Seria testów udowodniła, że przeskoki wydajnościowe pomiędzy poszczególnymi generacjami iPhone’ów nie były aż tak duże. Ta różnica pojawiła się dopiero przy ostatniej generacji.
Twórca kanału PhoneBuff postanowił przetestować ostatnie generacje smartfonów Apple. Jedynym wyznacznikiem była kwestia oprogramowania – testowane sprzęty musiały działać na iOS 26. W ten sposób uzyskał zaskakujące wyniki, chociaż sam test był przeprowadzany w sposób kontrolowany oraz laboratoryjny.
Zestawienie obejmuje modele od najstarszego iPhone’a 12 Pro Max do najmłodszego 17 Pro Max, między którymi jest pięć lat różnicy w kwestii premiery. W ramach testów wszystkie sześć egzemplarzy iPhone’a poddano różnym zadaniom w kontrolowanym środowisku, przy wsparciu ramienia robota i innych elementów mechanicznych. Czynności te odzwierciedlają codzienne zachowania użytkowników: od robienia zdjęć, przez granie w gry, otwieranie aplikacji i stron internetowych, po edycję filmów. Wszystkie iPhone'y musiały przejść ten sam zestaw testów, aby można było przeanalizować, jak długo im to zajmie.
Zwycięzcą okazał się najnowszy iPhone 17 Pro Max, który wykonał zadania w niecałe 5 godzin. Inne generacje jednak nie miały pomiędzy sobą aż takiej różnicy – wśród nich wygrał iPhone 15 Pro Max, ale różnice pomiędzy pozostałymi modelami liczone były w minutach. Najbardziej odstawał najstarszy smartfon, ale wciąż była to niewielka różnica w porównaniu do nowszych generacji.
Poszczególne wyniki są prezentowane poniżej:
Chociaż iPhone 17 Pro Max był zdecydowanie pierwszym telefonem, który poradził sobie ze wszystkimi zadaniami testu, pozostałe generacje są bardzo do siebie zbliżone. Jak zauważyli internauci, wynik 17 Pro w tym teście prawdopodobnie wynika głównie z zastosowania komory parowej. Zmniejsza ona throttling podczas dłuższych sesji. W przypadku krótszych sesji wzrost wydajności byłby niewielki.
1

Autor: Mateusz Zelek
Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W tematyce gier i elektroniki siedzi, odkąd nauczył się czytać. Ogrywa większość gatunków, ale najbardziej docenia strategie ekonomiczne. Spędził także setki godzin w wielu cRPG-ach od Gothica po Skyrima. Nie przekonał się do japońskich jrpg-ów. W recenzowaniu sprzętów kształci się od studiów, ale jego głównym zainteresowaniem są peryferia komputerowe oraz gogle VR. Swoje szlify dziennikarskie nabywał w Ostatniej Tawernie, gdzie odpowiadał za sekcję technologiczną. Współtworzył także takie portale jak Popbookownik, Gra Pod Pada czy ISBtech, gdzie zajmował się relacjami z wydarzeń technologicznych. W końcu trafił do Webedia Poland, gdzie zasilił szeregi redakcji Futurebeat.pl. Prywatnie wielki fanatyk dinozaurów, o których może debatować godzinami. Poważnie, zagadanie Mateusza o tematy mezozoiczne powoduje, że dyskusja będzie się dłużyć niczym 65 mln lat.