To idealny przykład lenistwa twórców Starfielda. Zamiast pełnoprawnej grafiki font z MS Worda

Z każdym kolejnym słowem krytyki okazuje się, że Starfield nie jest niedopracowany, tylko po prostu stworzony po linii najmniejszego oporu.

cooldown.pl

Aleksandra Sokół

Komentarze
To idealny przykład lenistwa twórców Starfielda. Zamiast pełnoprawnej grafiki font z MS Worda, źródło grafiki: Bethesda Softworks.
To idealny przykład lenistwa twórców Starfielda. Zamiast pełnoprawnej grafiki font z MS Worda Źródło: Bethesda Softworks.

Biorąc pod uwagę wyniki tegorocznego The Game Awards, Starfield zdecydowanie nie sprostał postawionym przez graczy oczekiwaniom. Pozbawiony nominacji do najważniejszej kategorii wieczoru, galaktyczny RPG nie zabrał do domu ani jednej statuetki, co – zdaniem graczy – ma swoje uzasadnienie.

Brak dopracowania, statyczność i sterylność to jedne z głównych zarzutów społeczności, na które ciągle pojawiają się nowe dowody. Człowiek aż zaczyna się zastanawiać, ile z tych elementów to celowe działanie Bethesdy…

Brutalnie sterylna speluna

Ostatnio gracze zwrócili uwagę na kolejną lokację, która mogła być „czymś więcej” w Starfieldzie. Red Mile miało być w zamierzeniu miejscem brutalnym i przesiąkającym mroczną atmosferą, gdzie ci spragnieni uwagi mogą uczestniczyć w biegu na śmierć i życie ku uciesze widowni.

Sama „czerwona mila” to rzeczywiście trasa, którą lepiej pokonać jak najszybciej przy zaopatrzeniu w zapas apteczek. Na całej długości będą nas atakować trujące maulery, nie sposób zatem poradzić sobie z nimi wszystkimi i przetrwać. Sedno problemu tkwi w tym, że… lokacja wcale nie jest tak klimatyczna, jak powinna być.

Jak zauważa użytkownik Fatal_Neurology, Red Mile to idealny przykład lenistwa deweloperów. Drzwi prowadzące na tor miały być pokryte graffiti napawającymi przerażeniem każdego, kto podejmuje się wyzwania, podkreślające zepsucie lokalnej społeczności. Efekt końcowy jest iście starfieldowo sterylny, a na dodatek leniwy i nieimmersyjny.

Zamiast stworzyć prawdziwą grafikę z graffiti, użyli po prostu czcionki i skopiowali to samo trzyliterowe słowo jedenaście razy, dzięki czemu podobieństwo jest jeszcze bardziej widoczne.

- Fatal_Neurology

„Mamy Cyberpunka w domu”

Autor wpisu nie jest jedynym graczem Starfielda, który czuł zawód na widok wystroju Red Mile. Zdaniem komentujących, czerwona mila skorzystałaby na projekcie rodem z Fallouta, podobnie jak zresztą kilka innych lokacji. W obecnym stanie arena jest zbyt czysta oraz pozbawiona jakichkolwiek śladów życia, aktywności czy charakteru.

Myśląc o drzwiach, można wyobrazić sobie ścianę obklejoną plakatami i graffiti wykonane w różnych stylach przez różnych ludzi różnymi kolorami podczas różnych okresów czasowych, a nie font napisany białym sprayem. To wszystko aż krzyczy „Disney”. Gdzie jest licznik zgonów? Sala chwały? Cokolwiek?

- overcloseness

Niestety, sterylność Red Mile nie ogranicza się tylko do wizualiów. Samo uczestnictwo w wyścigu nie zapewnia żadnej satysfakcji oprócz spełnienia osobistego wyzwania. Zdaniem komentujących, przeciętne ruiny w Oblivionie miały w sobie więcej grozy niż ta planeta.

Pamiętam, że kiedy pokonałem bieg, nie zastałem niczego. Żadnych oklasków, żadnego świętowania, nie było nawet żadnych nowych opcji dialogowych. To było tak bezsensowne, że wyszedłem.

- Invested_Glory

Red Mile to takie dziwne i niedopracowane miejsce. Gość przy drzwiach, który nam grozi przy pierwszym wejściu stoi sobie niezręcznie przez resztę życia. Nie wiem czy kasyno miało wyglądać jak parking dla ciężarówek, czy pałac przyjemności ze Squid Game (...). Barman przypomina bardziej pracownika Starbucksa niż kasyna hardcore’owego battle royale. Sam bieg przez czerwoną milę jest żałosny, dosłownie biegniemy przez las pełen komiksowych zwierzątek.

- saikyan

4

Aleksandra Sokół

Autor: Aleksandra Sokół

Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.

Poziomy trudności w grach mogą przejść małą ewolucję dzięki najnowszemu pomysłowi Sony

Następny
Poziomy trudności w grach mogą przejść małą ewolucję dzięki najnowszemu pomysłowi Sony

Po 10 latach The Elder Scrolls Online wciąż odnosi „ogromne sukcesy”. Twórcy zapowiadają huczną rocznicę

Poprzedni
Po 10 latach The Elder Scrolls Online wciąż odnosi „ogromne sukcesy”. Twórcy zapowiadają huczną rocznicę

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl