywną krytykę.
Jest dla mnie wielką radością iż mogę obcować z ludźmi (jak to się pisze) "na poziomie". (chodzi o Ciebie)
Wszystkiego dobrego.
EDIT: Dodaję "Ty" w pierwszym zdaniu.
Dzięki serdeczne za ten artykuł bo dał mi on powód do pewnych przemyśleń. Od jakiegoś czasu zauważyłem iż nie porywam się na "hard". Dlaczego tak jest? Może to kwestia że "hard" w życiu jest wystarczający? Może też z wiekiem począłem doceniać spokój? Kiedyś bawiły mnie horrory (gra,film) teraz tj. obecnie jakbym się raczej oszczędzał i lubił więcej ciszy.
Jeszcze raz dzięki całkiem fajnie napisane. ;-)
Pozdrawiam.
Byłeś uprzejmy koncentrować się na dwu pierwszych zdaniach a jakby nie uwzględniając ostatniego.
Pozdrawiam wprost z serca. :-)
Nieźle ale autor chyba nie lubi "Żylety" znaczy uprzedzony jest ;-)
Czasy się zmieniają ale większość na trybunie to nie łysole. ;-)
Dobry pocisk i dobra kreska. :-)
Dodam od siebie w takim razie:
W związku z tymi wszystkimi "kontrowersjami" dotyczącymi 76 postanowiłem iż zagram ale nie mam zamiaru kupić. Będę się musiał dogadać z kimś kto posiada żeby "obczaić".
Bardzo dobrze wspominam Fallout 1-2. W trójkę zagrałem zdecydowanie później od większości graczy. Nawet nie ukończyłem 3 a czeka jeszcze NV. O 3 mogę powiedzieć iż to nie jest coś czego pragnąłbym po 1 i 2. Ale od tamtych odsłon minęło sporo czasu i jakieś zmiany nastąpić musiały. Trudno aby nowsi gracze chcieli grać w starocie czy też aby tamta forma w dzisiejszych czasach miała odnaleźć sympatyków.
Jednak po Twoim komentarzu Drackula jakoś poczułem się zobowiązany aby jednak tej produkcji się przyjrzeć choćby z perspektywy nieuwzględniania tragicznych marketingowych czy zwyczajnie nieludzkich wpadek.
Jak coś to będzie wszystko Twoja wina. ;-)
Ofkors że pozytywną. To tak jak przed wyborami. Podatków nie podniesiemy i ile to wam damy. ;-)
Wstydź się! Wstydź się Konsulu Salzmore. Wstydź się iż wyraziłeś swoją opinię. To nic że dzięki Twojej wypowiedzi nie poczułem się niczym jakiś odszczepieniec jako że nie udało mi się odnaleźć serii The Sims (nie wykluczam iż jeszcze spróbuję). To nic że to dobre dla zdrowia psychicznego aby wyrażać swoją dezaprobatę. Wstydź się Konsulu. Do tego doszły zarzuty ciężkiego kalibru traktujące o "nabijaniu wyświetleń". Być może całkiem podstawne ale... powinieneś się wstydzić. ;-D
Swoją drogą portal o grach GRY-Online. Nie może przestać pisać o serii The Sims. Tak mi się przynajmniej wydaje. Jest moc ludzi którzy jednak odnajdują w niej radość a The Sims to seria gier (czy też dodatków). Nie jestem przekonany czy ilość wyświetleń będzie ostatecznie decydująca. O czymś tak popularnym czy lubianym wspomnieć w branżowym portalu po prostu wypada.
Żeby nie narazić się na zarzut zbytniego "nabijania" zawrę w tym poście komentarz który miałem opublikować. Straszne głupoty z tymi publikacjami "autorów The Sims" i jeszcze te irytujące maski na obrazku pod tekstem "JŘIŇ UŞ IŇ TH€ ĆŘ?T€Ř". Trzeba jednak przyznać że czasami na ulicach mojego miasta widuję podobne a wcale nie simsowe maski. ;-|
Spoko @Ergo tak po prawdzie to chyba jedna osoba kiedykolwiek skojarzyła. Jak mniemam po prostu miałem marny pomysł ;-) Bywa.
Tak odszedłem od tematu. Tak to bywa kiedy przemawia serce a nie rozum. ;-P
Nie znam się na "odsłonach" i "battle royalach" nie sądzę abym chciał się znać. Szczerze nie specjalnie się odnajduję w obecnym "graczy świecie". Zbyt wiele przerw w graniu a i mój skansenowy jak by można ocenić pogląd na pewne zjawiska.
Ironia nie ironia to wszystko mało istotne. Ważne czy między nami "jest blat" czy też nie.
Nie zapominajmy o potędze wzajemnego szacunku. Cieszę się że moglem zamienić z Tobą tych kilka zdań. :-D
Pozdrawiam.
"Cwany gapa" Łosiu sądzi że jak napisze "całe życie w GryOnline" to nie będziemy go podejrzewać o elastyczność tj. zwyczajną ludzką chęć współpracy z jakimś ciałem celem pozyskania dodatkowego przychodu. ;-E
Projektanta czego - kogo?
Powszechna edukacja potrafi zniszczyć naturalne predyspozycje danej jednostki.
O ile pewien poziom wiedzy z konkretnych rejonów jest konieczny dla fizyka, matematyka, inżyniera, fizyka jądrowego czy nawet pani pracującej przy kasie... to pakowanie części materiału jest w mojej ocenie jedynie "kształtowaniem" jednostki. (deformowaniem jej?)
Ludzie posiadają różne predyspozycje a edukacja powszechna ma za zadanie utrzymać pewien poziom nawet nie wiedzy a stosownych informacji. Częstokroć ma (czy też niegdyś miała) wyprodukować stosowną/wymaganą ilość przyszłych pracowników danego "rejonu".
Ma się to wszystko nijak do natury a natura ma swoje prawa. Sądzę iż ocena predyspozycji danej jednostki powinna być nakazem aby mogła się rozwijać w kierunku dla siebie naturalnym przez co najbardziej przydatnym dla ogółu.
Jak już pisałem. Nie neguję iż podstawowa wiedza ogólna jest potrzebna czy przydatna w nawet obecnych społeczeństwach (matematyka, język, fizyka itp,) natomiast masowe wciskanie programu powyżej pewnego minimum uważam za okaleczanie jednostki. Ze wskazaniem na jednostki ponad przeciętne czy wręcz genialne a które nie są w stanie choćby z racji młodego wieku przeciwstawić się takiemu formowaniu.
Poza tym to nie może być tak że hoduje się roboli bo do wyższych zadań (jak bycie gwiazdą TV czy wielkim scenicznym wyjcem) to są wyższe kasty co to od pokoleń bez względu na talent czy częściej jego brak muszą być na świeczniku i zarabiać miliony za zbijanie bąków. Nie pojmuję zupełnie dlaczego większość na to pozwala.
Czy każdy kto zarabia mniej niż pajac z TV jest dowodem na brak inteligencji? Może tylko nie potrafi się przeciskać waląc z grzywy czy rozpychać się przy użyciu łokci? Czyż każdy kto pracuje fizycznie, przy łopacie, na kasie to osoba o mniejszych predyspozycjach czy pomniejszej inteligencji? Jeśli ktoś lubi sobie odpowiadać na to pytanie "tak" to zapewniam że tak nie jest czy też nie zawsze tak jest. Najlepiej jest wygrać los na loterii. Urodzić się we właściwej rodzinie. Ileż tośmy się naczytali i nasłuchali o "sprawiedliwości społecznej" i równemu traktowaniu dla każdego. Kolejna rewolucja, kolejny ustrój a jakoś nie widać tej sprawiedliwości.
Wreszcie segregowanie ludzi przez pryzmat pochodzenia z takiego a nie innego obszaru np. społecznego potrafi być krzywdzący. Ileż to talentów nie usłyszeliśmy tylko dlatego że młoda dziewczyna musiała śmigać na kasę aby utrzymać rodzinę. W tym samym czasie byle barachło z tatusiem który jest aktorem i ma koneksje staje się kolejnym pokoleniem aktorów. Obniżając świadomość artystyczną wieeelkich skupisk ludzkich jeśli nie całego narodu.
Z "dziedzicznością sukcesu" trzeba zrobić porządek. Gnoje od prawa przez centrum do lewa krzywdzą tych zdolnych ludzi. Zabijają naturę. Natura po prostu jest. Nie godzi się z nią walczyć czy ją modyfikować. Za wysokie progi.
Predyspozycje wyznacznikiem a nie konszachty.
Przy okazji podam przykład. Tak żeby zrobić sobie wrogów i dać się łatwiej zaszufladkować. Pani Kazadi. Wśród białych istnieje mit iż czarni są niezwykle muzykalni i zdolni wokalnie. Jak zdrowia pragnę słuchając wycia Pani Patrici (przepraszam nie wiem czy dobrze napisałem imię) czułem nieziemski ból i nie nie ból za przep. dupy tylko głowy. Ale Pani Kazadi jest skazana na sukces. Z racji pochodzenia i specyficznej przeszłości jej ojca. I teraz co by się nie działo ona bez względu na wszystko będzie tłukła szmal. Natomiast pewna pani którą obserwuję choć "z ukrycia" powiedzmy pracująca w biedronce, dziewczę o niezwykłym talencie spędzi resztę życia jako kasjerka. Boli mnie to wszystko jako istotę wrażliwą na piękno. Boli mnie poczucie bezradności. Na obecną chwilę nie jestem w stanie pomóc pani kasjerce która jak sądzę już pogodziła się z losem.
