Światłocień to nadchodząca serialowa propozycja Netflixa na jesienne wieczory. Tym razem serwis zabierze nas do Rzymu, gdzie kościoły i pałace stają się tłem dla serii brutalnych, inspirowanych dziełami sztuki morderstw.
Netflix nie zwalnia tempa, dbając o to, by serialomaniacy mieli co oglądać jesienią: ostatnio na platformie pojawiły się m.in. takie tytuły jak W głębinach, Na wschód od Edenu czy Skorumpowani. Tymczasem już za miesiąc w serwisie obejrzymy ośmioodcinkowych kryminalny thriller, który może zainteresować miłośników sztuki. 11 listopada debiutuje włoska seria ChiaroScuro.
Światłocień, bo taki jest polski tytuł serialu, zabierze widzów do Rzymu i do zapierających dech w piersiach pałaców oraz kościołów. To właśnie tu seryjny morderca wybiera swoje ofiary, inspirując się słynnymi dziełami sztuki. Policja usiłuje znaleźć sprawcę nietypowych zabójstw.
Śledczym pomaga Cosmo Speranza, doradca ds. sztuki posiadający niezawodne wyczucie w wykrywaniu falsyfikatów (jest on synem fałszerza, który odebrał sobie życie). Łączy siły z inspektorem policji Angelo Tiberim, który o sztuce nie ma zielonego pojęcia. Tworzą nietypowy, ale skuteczny duet, tropiąc zabójcę, którego zbrodnie wciągną Cosmo z powrotem w nierozwiązaną tajemnicę śmierci ojca.
Zobaczcie, jak zapowiada się ChiaroScuro, nowy włoski serial kryminalny Netflixa, osadzony w świecie sztuki.
W rolach głównych wystąpili Pierpaolo Spollon, Andrea Lattanzi, Matilde Gioli, Romana Maggiora Vergano, Aurora Giovinazzo, Paz Vega i Alessandro Preziosi. Za scenariusz odpowiadają Umberto Gnoli, Michela Straniero, Francesco Arlanch i Elena Bucaccio, a za reżyserię Jan Maria Michelini.
Serial:ChiaroScuro
premiera: 2026komedia, kryminał
Nowy sezon Sezonów: 1 Odcinków: 8
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.