Niektórzy internauci zareagowali na to wykroczenie wyjątkowo gwałtownie. Z zasadami Steama nie ma żartów.
Valve jest wyjątkowo surowe, jeżeli chodzi o publikację gier na Steamie. Każdy tytuł, który pojawia się w sklepie potrzebuje nie tylko odpowiedniego opisu, ale także zaplecza wizualnego – nagrania, zdjęcia i screeny muszą zgadzać się z ustalonymi wytycznymi, sama gra zaś musi być ukończona bądź nieutrzymująca się ze wsparcia finansowego fanów.
Niemniej własne zasady łamie się najlepiej. Właściciele serwisu nie wywiązali się z regulaminu, publikując grę, która formalnie nie powinna się tam znaleźć.
Od kilku miesięcy wiadomo, że Valve pracuje nad nową strzelanką, która do tej pory pozostawała ściśle strzeżoną tajemnicą. Deadlock znajduje się obecnie w fazie zamkniętych testów, studio zaś nie śpieszy się z ujawnieniem daty premiery czy nawet oficjalnej zapowiedzi – w zamian jednak możemy popatrzeć na kartę gry ze Steama, gdzie widnieje od jakiegoś czasu.
To wywołało wyjątkowo gwałtowną reakcję u jednego z użytkowników Twittera/X, wprost zarzucającemu Valve łamanie swoich własnych zasad.
Zgodnie z regulaminem Valve dotyczącym publikacji na Steamie, produkt potrzebuje przynajmniej pięć zrzutów ekranu. Deadlock nie posiada takich screenshotów wcale, a na stronie sklepu znajdziemy jedynie krótki klip. To by oznaczało, że Valve rzeczywiście nagięło własne zasady.
NIE ŚMIEJĘ SIĘ I TO NIE JEST ŻART – VALVE SOFTWARE STALE NAGINA SWOJE WŁASNE ZASADY – WPIS NA STRONIE WYMAGA MINIMUM 5 SCREENSHOTÓW – PROCES PRZEGLĄDU ZOSTAŁ TUTAJ INTENCJONALNIE POMINIĘTY – NIE ŚMIEJĘ SIĘ
Warto wspomnieć, że podobny przypadek łamania regulaminu miał miejsce w marcu tego roku, kiedy to na Steamie pojawiła się reklama pakietu gier The Orange Box. Początkowo Valve dodał do grafiki naklejkę „Zwycięzca ponad 100 nagród”, naginając zakaz korzystania z ocen, nazw nagród i zniżkowych opisów marketingowych.
Wówczas zareagował pracujący dla Valve Tom Giardino, który podziękował za zwrócenie uwagi. Obecnie pomarańczowe pudełko nie posiada już „nielegalnej” naklejki, dlatego możemy założyć, że Deadlock wkrótce doczeka się dopasowanych zrzutów ekranu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.