Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 14 marca 2014, 12:15

autor: Draug

Zapowiedziano Firewatch – przygodówkę FPP od ludzi maczających palce przy The Walking Dead

Niezależne studio Campo Santo zapowiedziało swój pierwszy projekt – będzie nim Firewatch, eksploracyjna gra przygodowa z widokiem FPP i akcją osadzoną w zagrożonym pożarami amerykańskim lesie. Wśród twórców są osoby, które wcześniej pracowały m.in. nad The Walking Dead. Tytuł powstaje głównie z myślą o pecetach, a jego premiera może nastąpić w roku 2015.

Campo Santo to niezależne studio deweloperskie, które powstało w drugiej połowie ubiegłego roku w San Francisco. Choć zespół prowadzi blog na swojej oficjalnej stronie internetowej już od września, dopiero teraz ujawnił pierwszy projekt. Debiutancką grą tego producenta będzie Firewatch – przygodówka z widokiem pierwszoosobowym (FPP), która położy nacisk na eksplorację oraz odkrywanie tajemnic, związanych zarówno ze zwiedzanym miejscem, jak i z postacią głównego bohatera. Na tę chwilę jedyną docelową platformą sprzętową omawianego tytułu są komputery osobiste (Windows, Mac, Linux), lecz twórcy chcieliby spróbować swoich sił również z konsolami. Termin premiery Firewatch nie został wyznaczony, choć deweloper powiedział, że ma nadzieję wydać grę w 2015 roku.

Amerykańska dzicz do eksploracji i częste rozmowy przez krótkofalówkę – poznajcie Firewatch. - Zapowiedziano Firewatch – przygodówkę FPP od ludzi maczających palce przy The Walking Dead - wiadomość - 2014-03-14
Amerykańska dzicz do eksploracji i częste rozmowy przez krótkofalówkę – poznajcie Firewatch.
Firewatch w skrócie:
  • Producent: niezależne studio Campo Santo
  • Gatunek: przygodówka FPP
  • Realia: zagrożony pożarem las w amerykańskim stanie Wyoming (świat współczesny)
  • Tematyka: eksploracja, odkrywanie tajemnic, budowanie relacji z jedyną postacią niezależną w grze
  • Technologia: silnik Unity
  • Platformy sprzętowe: PC (Windows, Mac, Linux), ponadto możliwe konsole
  • Termin premiery: 2015 lub później

Akcja produkcji toczy się w prawdziwym świecie, a mianowicie w wielkim lesie w amerykańskim stanie Wyoming. Wcielimy się w niejakiego Henry’ego, steranego życiem faceta, który postanawia oderwać się od swoich problemów i uciec od cywilizacji, by pełnić przez lato funkcję strażnika puszczy, mającego za zadanie przede wszystkim wypatrywać zarzewi pożaru z wysokiej wieży ustawionej pośród drzew. Jednak spokojna praca w samotności (nawet pomimo panującej suszy i nieustannie trwającego stanu alarmowego) wkrótce skomplikuje się, gdy wokół Henry’ego zaczną zachodzić zjawiska, wobec których nie można przejść obojętnie.

Oprócz wspomnianej eksploracji, bardzo istotną częścią gry będzie budowanie relacji interpersonalnej z jedyną postacią niezależną, jaka znajdzie się w zasięgu bohatera. Mowa tu o Delilah, przełożonej protagonisty, z którą ów będzie miał nieustanny kontakt za pośrednictwem krótkofalówki. Mimo odległości między obiema postaciami, szefowa będzie dla Henry’ego o tyle ważna, że stanie się jedyną osobą dzielącą go od całkowitej samotności, a ponadto zachodzące wydarzenia będą dotyczyły również jej.

Czy Campo Santo ma szansę namieszać wśród twórców gier niezależnych?
Czy Campo Santo ma szansę namieszać wśród twórców gier niezależnych?

Niestety, twórcy nie podzielili się większą ilością szczegółów na temat Firewatch, nie wspominając o zwiastunie czy choćby screenshotach. Wiemy jeszcze tylko, że tytuł powstaje na silniku Unity i że zaoferuje on wyłącznie rozgrywkę dla pojedynczego gracza. Na koniec warto wspomnieć, że w skład Campo Santo wchodzi siedem osób, wśród których są byli pracownicy zespołów mających na koncie między innymi takie produkcje jak The Walking Dead: Season One, Mark of the Ninja, The Cave, Gone Home, BioShock 2 czy Brutal Legend.

Firewatch zwróciło nawet uwagę Tima Schafera, który wkrótce po ujawnieniu projektu napisał na Twitterze: „Ta nowa gra Campo Santo wygląda tak dobrze, że jest mi prawie przykro z powodu podłożenia im w studiu dwóch szpiegów, by sabotowali produkcję. Prawie”. Niewątpliwie ma to związek z dwójką członków tego zespołu, którzy przedtem maczali palce w projektach Double Fine Productions.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.