Tak być nie musi.
Drackula
W mojej ocenie to słusznie (brak kalkulatorów). Jestem ich przeciwnikiem w takich sytuacjach pomimo iż przez większość życia byłem cieniutki z matematyki. Ten mój "talent" do matematyki tak naprawdę nie był ani winą moją ani matematyki ale to inna historia.
Jeśli jednak uznajemy że matematykę ma się "zrozumieć" to kalkulator w mojej ocenie w tym zrozumieniu nie może pomóc.
Swoją drogą:
Jak się do Ciebie zwracać? Otis czy Otisso.
Mam w tej sprawie kręćka.
Może przeczyta i odpisze. :-P
Kolego @Miodowy popełniasz najgorszy z możliwych błędów. Starasz się.
Nie zmusisz się, to nie zażycie obrzydliwego medykamentu a tworzenie.
Przestań się naciskać i olej sprawę. Natchnienie przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie.
jeśli nie nadejdzie to będziesz nadał żył a okazji do wykazania odnajdziesz jeszcze wiele. ;-)
Pozdrawiam.
Maxley
No! Zawiodłeś. Albo nie doczytałeś albo dodali pkt. w regulaminie. Zrobiłeś kopie strony, screeny i zawezwałeś osobę powszechnie uznawaną za nieskazitelną etycznie aby wykazać kombinatorstwo? (więcej sposobów nie zdradzę ;-E)
Przyznaj się i tak Cię lubię. Może przegapiłeś pkt. regulaminu. ;-)
Mr. Otis co do tego (jak zdrowia pragnę znowu ten obrzydliwy 'nowmomowny' wyraz) "hejtowania" to chyba nie do mnie... Osobiście wysoko cenię Pańską twórczość co jak mniemam da się dostrzec choćby po moich komentarzach. ;-D
Wyjaśniło się natomiast że jako "współpracownik" to nie da rady.
To takie zasady żeby się usery nie buntowały.
Potem i tak konkurs wygrywa "ciocia Lusia". (To ostatnie i to co za chwilę nie tyczy się Ciebie Otis)
Kto i jak losuje. Kto decyduje. To zawsze gdzieś tam ukryte. Nie pojmuję jak można partaczyć te wszystkie konkursy tj. sposób typowania, losowania czy wyboru. Całkowity brak (uwaga będzie mondre' słowo) transparentności.
Niech wygra najlepszy!
Tym "namiocikiem" zdobyłeś moje serce. Tylko spokojnie jestem fanem kobiet. ;-)
Jaki u licha namiocik? :-DDD To w zasadzie miało być "ATARI" ;-) (nie dałem rady dotkliwiej odzwierciedlić)
Słuchaj. (czytaj?) Nie wiem co powinienem, jestem naturszczykiem. Jeśli idzie o GRY-Online to nawet żałuję że zaznaczyłem opcje aby być informowany o niektórych grach bo w większości to nudy (pojawiają się jakieś tam powiadomienia). Jeśli mam być szczery to wbijam na stronę główną i jak coś wpadnie w oko to wchodzę. Czasami przeglądam forum i coś skrobnę.
Proszę ode mnie nie wymagać abym zachowywał się jakoś "jak trzeba". Jak trzeba to ja staram się traktować drugiego człowieka i czynię to z satysfakcją. Czy ja komuś uczyniłem jakąś krzywdę przez brak wiedzy o braku mikropłatności? Czy komuś przez to naubliżałem? Pogorszyłem standard jego życia? :-| Nie przesadzacie odrobinkę Koledzy?
Prowadzę dość szare i skomplikowane życie i nie żyję grami jak kiedyś.
Cóż mogę powiedzieć więcej?
Co do "trolowania" (cóż za debilne określenie - proszę nie traktuj tego personalnie)
Oczywiście "troluję" za pieniądze. Jestem 8 w rankingu 100 megatrollusów. :-D
W przyszłym roku mam odebrać nagrodę. <dumny>
A! Dzięki że nie uczyniłeś mnie w Twych słowach amebą. ;-)
twostupiddogs
Po pierwsze rewolucje czyni się odgórnie. Po kolejne są już sposoby aby zaradzić najpotężniejszym oddolnym gdyby takowe a zagrażające pojawiły się.
Masz niestety słuszność iż państwo wycofuje się tyle że wypada odpowiedzieć czym obecnie jest państwo. W czasie globalizacji i zwalczania narodów jako takich (przynajmniej w niektórych miejscach na tej planecie). Nie ma państw czy też są w zaniku (kolejny raz nie wszystkie i nie wszędzie). Czym jest twór którego strategiczne rejony jak tele-informatyka, elektrownie, woda, wszelakie złoża zostały sprywatyzowane czy oddane ... komuś tam. Jakie to państwo? Cóż to za państwo którego tzw. rządy bez względu na logo czy przekonania (prawica lewica jakieś zas.... centrum i reszta tych bredni) zadłużane jest nieustannie u lichwiarzy którzy mogą naciskać tak aby wycisnąć co chcą? Ludzie widzą Tuska, Kaczyńskiego i wielu wielu innych. Niektórzy nawet lubią ich widzieć jako mężów stanu. To są w mojej ocenie chłopcy w krótkich spodenkach którzy jedynie czasem intuicyjnie bez reprymendy potrafią wykonywać stosowny plan. A co oni u licha potrafią? Byli prymusami w szkole z matematyki? Mieli dyplomy z czerwonym paskiem? Oni nic innego nie potrafią jak nasłuchiwać skąd wieje wiatr i wystawić tyłek tak aby wnikliwie ich przedmuchał. Bo przedmuchany jest przydatny i nie komplikuje. I tak się te "elity" będą bujać. Na trupach krajów, narodów. Tego się na Wawelu pochowa tamtemu da order Cwelineczki ostatecznie da się posadę bez względu czy zna język jako konsultanta a potem znowu do (polityki) kiedy już ludzie zapomną iż to zwykły pajac. Pajac zaś z wdzięczności bo zerem nadal będzie wykonywał dyrektywy. Jako premier, prezydent i master of the wszystko. Medialna gwiazda. ;-(
Już jest pozamiatane.
Ludzie nie chcą czytać książek. Choć i ten obszar jest raczej zdominowany przez knigi "właściwe".
Wolą oglądać jak kolejny raz jakieś tam jury wklepuje do szoł biznesu kolejne beztalencie z warstw sobie podobnych. Warstw wdzięcznych że mogą być "kimś".
Już jest pozamiatane. :-(
Może gdyby szkoła zachęcała do myślenia. Może gdyby nagradzała za myślenie. Może wtedy nie byłoby mocy debili? Gdyż tak po prawdzie to wkucie wzorów jaką przedstawia wartość? Co z tego że ktoś opanuje wzory i będzie budzony w nocy wykonywał obliczenia? Jak to się ma do myślenia i debili? Wreszcie o ile podstawowa wiedza matematyczna jest powiedzmy konieczna żeby ktoś zrobił zawrotną karierę jako sprzedawca w sklepie to czy to wbijanie jakiejś części materiału uczy czegokolwiek poza robotycznym zachowaniem?
twostupiddogs
Oczywiście poziom się obniża i będzie obniżał nadal. Taki jest zamysł i będzie realizowany.
Tak poza wszystkim to "obywatel" myślący krytycznie nigdy nie będzie w smak jakiejkolwiek totalitarnej władzy. Spokojnie można sobie odpuścić bredzenie o wolności, demokracji i podobnych... dlatego śmieszą mnie przepychanki zwolenników PO, PiS i innych. Przecież ich tzw. rządy wcale nie mają zmieniać czegoś co ma zostać niezmienione.
Spoko spoko. Niebawem już wszyscy będziecie mieli "jeden" "IP" ale i profilowanie będzie skuteczniejsze więc przestaniesz otrzymywać torebkowe oferty. ;-|
To było by na tyle jeśli idzie o plusy.
AIDIDPl
Być może interesuję się mniej? Być może interesuję się w sposób inny niż "legalny" jak widzę.
Całe szczęście że plutonu egzekucyjnego jeszcze nie wezwałeś. :-D Być może nie mam wprawy w poruszaniu się na GRY-Online.
Przepraszam że nie zajrzałem w zakładkę.
Przepraszam że nie wiedziałem o braku (na chwilę obecną) mikropłatności.
Przepraszam że dopiero się dowiedziałem.
Przepraszam że żyję. ;-|
13" trochę mało.
GTX 1050 zapomnij. Za słaba. Od kilku miesięcy testuję 1050 Ti 4 GB. Jest nieźle ale zdecydowanie brakuje mocy. ;-|
Jeśli mam być szczery to bardzo wątpię że brak matematyki "produkuje" czy raczej hoduje debili.
