Sony zakończyło dostawy swojego ostatniego odtwarzacza płyt Blu-ray w 4K. Na rynku została jedna znana marka konkurująca ze wschodzącymi firmami z Chin.
Nośniki fizyczne powoli odzyskują popularność, ale niektóre firmy i tak decydują się wycofać z rynku. Sony zakończyło dostawy swojego ostatniego odtwarzacza Blu-ray 4K, modelu UBP-X700/K. Na razie decyzja dotyczy Japonii, wkrótce obejmie również pozostałe regiony, ponieważ nie będzie regularnych dostaw. Miejsce Sony zaczynają zajmować mniejsi gracze z Chin i nie tylko.
Japoński serwis Kunkoku przekazał, że z dniem 22 października Sony zakończyło sprzedaż odtwarzacza płyt Blu-ray UBP-X700/K. Urządzenie trafiło na rynek japoński 17 maja zeszłego roku, więc było dostępne niespełna półtora roku. Aktualnie w sklepie Sony sprzęt widnieje jako całkowicie wyprzedany, a zapasy nie będą już uzupełniane. W takiej sytuacji PlayStation 5 z napędem optycznym pozostaje jedynym urządzeniem firm zdolnym odtwarzać filmy w 4K.
W Polsce sytuacja wygląda podobnie. W oficjalnym sklepie Sony urządzenie jest niedostępne i UBP-X700/K można kupić wyłącznie w elektromarketach lub z drugiej ręki. Firma oficjalnie sprzedaje wyłącznie model BDP-S1700/K, który odtwarza filmy w rozdzielczości Full HD. Nie wiadomo, jak długo i to urządzenie będzie wspierane przez Sony.
Serwis flatpanelshd zwrócił uwagę, że Panasonic pozostał ostatnim dużym znanym graczem oferującym odtwarzacze Blu-ray 4K. Firma nie będzie jednak mogła cieszyć się monopolem. Na początku października pojawiły się doniesienia o kolejnych markach wypełniających lukę, którą pozostawiły po sobie Samsung, LG, a teraz Sony. Francuski Thomson, chiński GIEC i australijski Gotham Audio produkują odtwarzacze 4K.
Być może w przyszłości staną się partnerami Xboxa, którego fani oczekują fizycznego napędu w kolejnym urządzeniu. Digital Foundry przekazywało, że problemem jest dostępność napędów, ponieważ coraz mniej firm je produkuje. Sytuacja zdaje się powoli odwracać, co daje pewną nadzieję. Dystrybucja cyfrowa jest jednak wygodna dla wydawców, dlatego napęd może stać się elementem, w który Microsoft nie będzie chciał inwestować. Zwłaszcza że Sony zrobiło pierwszy krok i zebrało na siebie niezadowolenie graczy.
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.