Pecetowa wersja Star Wars: Squadrons nękana jest przez sporo błędów i średnią optymalizację sprzętową. Gracze nie są do końca zadowoleni z jakości produktu.

Star Wars: Squadrons na pecetach nękane jest przez problemy techniczne, które przeszkadzają w czerpaniu frajdy z rozgrywki. Odpowiedzialna za tytuł firma EA Motive nie przyłożyła się za bardzo do wydania na PC. Sieć zalewają kolejne doniesienia o błędach.
Serwis DSOGaming donosi, że zmaga się z dwoma poważnymi problemami. Pierwszym z nich jest animacja, której płynność blokuje się na 30 klatkach na sekundę, zarówno w scenkach przerywnikowych, jak i w trakcie rozgrywki. Rozwiązaniem tego problemu jest wymuszenie odświeżania ekranu na 59,95 Hz i włączenie opcji V-Sync. Ten ruch wymusza na grze działanie w 60 fps. Osoby z droższymi monitorami tracą jednak korzyści z grania na ekranie 120 Hz i lepszych.
Drugim problemem jest zużycie procesora na poziomie 100%, niezależnie od tego, co dzieje się w grze. Po kilkunastu minutach wykorzystanie procesora spada do poziomu 70-80%, nie jest to jednak optymalna wartość i powoduje poważne ryzyko przycinek (tzw. microstuttering).
To wierzchołek góry lodowej. Gdy zacznie przeglądać się oficjalny Reddit Star Wars: Squadrons, znajdziemy mnóstwo zgłoszeń z błędami. Ludzie raportują problemy z rankingami w grze, efektami rozmycia czy martwymi strefami w joystickach.
Część błędów zostanie oczywiście załatana w nadchodzących aktualizacjach. Jednak w tym momencie ryzyko zepsucia sobie zabawy jest dosyć wysokie, więc rozsądnym rozwiązaniem będzie nieco poczekać, jeśli planujecie grę na PC.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
17

Autor: Paweł Musiolik
Pisać o grach zaczynał na łamach serwisu SquareZone. Później pisał i szefował na nieistniejącym PSSite.com, zaś aktualnie prowadzi swojego bloga o grach. Nie napisał jeszcze tekstu, z którego byłby w 100% zadowolony. Przygodę z grami zaczął w wieku 3 lat, gdy udało mu się namówić ojca na kupno komputera C64. Rozbudzona przez Flimbo's Quest miłość do elektronicznej rozrywki rozkwitła podczas pierwszych przygód z Heroes of Might & Magic, osiągając apogeum po zakupie pierwszego PlayStation. Wraz z rosnącym wiekiem zaliczał kolejne kontakty z konsolami przenośnymi Nintendo, wrócił też na łono PC jako dodatkowej platformy do grania. Kolekcjonuje gry, jest fanem emulacji.