Problem jest złożony a szkoły chyba nie za specjalnie mają za zadanie uczyć. Przynajmniej nie te powszechne. Popatrzmy. Taki Pan Morawiecki nie widzi problemów w naszym kraju jeśli idzie o szkolnictwo. Swoich córek jednak to takiej zwykłej przeciętnej szkoły nie posłał. To jak to jest?
Ślij wszystkie a jak nie uznają to zaskarżymy że regulamin nie był jasny.
Za odszkodowanie kupisz Sobie 2-3 2060 ;-E
EDIT: A w ogóle to daj jakąś próbkę Twojej twórczości. Znaczy proszę.
Ha! Jak tylko zobaczyłem konkurs to pierwsze co mi przyszło do głowy: Czy Otis weźmie udział? Z jego kreską winno być nieźle. Natomiast zastanawiam się czy jest Otis jest traktowany jako cześć ekipy GRY-Onlina i czy członek ekipy może brać udział w konkursie.
Gdybym wierzył w takie konkursy to pewnie sam bym spróbował pomimo świadomości iż mam zdecydowanie mniej talentu od niejednego startującego. ;-) A nagroda nie powiem. Chętnie bym przytulił. :-P
Byłem ciekaw czy ktoś podniesie kwestię "ulepszonego" Crysisa i Kaczmarek35 nie zawiódł. :-) Pierwszą odsłonę przeszedłem w zeszłym roku i za chwilę właśnie szukałem modulców i poprawiaczy. Niestety mój sprzęt nie dałby rady ze wszystkimi bajerami ale filmiki podane przez Kaczmarka35 robią wrażenie.
Przyciąłbym na dysku (SSD zestaw z Twojego linku) - pojemność. Zakładając że podłączę dodatkowo HD ze starszego sprzętu. Obecnie jadę na SSD+HD. Dla mnie podkreślam DLA MNIE to pod system styka nawet 64 GB (i mniej). Tyle że ja niemal wszystkie dane zawsze trzymam poza systemowym.
Osobiście nie wiedziałem. Teraz pierwszy raz przeczytałem.
No chyba żem ameba. Nie można tego wykluczyć. ;-)
"światło godów" he he dobry tekst. :-D
Światło godów nie dla każdego to raz. Dwa jak już nie raz pisałem lubię mieć pod ręką gdybym chciał zainstalować a nie zawsze dostęp do internetu jest czy też jest niska DL (mobilny syfilis). Trzy jestem staruchem, lubię tradycyjne pudełkowe podniety. :-P
"Najlżejsza wersja E7250 waży tylko 1,25 kg"
Cyt. za: https://www.notebookcheck.pl/Recenzja-Dell-Latitude-E7250.136245.0.html
:-O Jaki leciuchny. :-)
"Rekomendowane: Intel Core i7-4770K 3.5 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 8 GB GeForce GTX 1070 / Radeon RX Vega 56 lub lepsza, 59 GB HDD, Windows 7(SP1)/8/10"
Cyt. za: https://www.gry-online.pl/gry/metro-exodus/zc4abe#pc
Chyba niekoniecznie. Ale nie grałem więc pewności nie mam.
Tam jest 1060 6 GB, 8 GB RAM - a gdzie RAM dla systemu?
i7-2600! Reasumując żadne z wymagań rekomendowanych nie zostanie spełnione.
Jeśli Cię to pocieszy mam podobny problem/obawy co do mojego obecnego sprzętu. ;-)
To są dobre wiadomości. Mam nadzieję że nie zmienią zdania i nas nie w... zrobią w konia. ;-)
PanWaras
"Cyberpunk 2077 nie będzie tytułem ekskluzywnym dla Epic Games Store, nie będzie miało mikro transakcji i nie będzie miało trybu battle-royal. Same sukcesy! Niech jeszcze potwierdzą, że gra w wersji PC będzie znajdować się na płycie i nie trzeba będzie ściągać 60 GB."
Podzielam Twoją nadzieję :-D
/|\ - tak, łyknąłem. I myślę, że mówimy tutaj już o ponad 20 sztukach na przestrzeni ostatnich 5-6
Hurtownik z Ciebie :-D Jeśli z jednego źródła to chyba już masz kartę stałego ze zniżką ;-)
Na tym drugim sprzęcie to już popykać można faktycznie. :-) Choć co do cen to wypadłem z obiegu nie wiem ile taki sprzęt winien kosztować.
Ogólnie "brzmisz" całkiem przekonywując. Przemyślę to.
A teraz się pucuj dla której firmy handlującej tymi polesingami robisz! ;-E
Wiecie, to nawet nie jest śmieszne.
W zasadzie to mnie ten art. zdołował. :-(
To oczywiście nie wina autora artu czy X-Komu tylko jakieś to po prostu smutne.
Apex Construct zyskał popularność, bo pomylono go z Apex Legends
Ha ha ha. Ale jądra. :-D
Nieinwazyjne, nienachalne reklamy idzie wybaczyć jeśli strona czy portal są wartościowe. Osobiście uważam że dobrą metodą jest prośba o kliknięcie w reklamę czy też odtworzenie jej po kliknięciu i np. święty spokój na dobę przeglądania serwisu. Niestety ludzie bywają dość niewdzięczni i mają wszystko gdzieś. Przez lata kiedy korzystałem z internetu widziałem upadek kilku wartościowych projektów które utrzymywały się z dotacji a były udostępniane za darmo. Dochodziło np. do tego że autora nie było stać na opłacenie na miesiąc czy rok serwera.
Jeśli faktycznie takim problemem jest aby kilkadziesiąt tysięcy osób nie było w stanie uciułać np 2000 tysięcy rocznie dla autora ... to szczerze nie dziwi mnie że ludzie rezygnują. Tym bardziej że czasami praca nad projektem pochłania masę czasu i ma wpływ na prywatne życie autora.
To bardzo smutne jak ludzie potrafią być niewdzięczni. Raz w roku przelać 10 złotych to za dużo?
Wypada odszukiwać złoty środek. Tj. taki gdzie użytkownik i twórca będą usatysfakcjonowani - no ale jak nie usery dusigrosze to właściciele serwisu pazerniaki.
Łosiu
Mówisz? Pozwól że dopytam a Ty łyknąłeś kiedy takiego sprzęta? Jeśli tak to jaki? Oczywiście o ile to nie tajemnica ;-)
Pytam z czystej ciekawości.
Świat nie jest przeludniony. Nigdy nie był przeludniony. Świat spokojnie może pomieścić kilka razy więcej ludności niż obecnie. Problemem jest chory system a nie ilość ludzi. Podobnie jak z głodem. On nie musi mieć miejsca. Ludzie nie muszą umierać z głodu. Ziemia jest w stanie wyżywić i 10 miliardów ludzi a i więcej.
Nie będę się jakoś mocno rozpisywał gdyż to nie miejsce. Natomiast wystarczy powrócić do starych sposobów hodowli zwierząt (na mięso jeśli ktoś potrzebuje), do starych sprawdzonych sposobów uprawy. Wtedy planeta to spokojnie zniesie. Małe gospodarstwa ekologiczne a nie molochy gdzie zwierzęta na kilogramy otrzymują antybiotyki bo żyją w takich warunkach że bez nich nie doczekały by dnia uboju. Pasza tradycyjna a nie transgeniczna. Wiecie do jakich skażeń wód gruntowych dochodzi w pobliżu miejsc gdzie hoduje się 10-tki tysięcy sztuk bydła? No ale przecież korporacje wymuszą taki sposób hodowli. Mięso trzeba jeść codziennie i musi kosztować 1,50 za kilogram. Ci sami którzy za przep. pieprzą o zielonej planecie i zbytniej ilości ludzi na niej niszczą jej naturalne zasoby. Kto wprowadził model iż sprzęt trzeba wymieniać co dwa lata? Przecież nie my? I co z tym całym syfem się dzieje (np. stare telefony komórkowe)?
Celowe postarzanie produktów, fiat money i inne pierdoły. Bo ktoś to za mordę musi przecież trzymać.
Ludzi nie jest za dużo. To nie ludzie są problemem tylko ci którym się wydaje że oni są über-ludźmi a nawet bogami. Sami są problemem ale leczyć to będą nas czy też z nas. To bardzo wygodne niszczyć tą piękną planetę a winą za wszystko obarczać innych. Całkowita bezkarność i dobre samopoczucie.
Zresztą poczekaj, cwaniaczki będą w przyszłym roku odcinać kolejne kupony od swojego złotego biznesiku zwanego "globalne ocieplenie". W przyszłym roku poczujemy kolejny bat na tyłkach. Oj poczujemy. (m.in. ceny energii elektrycznej)
Z wielką a i nieudawaną przykrością stwierdzam że Firefox stacza się. No ale może to taki urok kogoś kto chwali się iż to wszystko "non profit".
Każda kolejna odsłona przeglądarki to większy apetyt na zasoby. Niemal z każdą kolejną odsłoną użytkownik ma coraz mniej do powiedzenia jeśli idzie o konfigurację. Już widzę przyszłość przeglądarek która będzie taka jak systemów operacyjnych. Tj. będziemy mogli uruchomić i zamknąć (o ile na to nam pozwolą). Przecież oni wiedzą lepiej jak ma być skonfigurowany program. Oni wiedzą lepiej. Natomiast z pewnością będziemy mogli zmienić "skin" a za wyjątkowy trzeba będzie zabulić.
