Studio Full Control dotrzymało słowa i ukończyło przed końcem bieżącego roku prace nad iPadową wersją gry Space Hulk – taktycznej strategii turowej, opublikowanej w sierpniu tego roku na komputerach PC. Mobilna odsłona trafi do oferty App Store 5 grudnia, w cenie 9,99 dolarów, czyli około 30 złotych.

Studio Full Control dotrzymało słowa i ukończyło przed końcem bieżącego roku prace nad iPadową wersją gry Space Hulk – taktycznej strategii turowej, opublikowanej w sierpniu tego roku na komputerach PC. Mobilna odsłona trafi do oferty App Store 5 grudnia, w cenie 9,99 dolarów, czyli około 30 złotych.
Space Hulk zaoferuje posiadaczom iPada nie tylko składającą się z dwunastu misji kampanię Sin of Damnation, znaną z trzeciej edycji popularnej planszówki, ale też międzyplatformowy tryb multiplayer dla dwóch osób (rywalizacja/kooperacja), pozwalający na toczenie wspólnej rozgrywki z użytkownikami PC i Maca.
Poza tym twórcy obiecują przynajmniej utrzymanie komputerowej jakości grafiki, czego częściowym potwierdzeniem wydają się być zrzuty ekranu opublikowane wraz z informacją o terminie premiery. Pozostaje liczyć na to, że udało im się naprawić złe ustawianie się kamery, pokraczne animacje i liczne błędy, które trawiły pecetowy oryginał.
Space Hulk to elektroniczna adaptacja popularnej planszówki, osadzonej w uniwersum Warhammera 40,000. Gra opowiada o przygodach oddziału Krwawych Aniołów (elitarnego zakonu Kosmicznych Marines), który trafia na pokład statku opanowanego przez niebezpieczne genokrady i podejmuje walkę o przetrwanie, starając się jednocześnie wykonać zlecone zadania i rozwikłać zagadkę opuszczonej jednostki. Do atutów produkcji należy zaliczyć mroczny, klaustrofobiczny klimat oraz ciekawą mechanikę rozgrywki, wykorzystującą zasady znane z planszowego pierwowzoru.
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.