Tajwański gigant znany z produkcji chipów może mieć problem z wprowadzeniem długo zapowiadanej technologii 3 nm. Przyczyną jest zmniejszony popyt. Bez wątpienia odbije się to na globalnej gospodarce.
Jak donosi UDN (United Daily News), TSMC ma zmniejszyć produkcję w procesie 3nm aż o 77%. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest spowolnienie popytu u klientów tajwańskiej firmy, w tym Apple’a oraz Intela. W związku z tym obniżono nakłady inwestycyjne na początku tego roku. Powoduje to spekulacje, że firma zmuszona była znacznie obniżyć rachunki co do produkcji w nowym procesie technologicznym, który ma się rozpocząćwystartować jeszcze w tym kwartale.

W związku z tym TSMC musiało ograniczyć łańcuchy dostaw, zaopatrujące firmę chociażby w wafle krzemowe lub inne materiały do produkcji lub eksploatacyjne, zapewniające pracę maszyn. Prawdopodobnie spadek ten ma wynosić aż 50%. Takie okoliczności wywołają nie mały wstrząs na rynku chipów patrząc na toz uwagi na to, jaką pozycję posiada tajwański gigant.
Nie wykluczone, że obecne, jak i inne problemy dotyczące korekty zapasów w tym roku, utrzymają się i mogą osiągnąć szczyt w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Sugerować to może duży spadek średniej miesięcznej produkcji nowej technologii. Docelowo miała ona wynosić 44 tysiące wafli, ale obniżono ją aż do 10 tysięcy, co daje przeszło 77% mniej. W głównej mierze przyczyniły się do tego dwie firmy: Intel oraz Apple. Pierwsza z nich ma problemy z tGPU w litografii 3nm, która miała pojawić się w 14-tej generacji procesorów. Zaś Apple zdecydowało się wprowadzić swoje komputery osobiste M2 dopiero w marcu.
Dlatego też TSMC nie będzie produkować chipów wyłącznie dla firmy z Cupertino, jeśli Intel boryka się z własnymi problemami.

Może Cię zainteresować:
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro
11

Autor: Kamil Sulej
Student dziennikarstwa, któremu od najmłodszych lat towarzyszą gry komputerowe. Jego zamiłowanie do technologii pozwoliło mu odnaleźć się w GRYOnline.pl, gdzie zajmuje się tematyką technologiczną, a za sprawą pisania dla Cooldown.pl coraz bardziej zagłębia się w świat influencerów, Minecrafta oraz e-sportu. Przygodę z grami wideo zaczął od PS1 oraz taniego klona Pegasusa. Od tamtej pory nie wyobraża sobie życia bez gier, a jego szczególnymi ulubieńcami są seria Metro (w tym także książkowa), stare Need For Speedy oraz GTA 4. Jego największą pasją jest Formuła 1. Ponadto w czasie wolnym uwielbia wsłuchiwać się w brzmienia rosyjskiego rocka, który według niego emanuje wyjątkowym klimatem i energią.