Kiedyś wklepywało się about:config i można było sporo "wyrzeźbić". Teraz coraz więcej po blokowane.
Zły kierunek tych najpopularniejszych przeglądarek w mojej ocenie. Zły kurs.
Czy komputer "po leasingowy" musi być biurowy? Otóż nie. Można trafić nie jedną perełkę. Natomiast jak dotąd nie odważyłem się aby taki sprzęt kupić. Trzeba by było wszystko rozebrać obejrzeć (w przypadku laptopa dłubanina), przetestować jakimś oprogramowaniem. Nigdy nie wiadomo kto i jak korzystał ze sprzętu.
Poza tym jak niesie stara przypowieść komputer upodabnia się do swojego użytkownika. Czasami trudno z takim adoptowanym się dogadać. ;-E
arianrod
Lubię takie infantylne myślenie godne 13-latka :)
"Blokują strony z piratami? O nie! Później zablokują inne strony, druga Korea Północna, zgroza!"
Infantylne myślenie czy raczej ślepota to nie dostrzeganie iż już strony o "niewłaściwych" treściach miewają problemy i bywają zamykane. Wcale nie będące pirackimi.
"Trochę jak płacz złodziei, że nie mogą bezkarnie wejść do domu Kowalskiego/Nowaka i coś sobie wziąć, więc kto wie, może jutro zła władza zabroni im wchodzić gdziekolwiek?"
Ostrożnie z tymi porównaniami. Nie myl mnie z jakimiś koleżkami których możesz bezkarnie obrażać. Zażądam satysfakcji i będzie problem. Ostatecznie przeczołgam w sądzie.
"Drodzy forumowicze, mam dla was taką propozycję - zanim zaczniecie pisać komentarze najpierw poszukajcie mózgu i nauczcie się go używać :)"
Swoją wypowiedzią jasno wykazałeś... no właśnie cóż takiego wykazałeś? Jakoś nie dostrzegam Twojej domniemanej przewagi intelektualnej nad przeciętnym "Kowalskim". Za to w bucie czy arogancji możesz być v-ce mistrzem.
:-D niezłe.
Co Wy z tym "sponsoringiem" i "reklamą"?
Seri ktoś autorowi płaci?
Czy odreagowujecie jakieś życiowe smutki?
Sam pomysł winien wskazywać stosowny kierunek. Ten kierunek to bojkot korpo-szmaciarzy, google oraz podobnych.
Kiedy Google miało zindeksowanych ok. 2 mld. stron a na drugiej pozycji plasował się konkurent z 100 mln stron radziłem sobie bez Googla. Kiedy ludzie masowo rzucili się na gmail - no bo "za darmo i ile przestrzeni w MB" to spokojnie korzystałem z innych rozwiązań. Kiedy Chrome szpiegował użytkowników a ci wierzyli że to najlepsza przeglądarka śmigałem na produktach konkurencyjnych.
Tak serio korpo szmaciarze nie są potrzebni w internecie. Oni potrzebują Was a nie my ich. Internet bez pazernych na szmal i dane łobuzów może istnieć nadal i może być miejscem dla wszystkich bez wyjątku. Bez cenzury prewencyjnej Googla czy Fejsbuka.
Kit im w kły.
To jest wysoce niepocieszająca informacja.
Chciałbym mieć "pudełkową" wersję tego tyt.
I co teraz? Lubię mieć pod ręka moc możliwości aby zainstalować jakiś tytuł. Bywa że nie mam dostępu do netu.
To mam kupić a na dysku trzymać pirata gdybym chciał zainstalować?
Zawiodłem się.
Czy mają to zamiar zmienić w przyszłości czy po prostu kolejna firma napluła graczom w twarz i ma wszystko gdzieś?
Moja najmocniejsza obecnie karta to mobilny GTX 1050 Ti 4 Gb
Niestety nie została uwzględniona w testach. (jak zwykle jestem za peletonem ;-P ).
Zastanawia mnie czy wyciągnę ze 40 FPSów w rozdziałce 1920:1080. Co prawda zanim kupie najnowsze Metro przede mną poprzednie odsłony. Natomiast wysoce wątpliwe abym w międzyczasie zakupił nowy sprzęt. Trzeba było jednak łyknąć GTX 1060 :-| jest wyraźna różnica z 1050.
EDIT:
Mam pytanie do Kolegów/Koleżanek którzy już ograli Metro 2033 a znają serię Stalker:
Czy mi się wydaje czy w we wspomnianym Metrze głos pod niektóre postacie podkładają ci sami ludzie co w Stalkerze?
Przepraszam za mały OT.
Moja przygoda zaczęła się za Ludwika XVI. (od. ankiety)
Mój pierwszy komputer Atarian już wtedy nieźle zamiatał. Choć niepotrzebnie preorderfrajerowałem "Wolfenstein 1D Początek" Bronie się zacinały i nie było wszystkich skinów obiecanych przez dewelopera Idź Saltware
Sporo jest starych tytułów w które można zagrać. Polecam zapoznanie się z terminem Abandonware. Problem w tym że większość bardzo starych tytułów jest całkowicie niegrywalne dla większości młodszych graczy. Choćby grafika dla będzie barierą nie do przeżycia.
To wreszcie "błaga" czy "prosi"? Czyżby autor artu nie miał szacunku dla czytelników?
Co do zaś samego "błagania"/"proszenia" gracza to:
TROCHĘ GODNOŚCI do cholery! Zakup megalootboksa za 10.000 $ to nie zbanują.
Przesadzasz. Pan Zybertowicz nie jest taki zły. Tj. niegdyś miewał ciekawe wystąpienia czy wykłady i całkiem na poziomie. Odkąd został prezydencką gwiazdą to za przep. w d.. mu się poprzewracało doszczętnie. ;-|
Trzeba mieć w głowie niezła siekę, by twierdzić że byłby przynajmniej tak samo złe.
Zakładam że o sieczce musisz wiedzieć sporo jeśli kulturalna rozmowę rozpoczynasz od obrażania interlokutora.
Za poprzednich rządów tylko według zagorzałych pisowcow byliśmy podnóżkiem a teraz jesteśmy nim naprawdę.
Zdanie o takim ciężarze jakościowo-logicznym że aż zaniemówiłem.
I to kogo? Takiej miernoty intelektualnej z przeszczepionymi włosami.
Faktycznie. Taka Pani Clinton jest znana z poziomu intelektualnego. Odkąd była młodą panną jej manifesty komunistyczne wyciskały łzy śmiechu z niejednych ocząt na tej planecie. :-]
Jeśli chcesz mi wmówić Drackula że poprzednie rządy były inne czy lepsze to pomyliłeś adresata. ;-)
Najważniejsze jest to że naród polski który ma doprawdy wile problemów zajmuje się kolejnymi głupotami jak tzw. "taśmy Kaczyńskiego". Cel został osiągnięty. Zarówno przeciwnicy PiS jak i zwolennicy w sporej mocy są tematem zajęci. W tle gnoi się kolejny raz Polskę.
No jeśli to ciekawość była powodem pierwszej próby obróbki termicznej mięsa to ja już wracam na statek matkę. :-D
Teoria spiskowa #1 – istnieje legendarny gracz, który oparł się pokusie wspinaczki po świętym przyrodzeniu Zeusa Gromowładnego...
Wszystko fajnie wszystko pięknie ale...
dlaczego on u licha szuka kontaktu z fallusem Zeusa? ;-E
Na upartego można potraktować iż to jeno czarnobylski pingwin połyka jakiegoś dziwoląga ;-E
Niezłe. A kociak to już chyba słodszy być nie mógł :-P
Tylko czekałem na głębokie westchnienia płci pięknej. :-D
(serio świetnie narysowana)
P.S. chwila chwila czy ten kociak wygląda na miłego czy raczej figlarno-zalotnego?
Dobrze że skończyło się skokiem z wykopem. Bóg jeden raczy wiedzieć co by kocisko po metamorfozie zrobiło z pacjentem. ;-E
EDIT: ha ha
Dopiero zobaczyłem na ostatnim rysunku (prawy dolny róg)
Jak otumaniony to już wygląda na samca... hi hi
Na tle tych ocen wyróżnia się Push Square – 6/10.
Nie jestem obeznany w materii mocy serwisów i ich ocen.
Zechce ktoś mnie wtajemniczyć dlaczego przy takiej teoretycznej zgodności ocen innych serwisów ocena wymienionego jest taka niska?
Przynajmniej zarys naszej Ojczyzny uwzględnili. ;-)
Widać jednak nie jesteśmy "europejczyki".
Ale, kto by się martwił patrząc na UE. ;-)
"Napisała osoba która dostała grę za darmo..."
"Trzynastek" - Ty czepiuszuku :-E
EDIT:
Rumcykcyk
On podobno jest w redakcji na stałe:
http://librairiemonet.com/wp-content/uploads/2017/07/Crock.jpg
McPatryk1995v2
Nie to żebym się jakoś straszliwie przejmował. ;-) A każdy może mieć swoje zdanie.
