Tyler1 krytykuje Chovy'ego po wygranej z nim w solokolejce. Twierdzi, że wszyscy zawodnicy z LCK i LPL są przereklamowani.
Nieodłączną cześcią Worldsów od zawsze była konfrontacja z profesjonalnymi graczami w solokolejce. Niedawno okazję do tego miał znany streamer Tyler1. Po wygranym meczu przeciwko koreańskiemu zawodnikowi znanemu jako Chovy, nie mógł sobie odmówić skomentowania jego stylu gry.
Streamer znany jest z dosadnego wyrażania swoich opinii. I tym razem nie obyło się bez określeń takich jak „ten gość jest jakiś chory”. Tyler szybko uzasadnił jednak, dlaczego uważa, że Chovy jest słabym graczem.
On nie chce odpuścić żadnej fali stworów, do tego stopnia, że negatywnie wpływa na swoją drużynę
– Tyler1
Zwrócił uwagę na to, że przez ciągłe farmienie minionów, koreański zawodnik jest zbyt przewidywalny, a także, że nie potrafi podjąć walki, jeżeli wiaże się ona z ryzykiem. Przez to traci wiele okazji, które mogłyby dać przewagę jego drużynie.
Streamer przytoczył również sytuację, w której sam potrafił „zmusić” Chovy’ego do użycia teleportu przez zebranie dużej fali na linii.
Krytyka nie skończyła się jednak w tym miejscu. Tyler1 poszedł o krok dalej, twierdząc, że wszyscy gracze z LCK i LPL są słabsi niż jest im to przypisywane przez społeczność.
Dla fanów koreańskiej ligi, styl gry Chovy’ego nie jest jednak niespodzianką i nie świadczy o złej formie tego zawodnika. Większość zespołów z LCK jest od dawna znana z powolnej rozgrywki, unikania ryzyka i dobrze zaplanowanych walk drużynowych.
Taka taktyka, zgodnie z tym, co twierdzi Tyler1, może nie sprawdzać się zbyt dobrze w solokolejce. Jak jednak widać po wynikach koreańskich drużyn na Worldsach, zdaje ona egzamin na profesjonalnym poziomie. Wszystkie drużyny z LCK dostały się do fazy pucharowej Mistrzostw Świata, którą będziemy mogli oglądać już od 20 października.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Aleksandra Nowak
Studentka dziennikarstwa. Jej przygoda z grami zaczęła się jeszcze w podstawówce, kiedy na YouTube pierwszy raz zobaczyła Minecrafta. Od tego momentu poświęcała mu nieprzyzwoicie dużo czasu. W 2015 roku zastąpiło go jednak CSGO, które otworzyło przed nią świat e-sportu. Odtąd profesjonalne rozgrywki stały się jej największą pasją. Wolny czas spędza głównie z grami RPG oraz gitarą, która pozwala jej manifestować swoją miłość do muzyki.