Teaser i grafika z nowego Mass Effecta zdradzają więcej niż wam się wydaje. Fani dzielą się analizą

Chociaż tegoroczny N7 Day jest już za nami, w społeczności Mass Effecta od kilku godzin wręcz wrze. Kolejna gra zapowiada się na bogatszą niż myśleliście.

cooldown.pl

Aleksandra Sokół

Komentarze
Teaser i grafika z nowego Mass Effecta zdradzają więcej niż wam się wydaje. Fani dzielą się analizą, źródło grafiki: BioWare.
Teaser i grafika z nowego Mass Effecta zdradzają więcej niż wam się wydaje. Fani dzielą się analizą Źródło: BioWare.

Dla niektórych graczy nazwa „N7 Day” może brzmieć obco, dla fanów Mass Effecta jednak oznacza najważniejszy dzień w roku – to właśnie wtedy wszyscy miłośnicy galaktycznej przygody od BioWare zbierają się, by móc świętować zbliżającą się rocznicę powstania serii. Na ten jeden dzień wracamy do znanego nam uniwersum tak, jakby od premiery ostatniej gry minął zaledwie rok, a nie sześć lat.

Oczywiście samo BioWare także bierze czynny udział w tym wydarzeniu, co roku zaskakując graczy nowymi grafikami, ciekawostkami, a od jakiegoś czasu także teaserami nadchodzącego Mass Effect 5. Tegoroczne obchody były wyjątkowo przełomowe.

Nowe zapowiedzi z okazji N7 Day

Wszystko zaczęło się od tajemniczego odliczania na oficjalnej stronie Electronic Arts, ujawniającego fragmenty niepełnej transkrypcji zaszyfrowanej pod kodem Epsilon. „Epsilon” jest piątą literą alfabetu greckiego, która w astronomii odnosi się do piątej najjaśniejszej gwiazdy w konstelacji.

/////WYKRYTO SZYFROWANIE DRUGIEGO POZIOMU

/////VJBSVU-XXX-XXXXXXXX

/////WYKRYTO SYGNAŁ ALARMOWY Z ANDROMEDY

/////ROK NADANIA: [USUNIĘTO]

/////TRANSKRYPCJA AUDIO: JUŻ DAWNO POWINNI WIEDZIEĆ, ABY NIE LEKCEWAŻYĆ LUDZKIEGO [USUNIĘTO]

Jak możemy wywnioskować z treści, Andromedzie może grozić niebezpieczeństwo – wszelkie szczegóły na temat nadawcy i czasu wysłania wiadomości zostały jednak wycięte. Tajemniczej wiadomości towarzyszyło trwające sześć sekund nagranie przedstawiające idącą przed siebie osobę. Kim jest ta tajemnicza postać? Ciężko stwierdzić po tak krótkim urywku, wyraźnie posiadającym ciąg dalszy.

W przeciągu kilku godzin ujawniono kolejne dwa fragmenty nagrania – wraz z dalszą częścią transkrypcji – noszące nazwy Defiance oraz Nebula. Po połączeniu wszystkich trzech teaserów otrzymujemy półminutowy film przedstawiający osobę w nowocześnie wyglądającym mundurze N7.

Kto będzie protagonistą ME5?

Według teorii użytkowników z przytoczonego wyżej wpisu, BioWare najpewniej ujawniło właśnie przyszłego protagonistę ME5 – i sądząc po barwach N7, z pewnością nie jest to Liara (czyli jedyna potwierdzona postać z oryginalnej trylogii).

Skoro jednak o Liarze mowa, to właśnie ona może być autorką tajemniczej wiadomości. Jeden z deweloperów BioWare, Michael Gamble, opublikował w zeszłym roku cytat Liary będący dokładnie takimi samymi słowami jak te z szyfru.

Nie zapominajmy także o zwiastunie z grudnia 2020 roku, pokazującym znacznie starszą Liarę. To by oznaczało, że akcja ME5 powinna dziać się być może setki lat po zakończeniu historii Sheparda i jednocześnie nieco bliżej czasów znanych nam z Andromedy. Niektórzy komentujący są zdania, że Liara może współpracować z nowym bohaterem – swoją drogą przywołującym skojarzenia z Daft Punk czy klasy czarownika z serii Destiny.

Kolejne detale na grafikach koncepcyjnych

N7 Day nie byłby dniem N7, gdyby BioWare nie ujawniło kilku dodatkowych grafik z nadchodzącej gry – i jak się okazuje, one także zawierają w sobie pewne wskazówki. Gracze zwrócili uwagę na obecność przedstawicieli dwóch ras z „różnych światów”: getha oraz Angara.

Mówimy o „dwóch różnych światach”, ponieważ taki ruch ze strony BioWare sugeruje, jakie zakończenie ME3 możemy uznać za kanoniczne. Obecność getha (swoją drogą, bardzo elegancko ubranego) udowadnia, że Shepard nie zdecydował się na zniszczenie całej sztucznej inteligencji (o ile gethy nie zostały zbudowane ponownie od zera). Rasa Angara z kolei nie została odkryta aż do odwiedzenia Andromedy, co zajęło ludzkości 600 lat.

Komentujący zakładają, że gethy mogły na przestrzeni stuleci zyskać poczucie niezależności, podobnie jak Legion w ME2. Jedno jest jednak pewne – skoro widzimy razem Angarę i getha, kolejna gra będzie toczyła się w bardzo dalekiej przyszłości od tego, co znamy z oryginalnej trylogii.

To z kolei oznacza, że na powrót Sheparda nie ma raczej co liczyć. Chociaż wielu fanów z nadzieją patrzy na zapowiedź filmową, wierząc że to komandor jest „daft punkowym rycerzem”, żaden człowiek nie dożyłby 600 lat bez dodatkowej pomocy technologicznej. Na tym etapie warto wysłać ukochanego bohatera na upragnioną emeryturę oraz dać zabłysnąć nowej postaci.

Aleksandra Sokół

Autor: Aleksandra Sokół

Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.

Duchowy następca niezależnej perły Night in the Woods anulowany

Następny
Duchowy następca niezależnej perły Night in the Woods anulowany

Call of Duty pożera miejsce na dyskach; zbadaliśmy, kiedy stało się to problemem

Poprzedni
Call of Duty pożera miejsce na dyskach; zbadaliśmy, kiedy stało się to problemem

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl