Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 17 maja 2021, 18:14

Warner Bros. i Discovery razem; nowa spółka ruszy na podbój streamingu

Firmy WarnerMedia i Discovery potwierdziły planowaną fuzję. Spółki mają połączyć siły i zawalczyć na rynku streamingu.

Co się stanie, gdy dwaj giganci filmowi i telewizyjni połączą siły? Takie pytanie nasuwa się po dzisiejszym ogłoszeniu fuzji WarnerMedia i Discovery, które wkrótce zjednoczą się w ramach koncernu szacunkowo wartego 150 miliardów dolarów (via Financial Times). Na jego czele stanie David Zaslav (obecnie prezes Discovery), który liczy, że transakcja zostanie zaakceptowana w pierwszej połowie przyszłego roku. Nowy podmiot ma zaznaczyć swą obecność „w ponad 200 krajach i terytoriach”.

Jednym z głównych celów fuzji ma być nawiązanie walki na rynku streamingowym poprzez oferowanie szerokiej gamy treści dla odbiorców. Rzeczywiście, spółka stanowczo nie będzie mogła narzekać na różnorodność. Do WarnerMedia należy – oprócz wytwórni Warner Bros. – HBO, CNN oraz Cartoon Network, a katalog Discovery uwzględnia nie tylko kanał o tej samej nazwie, ale i Eurosport oraz polskie TVN. To także dwie platformy streamingowe w postaci HBO Max oraz udostępnionego w tym roku discovery+, które mają otrzymać sporo „oryginalnych treści”.

Nie można zapomnieć, że WarnerMedia to również właściciel DC Comics, a więc Batmana, Supermana etc. Niektórzy już zastanawiają się, jaki efekt będzie miała nadchodząca fuzja. Pomijając jednak liczne spekulacje, można założyć, że nie będzie to miało większego znaczenia dla fanów superbohaterów DC. Discovery znane jest raczej z projektów dokumentalnych, nieskryptowanych czy po prostu informacyjnych i trudno sobie wyobrazić, by nagle zechciało mieć wpływ na przyszłość komiksowych ekranizacji.

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej