Na Steamie można odebrać za darmo Sludge Life – wysoko oceniany „symulator” wandala-graficiarza. Twórcy świętują w ten sposób zapowiedź Sludge Life 2.
Jaki jest najlepszy sposób na zapowiedzenie sequela swojej wysoko ocenianej gry? Udostępnienie jej za darmo. Właśnie tak postąpili Adam „Doseone” Drucker i Terri Vellmann – twórcy nietuzinkowej pierwszoosobowej przygodówki Sludge Life. Tytuł ten możecie odebrać za darmo na Steamie. Oferta będzie dostępna do 30 marca do godziny 10:00 czasu polskiego.
Sludge Life za darmo na Steamie
Co się zaś tyczy „dwójki”, współtworzą ją Vellmann, Doseone oraz Kid Ciggy. Wydaniem gry – tak jak „jedynki” – zajmie się firma Devolver Digital. Tytuł ma się ukazać w 2023 roku na PC (Steam oraz Epic Games Store).
Sequel zaoferuje więcej tego samego, co pierwowzór – tagów do zamalowania, NPC do spotkania, muzyki do słuchania etc. Ponadto powrócą wszystkie przedmioty znane z pierwszego Sludge Life – repertuar zostanie jednak poszerzony o nowe gadżety takie jak Double Js (umożliwi podwójny skok i szybki bieg) czy Portable Launcher (pozwoli wzbić się wysoko w powietrze).
Nie zabraknie także odrębnej historii. Ponownie wcielimy się w Ghosta i wyruszymy na poszukiwania naszego kumpla, Big Muda, który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Nieco bardziej szczegółowo fabuła została zajawiona na poniższym zwiastunie.
7

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.