Natomiast odrobinkę się dziwię czasami reakcjami.
Skoro nie chodziło o zarobek to nie wykluczam iż seria FC po prostu do Kolegi dotkliwie trafiła.
Ale to jego zbójeckie prawo. :-D
|13|
Oby Twoje słowa przemieniły się w złoto. Za które kiedy je już sprzedam to zaproszę Cię na browar.
Tyle czasu wytrwałem to już raczej powinienem zostać jak jest.
Zresztą zasady potrafią być przydatne. ;-)
Pozdrawiam.
mjmo
Sądzę że gdyby chodziło o pojemność to podczas tworzenia by się to wyjaśniło. Nie sądzę żeby można było upchnąć obraz np ISO Windowsa o wadze powiedzmy 3,5 GB na na pen 1 GB ;-)
Za to można schrzanić sprawę w trakcie tworzenia takiego bootowulca. Szczególnie dziś z UEFI i innymi bajerami. ;-)
"Oh, wait" ROFTL
Lękajcie się ludziska. Wasze oczekiwania są zbyt małe a do tego macie swoją opinię którą wyrażacie. Dlatego jesteście "hejtery" i "dziwolągi".
Pamiętajcie przy kolejnej odsłonie "New Shit" macie wlepiać w oczekiwaniach co najmniej 10 i preorderować wraz ze świstem bata bo... w ryja.
A czy ty już zamówiłeś swoją kopię?
Nie bądź dziwolągiem weź dwa razy!
I powtarzaj: New Dawn, New Dawn...
siera97
Domyślam się że skorzystali z "gotowych narzędzi" ale jednak jakiś wkład choćby pracy chyba trzeba było włożyć. ;-)
Prędzej zdechnę i ukrzyżuję każdy z moich sprzętów niż dam się zrobić w "preorderofrajorowanie".
"Tak samo straszono przy falach radiowych, satelitarnych, mikrofalach, 3G, 4G, to się nudne już robi."
Nie przypominam sobie. Poza tym czy wymienione przez Ciebie są obojętne dla organizmów żywych?
W zasadzie już świecimy. Problem w tym że całej masy dolegliwości związanych z tym promieniowaniem nie kojarzy się z nim. Np. w Izraelu jest zakaz montowania nadajników na szkołach. Ale co tam Żydzi mogą wiedzieć.
Tak po prawdzie nie ma większego sensu wprowadzenie 5G a już z pewnością nie z powodów o których się pieje najgłośniej.
Polska ma być swoistym poligonem doświadczalnym. Więc pierwsi się przekonamy (o ile) jakie będą plusy a jakie minusy. Patrząc jednak na to od czego zacząłem iż masa dolegliwości nadal kojarzona nie jest to i z 5G będzie tak że trzeba będzie po prostu przepisywać więcej "leków" i wymyślić kolejne jednostki chorobowe biorące się "z powietrza".
Życzę dotkliwych strat jeśli idzie o ten tytuł. Znając życie co najmniej się niestety zwróci inwestycja. A szkoda.
Do bojkotu namawiać nie będę to i tak nic nie da.
Osobiście nie kupię i nie mam zamiaru piracić żeby nie było.
Bardzo dobrze. Niech testują, niech sprawdzają. W zamyśle mają stworzyć internet alternatywny czyli taki który nie będzie kontrolowany w pełni przez USA czy może już Izrael.
Wszystkim płaczącym pragnę zwrócić uwagę na to że kiedy już obecny internet zostanie całkowicie zeszmacony przez twory pokroju M$, Facebook, Google i resztę tałatajstwa zawsze będziemy mieć jakąś alternatywę.
Zaś kontrolę nad internetem czy też globalną siecią każdy chciałby mieć. Dlatego śmieszą mnie opowieści jak to Rosja będzie skrupulatnie cenzurować w tym "swoim" internecie treści. Trzeba być ślepym bądź głupim aby nie dostrzec iż obecnie pewne treści już są zwalczane czy blokowane. Będzie tylko gorzej. Oczywiście rozumiem że jak "ruskie" to zaraz wrzawa bo USA to możne.
Swoją drogą od lat obserwuję dziwaczne formy skanowania internetu za którymi jak mniemam stoją Chiny. Dlaczego dziwaczne? Bo takie teoretycznie bez konkretnego celu czy powodu. Podobnie Chiny wrzuciły od groma rożnego typu oprogramowania freeware. Jeśli (ostatnio było głośno) tak się wszyscy podniecili domniemanym chińskim szpiegostwem poprzez urządzenia i nad softem warto się zastanowić. Co jednak najważniejsze - może czas przestać patrzeć z na wszechobecną "ruską" agenturę i zastanowić się czemu w morzu takich wyzwisk jak "ruski agent" umyka ludziom iż nie Rosja jedna prowadzi działania tego typu ale jakoś scenariusz pakowany ludziom do głów tego nie uwzględnia.
A propos ostatnich rewelacji o Chinach i szpiegostwie. Czy tylko Chiny posiadają swoje marki? Czy taki DELL nie jest na liście podejrzanych tylko dlatego że to nie "ruscy"? Jak to jest? Coś chyba gawiedzi umyka. Ile podzespołów w sprzęcie elektronicznym marek teoretycznie nie chińskich jest produkowanych w Chinach? I co rootkitów się nie boją? Odpowiedniego firmwareu się nie boją? No ale przecież kto im taniej wyprodukuje? Szkoda gadać.
Żadnej. Nie mniej mam zamiar przejść od dechy a i zakupić.
"W 2015 roku 71% sprzedanych Wiedźminów 3 stanowiły wersje pudełkowe. W 2017 już 74% zbytu gry to dystrybucja cyfrowa."
Cyt. za treścią artu.
Pudełkowatość nie wymieraj ma piękna. Pozostań jeszcze przy mnie długo czekać nie będzie trzeba.
"Gigant na glinianych nogach?" (od. graf.1)
Raczej na lodowych. Ale jako że globalne og... ocieplenie już jako podatek istnieje to czemuż tu się dziwić. Po prostu pod wpływem temperatury się wali. ;-E
"Monster Truck Madness" prawisz?
Dodany do listy. Popatrzymy poprzeżywamy. :-)
Np. takiego FlatOuta 2 znam od niedawna a ma swój urok.
Niezwykłe zainteresowanie tematem można ogarnąć na podstawie opublikowanych postów. :-|
Aż tak źle?
Co użycia słowa "epicki" chciałem się tylko przyczepić. ;-)
Oczywiście gratulacje dla zwycięzców.
Radeonku Radeonku w wiatr posyłam cichym głosem. Niechaj produkt Twój przyniesie jakość, cenę i wspomnienia. <śpiewa>
Ostatnio latam na połączeniach Intel+nV. Ale ja chcę inaczej. Pomimo iż AMD wchłonęło moje umiłowane ATI. ;-|
Jak to któryś z Kolegów był uprzejmy przepięknie nazwać a co czytałem ze dwa tygodnie temu "zardzewiały zawór". :-DDD
Jako czwartego postać dodajcie kogoś kto "online" będzie robił z kontrolera mocy Zero Point Energy Field Manipulator.
Dajcie spokój. Wiem że SP musi umrzeć podobnie jak PC ale czy już teraz? :-(
Nie nie Lukdirt mi się rozchodziło raczej o pierwszą odsłonę.
Z racji sprzętu musiałem grać jeszcze VGA a nie SVGA. ;-P (no i wyłączyć bajery - takie tam tła w samej grze) W czasie 4x4 to już byłem zainfekowany innymi tytułami nie związanymi z gatunkiem. Zresztą samochodowe nigdy nie były moją mocną stroną. ;-)
A co do WipEout'a (2097) to kumpel niegdyś przyniósł mi "Soundtrack". Tośmy sobie posłuchali mocnego elektro brzmienia. Chemical Brothers, Daft Punk i inni (przepraszam nie pamiętam) ale niektóre kawałki były mocne. Do dziś mam "zrzuty" do mp3 czy flaca. A może nawet samą płytę...
Na to z pewnością idzie stworzyć odpowiedni wzór.
Niestety ja przy moich uzdolnieniach natury matematycznej nawet nie mam co próbować. Sugeruję uwzględnić następujące wartości:
Rozpoznawalność postaci+dla niej sympatię na rynku+ilość chętnych "frajerów" do zakupu+ majętność tych że+ (rozchodziło się o chętnych do zakupu licencji) + badania ilu frajerów zakupi a ilu spiratuje (tu już chodzi o odbiorcę końcowego)+ ile trzeba będzie wydać na promocję (co można uwzględnić już w teoretycznie wcześniej wspomnianym+wypada też dodać cenę jak się chcę sypnąć w oczy odbiorcy końcowemu - to ciekawy moment czy też wartość dlatego że te pazerne łobuzy od jakiegoś czasu nie liczą się z niczym za ceny wywindowali częstokroć tak wysoko iż budzi to jeno śmiech. ;-)
No my jak widać Miodowy już poświęciliśmy. :-|
Mogę pisać jeno za siebie ale się negatywnie "podjarałem". ;-P
EDIT: Pogrubienie - nick
Profanacja. Rozumiesz znaczenie tego słowa? Rozumiem że dla kogoś Spider-Man może być czarny a miast MJ zrobią Wam MJ - Michaella Jemuorchea.
