Dragon Ball: Xenoverse 3 zostało oficjalnie zapowiedziane. Produkcja zabierze graczy do roku 1000, gdzie spotkamy nowe postacie stworzone przez śp. Akirę Toriyamę.
W styczniu Bandai Namco oficjalnie zapowiedziało nową grę z uniwersum Dragon Ball o roboczym tytule Age 1000. Już wtedy część graczy spekulowała, że może to być trzecia część serii Xenoverse, co zdawały się potwierdzać doniesienia z końcówki lutego. Teraz niepewność nareszcie dobiegła końca – po ponad 10 latach od wydania poprzedniej części otrzymamy Dragon Ball: Xenoverse 3.
Tak jak w poprzednich częściach, mamy do czynienia z bijatyką 3D, w której gracze sami wykreują swojego bohatera. Akcja Xenoverse 3 rozgrywa się w roku 1000 w Zachodniej Stolicy, stanowiącej serce uniwersum. Gracze będą mogli swobodnie zwiedzać miasto, spotykać nowe postacie i odkrywać różne historie.
Według wcześniejszych informacji tytuł ma powstawać od ponad 6 lat i zawiera nigdy wcześniej niewidziane, oryginalne postacie oraz elementy świata stworzone przez śp. Akirę Toriyamę. Potwierdza to nowy zwiastun, w którym jego nazwisko zostało wyraźnie podkreślone. Niewykluczone, że będzie to ostatnia gra z jego artystycznym wkładem.
Warto zauważyć, że w Xenoverse 3 pojawią się także znajome twarze. Na zwiastunie możemy zobaczyć najpewniej Bulmę – choć bardzo możliwe, że jest to po prostu jej potomkini o tym samym imieniu. Fanom nie umknęła również postać odwrócona plecami, widoczna około 30. sekundy materiału, wyglądająca identycznie jak Piccolo.
Dragon Ball Xenoverse 3 zmierza na PC oraz konsole PS5 i XSX/S, a data premiery została ustalona na 2027 rok. Gra zaoferuje polską wersję językową w formie napisów. Za stworzenie „trójki” odpowiada studio Dims Corporation – to samo, które opracowało poprzednie części serii.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).