Doczekaliśmy się wreszcie premiery Tekken 8. Na PC radość z tego wydarzenia psują problemy techniczne.
Na rynku zadebiutowała gra Tekken 8, czyli najnowsza odsłona jednego z najpopularniejszych cykli bijatykowych.
Warto wspomnieć, że Tekken 8 jest pierwszą odsłoną cyklu, która nie zadebiutowała na automatach. Standardowo to w salonach arcade ukazywały się wpierw wszystkie odsłony, aby w jakiś czas później doczekać się konwersji na platformy domowe.
Tekken 8 zbiera bardzo dobre recenzje. Według serwisu OpenCritic jego średnia ocen kształtuje się na poziomie 90%. Tytuł zachwycił także naszego recenzenta, który wystawił mu notę 9.0/10.
Mniej entuzjastyczne są pierwsze wrażenia graczy na Steamie, gdzie 73% recenzji użytkowników jest pozytywnych. Tutaj jednak należy dodać, że większość negatywnych opinii wynika z błędu z komunikatem Fatal Error, który powoduje zawieszanie się gry w trybie online. Deweloperzy poinformowali, że odkryli już źródło tych problemów i wkrótce powinna ukazać się poprawka.
Aktualizacja
Twórcy nie kazali nam długo czekać i koło południa wypuszczono poprawkę, która powinna poprawić większość problemów z rozgrywką sieciową.
Pomimo tych kłopotów, gra zaliczyła udany debiut na Steamie, ustanawiając w tym serwisie rekord aktywności na poziomie 49 977 graczy równocześnie. Tym samym Tekken 8 przebił wynik Mortal Kombat 1 (38 tys.), ale do Street Fightera 6 (70 tys.osób jednoczesnie) sporo mu jeszcze brakuje.
Na koniec warto przytoczyć wymagania sprzętowe pecetowej wersji gry.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Nowa gra RPG uchwyciła magię Gothica. Karze za błędy tak mocno, jak kultowa klasyka od Piranha Bytes
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
8

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.