Ale na wszystko co piękne... trochę umiaru. Jak król nigdy nie jest królową a kawa nie będzie nigdy herbatą (i vice v.).
A i jeszcze jedno. Istnieje handel dziecięcymi niewolnikami. Ale ... nie kupuj i po problemie.
Handel ustanie a problem przestanie istnieć? Fakt zaś iż to obrzydliwe i nieetyczne oczywiście też nie ma na nic wpływu.
"Oldschool" a pamięta ktoś "Screamer" czy "Speed Haste"? ;-)
"Destruction Derby" ten ostatni to może mniej wyścigowy. :-P
Gracze chcieli Chin, Rosji i Indii.
Czyli kolejny raz okazujemy się niczym (gracze) w oczach twórców>producentów i tak dalej. :-(
"Nie mam pojęcia co ma z tym wspólnego jakaś zła prasa, psucie wizerunku i sondaże.
Pomyślałem po prostu że gry jako narzędzie regulacji postrzegania mas nie mogą pozwolić aby dobrze kojarzyły się wymienione regiony/kraje.
Może za daleko popłynąłem.
Po cóż blokować wyobraźnię (żeby nie powiedzieć debilizm czy też jego błyskotliwe przejawy)
Dodajmy misia kolabora, kaczora donalada i miszkę mickey.
A co tam. Niech będzie i pan kracy w wersji z zębami. :-(
"Dzięki temu w mrocznym i brutalnym Mortal Kombat X pojawiły się ikony horrorów i slasherów w postaci Obcego, Leatherface’a, Predatora i Jasona Voorheesa"
I? I co to ma być? :-(
EDIT: A ten cały Shaggy to był i będzie "festyn". Szkoda pisać.
Miodowy
Nie zwlekaj. Wielką wartością jest własny miód. A za "dyszkę" (lata) może dwie zapłacisz pewnej firmie której produkt (pszczoły nowej generacji) nie będą w stanie wygenerować miodu. (nie tego czym być powinien) Natomiast będzie to miód przypominało.
Gdybym miał warunki to bym jednak spróbował. Nie wspominając o walorach użądleń które u tych nowych przez te "nowe"... czegoś takiego nie odnajdziesz.
Zrób zapas dla rodziny. Jeśli dasz radę. Na miodzie można budować tak wiele wartościowych ... spraw. ;-)
Wszystkiego najlepszego. :-)
JeicamPL
Proszę o wybaczenie. :-|
Ponad wszelką wątpliwość posiadam pewien defekt. Myślę (nie ważne czy słusznie/wartościowo/źle czy dobrze) piszę próbując nadążyć za ... powiedzmy myślami. No i wychodzą takie "węgielki".
"Przyzwyczajator" - W mojej ocenie nie wszystko jest za oczywiste i nie wszystko gotowa przyjąć opinia publiczna. Czy też nie na tyle aby nie podnieść buntu. Gry czy telewizja mogą być "odpowiednim" środkiem do... tego aby coś co niekoniecznie przyjąć chcą czy jest słuszne a nawet logiczne było przyswajalne.
"NIe wykołysać" miało być nie wykorzystać. :-P No po prostu pisałem i nie wyłapałem. ;-)
Co do żołnierzy to temat ich " ubogacenia" jest stary jak wojna czy też to odkąd ludzkość jest do nich popychana - Dlatego od: "Głównie pracowano nad tym..." do "(do tego wystarczy w zasadzie chemia)" nie tyczyło się tak naprawdę "egzo". :-| Chodziło o sam "rozwój" niepotrzebnie wyskoczyłem z początkiem choć nawet nie podałem jego konkretnych przypadków.
Mam nadzieję że coś rozjaśniłem. I jeszcze raz przepraszam.
Postaram się w takim razie wyjaśnić. Rosja i Chiny mają "złą prasę". Gdzie w tym Indie, "analitycy"? Gdzie akurat problem z Indiami. O ile czy to analitycy czy prasa mają za zadanie odpowiednio uformować obserwatora niemal na każdym poziomie w sprawie Chin i Rosji to o co chodzi z Indiami? Nie widzę specjalnego parcia na ten kraj żeby trzeba było opłacać sondaże i psuć ich wizerunek.
Mam nadzieję iż teraz wyraziłem swoje wątpliwości jaśniej. ;-|
Pozdrawiam
Przynajmniej się uśmiechnąłem. Zresztą klikając link do tej publikacji właśnie to uśmiechu potrzebowałem. Natomiast nie pierwszy raz oczywiście odrobinka przewidywalności zepsuła zabawę.
Z moich badań wynika (ahctung wielki doktor da żywo :-E) iż to co dla jednego proste do przewidzenia dla innego pełnym zaskoczeniem. Ale to w zależności od tematu czy dzieła.
Dlatego też Otis z całym rzecz jasna należytym szacunkiem nie przejmuj się tymi "domyślnymi" ze wskazaniem (szczególnym) na marudzących. ;-D
Spieszę wyjaśnić iż nie marudziłem. (to tak na wypadek gdybyś się nie domyślił)
P.S. Sporo w kwestii uśmiechu dała po prostu porządna kreska. Ważne czy przekaz jest pozytywny.
Sandro_de_Vega
Pozwolę sobie na zadanie pytania. Wcześniej uprzedzę iż od dawna sporo o rynku gier (choć nie tylko) nie wiem z różnych przyczyn.
Czy wspomniany przez Ciebie się odgrażał czy wyrażał takie obawy? Tylko zapytuję. Dlatego że poprzez narrację łatwo z troski uczynić na przykład ... no w zasadzie to pełna dowolność. ;-(
Dlatego dostaniesz albo kosnolucha któremu trzeba będzie wydawać polecenie głosem czy machnięciem gabli albo piecucha z którym nie zrobisz nic a będziesz robił to samo. (zapewne będzie to coś lepszego od obu rozwiązań być może "hiper smart shadow frend" Toż to największa wygoda. To że te stwory nie będę się nadawać do niczego więcej niż do tępego gapienia się w nie i to że wszystko co tam powiesz a być może nawet pomyślisz... będzie filtrowane przez stosowne oprogramowanie które po przeliczeniu Twoich "punktów przydatności dla podtrzymania systemu" wyda w swej łaskawości wyrok na to abyś miał dziecko czy na to abyś żył będzie tylko skutkiem ubocznym takiej totalnej obojętności.
Co?! Dobrze pojechałem? Mogę już zażyć leki? ;-]
Nie ma największego sensu aby PC istniały (pamiętajcie iż jestem ich zwolennikiem). Durne społeczeństwo (coraz durniejsze) będzie wymagało właściwych narzędzi do ich (społeczeństwa) obróbki. PeCet niepotrzebnie wszystko komplikuje. Pod płaszczykiem wygody pozwolicie na wszystko. "Smart listinger" przetworzy mowę na tekst i napisze za Was (was?) smart łoczer podtrzyma was smart kanapą cobyście się nie utopili we własnych wymiocinach po przedawkowaniu tabletek szczęścia. Ale najlepszy będzie "uber w duper smart". Ten nie tylko połączony z rdzeniem czy mózgiem zadba o wszystko jak ilość niepsującej się paszy którą trzeba dosypać do karmniczka ale i zrobi z was świetnego tancerza choć częściej kukiełkę. (Psują się tylko rzeczy związane z naturą).
To ostatnie (hiper wduper) to trochę przesada nie po to stawia się na technologie bezprzewodowe przy braku dostępu do których dostajecie poważnego rozwolnienia ("sraczki" przepraszam). ;-( Choć nigdy nie wiadomo czy to z braku do nich dostępu faktycznie czy po prostu z pomylenia nadawanych częstotliwości z jakimi nadają czy pracują.
Jak gra ma być dopracowana skoro nie będziesz w stanie jej niedopracowania stwierdzić? Jak przy braku krytycznego rozumowania będzie mógł wymagać więcej lub zupełnie czegoś innego? :-(
Tak się kończy obojętność i "szybkie" przyswajanie nowinek.
Całość mojej wypowiedzi nie była skierowana do Użytkownika ViruS122. (co byś Kolego nie posądził mnie o to iż po Tobie jadę) Ona była skierowana do wszystkich. Choć jak mniemam niewielu dostrzeże w niej większy sens.
Życzę Wam wszystkiego dobrego.
Oczywiście: "
"Koch Media GmbH (pogrubienie baj mi) is a German media enterprise" Cyt. za kochmedia.com.
I teraz tak oczywiście to to coś do końca nie wiadomo co z racji GmbH (bo niemieckie czy nie) jest znowuż właścicielem marki tutaj akurat DeepSilver.
Wiecie jak już mam dość tych wszystkich właścicieli rynku, części rynku, franszmatczyz i innego korpo pierdzielniku. Mielibyśmy wielki rynek w którym pływało by sporo małych rybeczek a może i rybuniek. Mielibyśmy moc uciech i niespodzianek. A tak no masz takich co to ich własnością jest niemal wszystko i tak będą ... dobra szkoda czasu.Przy obecnym rynku który nie jest nastawiony na prawdziwą konkurencję a raczej na global-monopol to... spadnie jakość usług a my będziemy karmieni "fast shitem". :-(
"zwiększającym ładowność i redukującym zmęczenie"
Głównie pracowano nad tym aby żołniery nie napiszę żołnierze byli bardziej wydolni oraz nad tym aby krytyczne rozumowanie nie było problemem. Mają wykonywać polecenia bez zastanowienia i najlepiej aby spać nie musieli.
