filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy
Wiadomość filmy i seriale 17 września 2020, 12:10

autor: Karol Laska

Są zdjęcia z planu Uncharted. Jedna różnica wkurzyła fanów

W sieci pojawiły się zdjęcia z planu filmu Uncharted, przedstawiające Toma Hollanda i Marka Wahlberga w akcji. Fanom nie spodobały się różnice w wyglądzie głównych bohaterów.

Są zdjęcia z planu Uncharted.  Jedna różnica wkurzyła fanów - ilustracja #1
Nadal nie zobaczyliśmy twarzy Drake’a.

Wychodzi na to, że Tom Holland nie kłamał, mówiąc, że prace na planie Uncharted mają się całkiem dobrze. Produkcja filmu trwa, co potwierdzają przecieki w postaci dwóch zdjęć, na których możemy zobaczyć po raz pierwszy Nathana Drake’a oraz Victora Sullivana w swoich aktorskich wersjach. Oto oni:

Powyższe fotografie zdążyły mocno oburzyć fanów. Powodem ich złości jest przede wszystkim wygląd Marka Wahlberga w roli Sully’ego. Brakuje mu charakterystycznej siwizny oraz wąsa, wygląda po prostu o wiele za młodo. Niektóre komentarze na Twitterze sugerują nawet, że może być to jeden z najgorszych filmowych wyborów castingowych w ostatnim czasie. Wystarczy przyrównać postać z gry do Wahlberga, aby dostrzec sporo podstawowych różnic. Pamiętajmy jednak, że nie są to oficjalne fotosy z planu, więc pewne rzeczy mogą ulec zmianie. Uncharted zadebiutuje w kinach 16 lipca 2021 roku.

Są zdjęcia z planu Uncharted.  Jedna różnica wkurzyła fanów - ilustracja #2
No nie są to bracia bliźniacy…

Karol Laska

Karol Laska

Swoją żurnalistyczną przygodę rozpoczął na osobistym blogu, którego nazwy już nie warto przytaczać. Następnie interpretował irańskie dramaty i Jokera, pisząc dla świętej pamięci Fali Kina. Dziennikarskie kompetencje uzasadnia ukończeniem filmoznawstwa na UJ, ale pracę dyplomową napisał stricte groznawczą. W GOL-u działa od marca 2020 roku, na początku skrobał na potęgę o kinematografii, następnie wbił do newsroomu, a w pewnym momencie stał się człowiekiem od wszystkiego. Aktualnie redaguje i tworzy treści w dziale publicystyki. Od lat męczy najdziwniejsze „indyki” i ogląda arthouse’owe filmy – ubóstwia surrealizm i postmodernizm. Docenia siłę absurdu. Pewnie dlatego zdecydował się przez 2 lata biegać na B-klasowych boiskach jako sędzia piłkarski (z marnym skutkiem). Przesadnie filozofuje, więc uważajcie na jego teksty.

więcej