Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 15 kwietnia 2019, 18:35

autor: Entelarmer

Wyciekł trailer serialu Star Wars: The Mandalorian. Znamy nowe szczegóły

Fani Gwiezdnych wojen poznali nowe informacje na temat serialu The Mandalorian. W trakcie imprezy Star Wars Celebration zaprezentowano zwiastun i fragmenty pierwszego odcinka produkcji. Ujawniono także datę premiery.

Historię niepokornego łowcy nagród poznamy pod koniec roku. - Wyciekł trailer serialu Star Wars: The Mandalorian. Znamy nowe szczegóły - wiadomość - 2019-04-15
Historię niepokornego łowcy nagród poznamy pod koniec roku.

Tegoroczna edycja Star Wars Celebration powoli dobiega końca, ale fani Gwiezdnych wojen raczej nie mogą narzekać. Teraz uzyskaliśmy nowe informacje na temat The Mandalorian – serialu aktorskiego w uniwersum Star Wars. Najważniejsza z nich dotyczy daty premiery – The Mandalorian będzie dostępny w usłudze Disney+ od 12 listopada 2019 roku. Zaprezentowano też krótki zwiastun, aczkolwiek w chwili pisania tego tekstu wciąż czekamy na jego oficjalną publikację. W międzyczasie możecie go obejrzeć na fanowskim nagraniu, które zamieściliśmy poniżej.

Akcja serialu będzie się rozgrywać pięć lat po wydarzeniach z Gwiezdnych wojen: Powrotu Jedi. Upadek Imperium, choć hucznie przywitany, pozostawił galaktykę w stanie chaosu. Jednak nie przeszkadza to tytułowemu bohaterowi, zarabiającemu na życie jako łowca nagród na Zewnętrznych Rubieżach. Jego losy będziemy śledzić przez dziesięć odcinków, składających się na pierwszy sezon The Mandalorian. Przy tworzeniu ich producenci czerpią z całego dorobku Gwiezdnych wojen (w tym innych seriali oraz opowiadań), ale postanowili też pójść śladami George’a Lucasa, który w trakcie prac nad oryginalną trylogią inspirował się twórczością Akiry Kurosawy oraz tzw. spaghetti westernami (w tym filmami Sergio Leone). Możemy się więc spodziewać różnorodnych historii. Próbkę pierwszej nich mogli zobaczyć uczestnicy wczorajszego panelu, którym zaprezentowano fragmenty jednego odcinka. Nagranie z pokazu możecie obejrzeć poniżej.

Autorzy podkreślili też, że starają się skupić na „fizycznych efektach specjalnych”, ograniczając użycie CGI do minimum. Kiedy w trakcie kręcenia jednej ze scen okazało się, że nie ma wystarczająco wielu osób do wcielenia się w potrzebną liczbę szturmowców, reżyser Dave Filoni skorzystał… z pomocy fanów z tzw. 501. Legion – społeczności tworzącej repliki strojów noszonych przez czarne charaktery z uniwersum Gwiezdnych wojen. Wszystko to brzmi obiecująco, ale dopiero pod koniec roku zobaczymy efekty pracy twórców.