(do tego wystarczy w zasadzie chemia)
Co do samych wspomagaczy jak te różne "szkielety" to przecież LG już ukazało jaki zacny projekt nawet nie sprawdziłem dotkliwie natomiast. Dlaczego na pokazie ukazano sam "szkielet" oraz zdjęcia natomiast nie ukazano produktu w działaniu. Kochani to wszystko pierdoły. Przewagą jest posiadać technologię a nie się nią chwalić. Jak się chwalisz to znaczy że domniemanego przeciwnika chce się osłabić czy też raczej miejscową opinie publiczną. ;-)
"Zwiększoną ładowność" serio? W epoce zupełnie innego typu wojny.
Chłopaki ani nie ogarnęły dostatecznie tego całego "Egzo" ani robotyki. I tak drepczą w miejscu.
A swoją drogą autorze artu a kto nam powiedział iż z ciekawych pomysłów cywilnych nie możną wyciągać ciekawych wniosków natury militarnej, Prz czym kolejne - dlaczego gier nie wykołysać jako informator - przyzwyczajator? ;-)
Oczywiście Chiny.
Spieszę nadmienić. Nie grałem w żadną część (jak dotąd).
Japonia wisienna piękność. Rzym przynajmniej w założeniu tego już sporo przynajmniej w Polsce "rzymski" katolicyzm. (wiem odrobinkę przegiąłem) ale choćby architektura.
Szczypta mandaryńskiego nie zaszkodzi. Chiny wrastają i przynajmniej jakąś kulturę mają. Zresztą pisze z laptopa chińskiej produkcji i nawet maraka zdaje się chińska. ;-P
Japonia to piękno Rzym to majestat manderynian nie zaboli. ;-) Niech dadzą nam po prostu coś wartego naszej atencji. ;-)
To do zobaczenia! Chodzi mi o Twoją twórczość. ;-)
Natchnienia życzę.
I tak swoją drogą w pełnie zrozumiałe iż chcesz mieć coś "na zaś". Jak mieć nie będziesz to będą cisnąć i stresować a tak zawsze będziesz miał chwilkę. ;-)
Najlepszego.
O kurcze. Kolego Ty to knigi powinieneś pisać albo przynajmniej scenariusze do gier. :-D
Czytając Ciebie zrozumiałem iz właśnie nadszedł czas na powrót do Fallout 2 tylko się zastanowię czy wersja oryginalna czy z bajerami.
Pozdrawiam.
Miodowy widzę jest też świadomy.
Wysoce pocieszające.
Z poczuciem wielkiej satysfakcji Kolegę pozdrawiam. :-)
P.S. o porządny Miód coraz trudniej.
Holokaustu? Czyjego? Słowian, Ormian, Rosjan, Ukraińców, Irakijczyków? Czyjego holokaustu? Może holokaustu Polaków?A może tego który przy szpetnym milczeniu większości polityków odbywa się od dziesięcioleci na chrześcijanach? Może chodzi o coś co Żydzi potrafią nazywać Shoah? I jaki to temat "tabu"? Jak to się ma do definicji? Jaki jest zakaz ciągłego wałkowania holokaustu? Oczywiście medialnie obrobionego tak iż musi się konkretnie kojarzyć. Osobiście preferuję wersję Shoah. Czy walka plemion w Afryce i fakt obrzydliwych zbrodni jednych plemion na innych przy milczeniu, zarobkowi i zakłamaniu politycznych ryjów nie jest holokaustem? Czarnych można mordować? Oni ni mają prawa aby nazywać to co się dzieje holokaustem czy depopulacją a może zbrodniami i ludobójstwem?
A teraz czy gry służą/mogą służyć podobnie jak złoty i srebrny ekran a nawet radio. Tak mogą i tak częstokroć temu służą. Ludzie którzy zajmują się indoktrynacją zauważyli to już dawno temu. Zresztą rynek który potrafi przynieść więcej niż filmowy nie pozostawia złudzeń. On się po prostu prosi o "zagospodarowanie".
"Gry mówiące o wojnie". Cóż one przekazują? W większości. Nie ukazują okrucieństwa i znieczulicy. Głodu i gwałtów. Natomiast promieniują na odbiorcę dziwną syntetyczną tęsknotą. Poza tym niestety ale potrafią na szczególnie słabszych osobników działać pond wszelką wątpliwość negatywnie. Chyba każdy z nas dobrze wie że "pegi ejtin" i całe to dziadostwo nie działa. Młodzi sobie z tym lepiej poradzą niźli starsi. Z obejściem, zakombinują ;-|
Exclusive, limited version, special edition i inne pierdoły.
Złote play station to obraza dla piękna (wizualnego) ale co tam znajdzie się taki co łyknie. ;-)
Zacytuję klasyka: "Boże zatrzymaj ten świat ja wysiadam". ;-|
Cytując treść artu. "nie jest niczym nowym"
Nie, faktycznie nie, nie jest niczym nowym iż durni nie brakuje. Iż są hodowani iż wrażliwość czy też pewne części psychiki ludzkiej są (UWAGA) odpowiednio zagospodarowywane.
Co do samego artu... nieźle. ;-)
Jak gdybym czytał o sondażach ne temat PiS, CD Action czy Gazety Wyborczej.
Jakiś interes jest ale dlaczego u licha zagraniczny...
Z góry przepraszam porządnych ludzi w ekipie GRY-Online.
To nie generalizacja pracowników to głośne mówienie o globalistycznym (w efekcie) nurcie.
Wybaczcie.
Szacowny Kolego Dharxen.
Czy Ty byłeś uprzejmy od początku przeczytać co ja napisałem?
Tak mam tego świadomość. Tj. tego iż mógłby się "marnować".
Człowiek zresztą dostrzeżony przez taką "czarną dziurę" jak Blizzard stanowi jakąś wartość (przynajmniej w ich założeniu). Może by w tym czasie chlał albo za przep. ćpał a może szkicował jakiś kolejny projekt do tego genialny. ?
Czy wtedy również marnował by się. Wiem. Tobie w zasadzie o co innego idzie. ;-)
Poza tym wstrzymaj Kolego wodze! Jakie kilka lat miałby czekać?
Wiesz coś o czym my nie wiemy? Plotki o liczbie w tytule faktycznie mają być datą publikacji gotowego dzieła? (wstawiam ;-E ale kit Cię wie może jesteś w posiadaniu ciekawych danych)
Może zmienię odrobinę formę wypowiedzi aby łatwiej było się nam odnaleźć. (cytaty)
"Mam wujka programistę. Był okres, kiedy zmieniał pracę dosłownie co kilka miesięcy, za każdym razem dostając większe zarobki. Doszedł do momentu, w którym zarabia nieosiągalną dla większości Polaków sumę. W niektórych dziedzinach takich jak praca trzeba myśleć o sobie. Jak masz okazję zmienić pracę na lepszą, to z niej skorzystaj. Gdyby mój wujek był solidarny ze swoimi kolegami z pracy, to do dzisiaj stał by w miejscu."
Nike stoi w swoim miejscu. Śmierć nadal jest śmiercią a życie życiem. Prostak nie godny zwrócenia na niego uwagi również. Gwałciciel zaś jest śmieciem wartym jedynie usunięcia go aby nie zagroził kolejnym. Nie widzę postępu czy ruchu w takiej formie jak Ty go dostrzegasz.
Więcej szmalu. Więcej szmalu. "Rozwój". Jaki u licha rozwój. Aby mieć jeszcze więcej szmalu?
Toż to korporacyjny (bardzo Ciebie przepraszam) bełkot. Przy znajomości C+ poszerzył horyzonty o znajomość Asemblera? Dzięki nowej mniej absorbującej pracy choć poświęcił więcej czasu dla swojego syna? To ostatnie to rozwój jakiś jest. Podobnie jak poznanie nowego jęz..
"A wracając do gościa z CD Projektu. Swoją solidarność z ekipą pokazał m.in. tym, że pracował tam do ukończenia swojej części projektu i nie zostawił firmy z problemem braku ważnego pracownika. No i bardzo długim stażem w pracy również."
Może po prostu zasysał ile dał radę. (?) (nie wiem, nie siedzę w jego głowie- tak tylko piszę - nie wiem jak tam wewnątrz wygląda ta sprawa. Po prawdzie nawet nie chcę wiedzieć.)
"Wyczuwam w twoich słowach ogromną nostalgię. Sam pomimo dość młodego wieku jestem nostalgiczny w niektórych sprawach, ale bez przesady. W pracy nie ma dla mnie miejsca na nostalgię, czy sentymenty. Gdybym dostał bardzo korzystną ofertę pracy, to bez wahania bym z niej skorzystał."
