Chciwa strażniczka skarbów przewyższa swoimi rozmiarami graczy, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Pewnie nie spodziewacie się, co tak naprawdę skrywa skorupa ze złota.
Wydany w sierpniu 2023 roku Baldur’s Gate 3 wciąż potrafi zaskakiwać. Mimo że od premiery gry minie wkrótce półtora roku, fani do tej pory natrafiają na misje i postacie, których nie kojarzyli ze swoich poprzednich podejść. Nie zapominajmy przy tym o patchach Larian Studios, dodających nowe elementy, mechaniki i zakończenia – innymi słowy, „trójka” jest tytułem, przy którym zostaje się na całe lata.
Tym razem na swoje pięć minut zasłużyła jedna z najbardziej rozpoznawalnych przeciwniczek drugiego aktu. Pamiętacie jeszcze Gerringothe Thorm? Okazuje się, że zbroja nie odzwierciedla jej prawdziwej formy.
Gerringothe należy do rodziny nieumarłych Thormów, znajdujących się na usługach Ketherica podczas wydarzeń z drugiego aktu fabuły. Odziana w ciężką złotą zbroję (którą wielu graczy brało za jej prawdziwą formę) wojowniczka strzeże Rogatki Reithwin, domagając się myta od każdego, kto chce przejść dalej. Podobnie jak w przypadku pozostałych członków rodziny, gracz może ją przegadać bądź stoczyć wymagającą walkę.
Biorąc pod uwagę problemy, jakie Gerringothe może sprawiać w otwartym starciu, wielu decyduje się na „pokojowy dialog”. Mało kto zatem wie, jak wojowniczka naprawdę wygląda po obdarciu jej z wszelkiego złota.
W rzeczywistości Gerringothe posiada formę zbliżoną do pozbawionego skrzydeł diabelskiego chochlika. Jest to o tyle zaskakujące, że część graczy (w tym autor wpisu) uważała panią Thorm za wykonaną ze złota – tymczasem zbroję da się odebrać niszcząc krążące po lokacji czaszki. Niektórzy już teraz żartują o nierealnych standardach stworzonych przez oryginalną Gerringothe.

Co ciekawe, taki zabieg ze strony Larian Studios może mieć sens pod względem fabularnym. Jak argumentuje jeden z komentujących, opancerzona Gerringothe reprezentuje jej wygląd za życia, o czym świadczy chociażby jej posąg. Obecnie Thorm jest zaledwie skorupą dawnej siebie, powiązaną na wieczność z rogatką, gdzie przetrzymuje fortunę, której nigdy nie będzie mogła wydać.
Co sądzicie o takim detalu? Czy twórcy rzeczywiście chcieli przemycić taki przekaz? A może nie spodziewali się, że ktokolwiek zastanie Gerringothe w takim stanie?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.