Doprawdy nie wiem jaką to że odczuwasz Kolego moją nostalgię. Może winnyś to bardziej rozwinąć? A może szkoda Tobie czasu a jeno odpisujesz i to nie z szacunku dla rozmówcy a jeno żeby nie "oddać pola".
W pracy jest miejsce na wszystko. Pod warunkiem że pracujesz dla ludzi i z ludźmi. Prawdziwych ludzi. Nie korpo-fiutków czy jakiegoś pajaca któremu się wydaje że ponieważ jego tatuś założył interes to on teraz ma jakiekolwiek prawo do traktowania "podwładnych" (nie lubię tego słowa) pracowników niczym nieczystości. Coraz częściej winno się mówić o niewolnictwie a nie o jakiejkolwiek pracy.
Kiedy czytam "kariera to wszystko", "awans to wszystko", "rozwój (to domniemania jeno) to wszystko" ... to boli mnie zarówno serce jak i głowa. Może faktycznie jesteś młody i z tej racji trudno Tobie pojąć że poza wyciśnięciem innych jak cytrynę są też inne sprawy i możliwości.
(Nie chciałem Ciebie oczywiście urazić)
Muszę również dopuścić możliwość iż coś ze mną nie tak. ;-|
Wiesz co cechuje ludzi którzy sugerują się jeno kolejnym levelem i nazywają to rozwojem?
Częstokroć to iż zrobią DOSŁOWNIE wszystko aby nie spaść w rankingu i swojej przydatności dla systemu. Czy to nadal ludzie? Odpowiedzi może być co najmniej dwie. Za to aneksów można naprodukować dość sporo.
Zakładając iż przeczytasz całą wypowiedź postaram się to odrobinę skrócić (z szacunku dla Twojego czasu)
"Nostalgia"? Być może . Czasy się zmieniły. Ale ja osobiście uważam że chodzi o szacunek. Nostalgia to może tylko dlatego iż nawet przed moim urodzeniem było tego szacunku więcej dla fachowców. Tak nostalgia ale to nie jest "clu".
Nie pasi mi ganianie za szmalem i kolejnym domem czy kontem a które mają to być wyznacznikiem... wyznacznikiem... rozwoju?
Kto u licha rzucił na tą planetę klątwę iż wyznacznikiem wartości jest zawartość bankowego konta?
Ocknijcie się.
I poza wszystkim. Jako stosunkowo młody człowiek podjąłem decyzję aby się "nie rozwijać". Przyjąłem to z całą odpowiedzialnością. Wybrałem taką drogę.
Czas najwyższy pozwolić ludziom zdolnym działać. A nie z dowolnych paskudztw czynić talent.
Talent dziedziczny nie jest. Ale władza czy wpływy niestety tak.
Co do zaś Ciebie Kolego Dharxen to w mojej subiektywnej ocenie masz serce we włąsciwym rejonie. Uważaj to zawsze przeszkoda. Szczególnie ... w zdobywani szczytu.
Serdecznie Ciebie pozdrawiam.
Hejtu nie było, nie ma a to czy będzie zależy od ludzi świadomych. (NOWOMOWA!)
Jeśli pozwolimy sobie sprowadzić na nas kolejny pręgierz traktujący jak myślozbrodnię każdy wyskok słowny czy pomyślunek niezgadzający się z panującą poprawnością - to już po nas.
Sam pamiętam o czym piszesz. Zawsze był jakiś powód żeby przejechać się po innych. Zawsze grupa odnajdywała kogoś na kim skupiały się szyderstwa. Jeden miał platfusa inny był biedny czy biedniejszy od innych. Ten miał kompa a jeden w ekipie nie. Ten miał dziewczynę a tamten nie. Tu żaden terror nie pomoże. Zresztą te całe paplanie iż "oni nas uratują przed nami samymi" to tylko kolejny nazistowski śpiew. System pracuje nad tym aby ludzie nie mieli rodzin. Ale... to właśnie z rodziny powinno się wyciągnąć iż pewne postępowania nie godzą się. I tak o ile można się np. pośmiać z 40 - latka z "wadą wymowy" tak z jego nosa czy czoła niekoniecznie. Dlaczego? Wada wymowy to lenistwo właściciela i jego rodziców. Jego nos czy czoło to wynik takiego a nie innego połączenia genów. Rodzina powinna to przekazać młodziakowi. Ale jako że rodzina nie może bo zarówno tatuś jak mamusia będą musieli harować na spłatę kredytu. A przy "właściwych" prądach to młodziak kiedy dojrzeje będzie spłacam nadal. To trzeba mu zapewnić edukacją. Wyedukujemy go na robocika co to się będzie wstydził iż jest hetero, że jest biały, a może i za to że czuje się mężczyzną/chłopakiem. Przecież od kilku lat już nad tym się pracuje.
Jak tak można? Widać można. I jeszcze twierdzą że to dobrze. Ludzie nie chcą więc oni wymuszą. Tyle że przemoc rodzi przemoc. Na cholerę nam to?
sabaru
Producenta gry wreszcie czy producenta karty graficznej. Czy pogrzebał w po prostu w plikach jednych czy drugich? Mam już kręćka.
To producent nie jest w stanie wszystkiego przewidzieć (czy gry czy urządzenia) nie jest niczym nowym. Jest moc zdolnych ludzi. Zawsze coś tam odnajdą. Natomiast tak czy siak gość zdobył przewagę kombinatorstwem mniejszym czy większym.
Tak czy nie? Zwiększył swoje szanse? Tak czy nie?
Oczywiście zawsze można powiedzieć że miał prawo gdyż co nie zabronione to dozwolone. Tylko zastanawiam się pod innym odrobinę kątem. Ktoś poświęca sporo czasu na budowanie taktyki czy w swoich umiejętności. inny zmieni dwie np. linijki kodu i z marszu ma większe szanse. Naprawdę chcemy tego i w grach? Jakoś te linijki kojarzą mi się z legalnością banków czy giełdami (finanse). Działają legalnie penetrując innych. Każdy kto pozna mechanizmy zda sobie sprawę iż to nieuczciwe. Ale partycypujący w zyskach srogo bronią swojej wyłączności. ;-(
Dzięki Ci A.l.e.X żeś mi przypomniał iż jestem staruchem. ;-) (
SH2 przy okazji rozpocząłem w zeszłym roku, może dwa lata temu. Zawsze było na liście obok Residentów. Pyknąć chciałem jak tylko się pojawiło.
(To SH2 to mam zainstalowane z jakimiś dodatkami graficznymi) Niestety w swej niecierpliwości miast przejść kolejne tytuły z listy dawno temu rzuciłem się na kilkanaście na raz, Teraz się to mści. Mam gierki zakupiłem, zainstalowałem i rozbabrałem. :-(
Uczcie się na błędach. ;-|
@micin3
Przetłumacz słowo "royale".
Nie łapiesz co to marketing i tyle. A "king size" no cóż kolejne odwołanie do królewskości ale nie nie to nie chwyt marketingowy. A sprzedawanie gum do żucia w kształcie papierosów z nadrukami logotypów prawdziwych marek to również przypadek.
Nie chcę się sprzeczać. Niech każdy uznaje co chce.
Być może mogły by być wieczne. Ale jak sprzedawać bez tej podjary o kolejnej większej ilości czegokolwiek albo bez gadania o "kolejnej generacji"? Sposób działania marketingowego został obrany już dawno temu. Wiedział o tym M$ jak i zdaje się producenci CPU/GPU.
Zdaje się poza tym iż Ty @kiera2003 się w hardzie odnajdujesz a jak sądzisz, większość ludzi przed zakupem czyta i się zastanawia czy idzie do "profesjonalnej" firmy z nadzieją iż szpec tam już wszystko zaproponuje i poukłada? ;-|
Po pierwsze nazywanie tworu pokroju Steam sklepem to nie tak za bardzo...
Co do samego tematu to mnie to zupełnie nie wzrusza. Natomiast intryguje mnie co będę musiał począć kiedy przyjdzie mi ochota zakupić Metro Exodus a jednocześnie nie mam chęci posiadać ani konta Steam ani w Epicu ani Empicu :-E. Jak ja będę mógł tą grę nabyć?
Nie rozumiem (dalej w temacie) czym się irytować. Niech walczą cenowo o Wasze zamówienia. Przyznam iż nie mam obycia w tej materii i może czegoś nie rozumiem. Oczywiście jestem gotowy do nauki.
EDIT: Zagłosowałem dla draki na Epic.
I jeszcze jedno. Bo widać nie specjalnie umiałem to ukazać chodziło mi o konkretny wyraz a nie o zbitkę dwu wyrazów. ;-| Właśnie w połączeniu one są twierdzą. Kto by się przejmował "battle"? ;-(
Kolego. To słowo nie jest niczym nowym ale nigdy nie jest kojarzone ze słabością czy czymś poniżej. Pochodzenie samego słowa (kojarzenie przekazu) ma zupełnie inną historię ja odniosłem się do wykorzystania go.
Poddam Ci pod rozwagę o wiele więcej: "limitowana wersja" "king size" "exclusive". Czy teraz coś dostrzegasz? Poza tym iż jestem śmieszny?
Dzięki że się uaktywniłeś.
EDIT: pochodzie na pochodzenie.