Przyczyny małej sprzedaży :
- 249 zł cyfrowo 289 zł a powinno to kosztować 159 zł max
- długość kampanii 4-6 h
- wycięta zawartość
- robiło inne studio
No to jakiej oni sprzedaży chcieli? :D Powinni już zrobić remake 2 i 3 razem i sprzedać za 249 zł. A nie sprzedać tak samo. 6 h nie jest wart 249 zł. Cyberpunk na steam kosztuje 200 zł i będzie to gra na 100h +
Mam nadzieję, że RE4 potraktują z większą godnością. Chociaż jak już robią te rimejki to mogli się najpierw zająć Code Veronica.
Przyczyny małej sprzedaży :
- 249 zł cyfrowo 289 zł a powinno to kosztować 159 zł max
- długość kampanii 4-6 h
- wycięta zawartość
- robiło inne studio
No to jakiej oni sprzedaży chcieli? :D Powinni już zrobić remake 2 i 3 razem i sprzedać za 249 zł. A nie sprzedać tak samo. 6 h nie jest wart 249 zł. Cyberpunk na steam kosztuje 200 zł i będzie to gra na 100h +
Wynika to pewnie z dwóch czynników.
Pierwszy to praktycznie zero zmian względem poprzednika, A dwa (co na pewno miało większe znaczenie) to Biedna zawartość.
Kampanie o połowę krótsza, tylko jeden scenariusz żadnych trybów pobocznych.
Zapewne na większy promocjach gra się jeszcze solidnie rozejdzie.
Mam nadzieję, że RE4 potraktują z większą godnością. Chociaż jak już robią te rimejki to mogli się najpierw zająć Code Veronica.
Bo RE3 robiło inne studio, i ja od początku miałem wątpliwości, RE4 remake powstaje chyba od tych co zrobili RE2 Remake.
Oryginał też jakoś długi nie był, ale na pewno dało się grę przedłużyć, brakuje kilku scen, lokacji, i drugiego scenariusza, imo powinni to dodać w aktualizacji
Chociaż z tego co pamiętam, to rimejk RE3 miał być sprzedawany razem z RE2.
I byłaby to lepsza opcja, no ale oczywiście pieniądz zwyciężył.
RE4 Remake robi ekipa od RE3 Remake, bo główne studio robi RE8 niestety.
Skąd pewność że cyberpunk będzie na 100h+ skoro sami twórcy nie mogą stwierdzić.
Niektórzy lubią wszystko zobaczyć i obadać każdy kąt.
Wiesiek 3 w pierwszym przejściu zajął mi 250h.
Sam jestem takim graczem, właśnie omawiany tutaj Re3Remake zajął mi 11 h na hardzie.
Ja Wieśka 3 robiłem na easy (dodatki na vhard, bo już nie miałem takiego parcia na fabułę) i z chodzeniem po jaskiniach dla zdobycia zestawu niedźwiedzia z ukończeniem wszystkich questów fabularnych (poza Gwintem i jakimiś pierdołami) zrobiłem w 85h, więc obstawiam C2077 na 40h+ main quest (jeśli nie wymusza grindu) i 150h+ na platynę.
Nie doceniasz ludzi którzy potrafią spędzić (przy pierwszym podejściu) masę godzin.
Grasz sobie nieśpiesznie, zrobiłeś wszystko co dało się i wydaje ci się że dłużej nie da się przy niej siedzieć... a potem na forum ktoś twierdzi że spędził 2-3 razy tyle czasu.
Ludzie są dziwni czasami...
Dlatego nie porównuje się czasu od takich osób, a standardowy średni czas przejścia głównej zawartości bez kombinowania, bo jest to znacznie lepszy wyznacznik wartości za daną cenę.
Ale i tutaj re3 z kretesem by poległ.
Firmy są pazerne, ostatnio nawet o podwyższcie gier są jakiś tematy, ale jeżeli chodzi o ich koszty to już raczej nie chcą o tym rozmawiać, bo wygodny im standard 60usd, standard fałszywy, bo różne gry robi się za bardzo różną cenę, a potem przyjdzie taki capcom i za wybrakowaną krótką grę zrobioną za grosze chce 60usd vs taki cyberpunk pewno na co najmniej 30-50h i wypełniony po brzegi, który na pewno był znacznie droższy w produkcji, zresztą nie tylko on.
Code Veronica powinno się doczekać odnowienia a nie trójka, która jest najmniej lubiana z trylogii. Poza tym, cena. Za 60 zł na promocji mogę kupić grę na 6-7h a nie za ponad dwie stówki.
Za drogo jak za 5 czy 6 godzin grania.
Sam czekam na konkretna obnizke i wtedy kupie.
Dużo gorsza gra ----> dużo gorzej zarabia. Odkrycie Ameryki :)
Do samej kampanii w RE3 nic nie mam, w oryginale też była bardzo krótka, do przejścia w 1 wieczór. Zresztą jej bolączki były nie raz już omawiane. Nie daruję natomiast Capcomowi wycięcia jakichkolwiek dodatkowych trybów, nie planowanie nawet dlc, a zamiast tego wepchnięcie nam tragicznego Resistance. Ten projekt może sobie piątkę przybić z niegdysiejszym Gun Survivor. Taki to poziom.
Potwierdza się reguła. Historia Capcomu to jedna wielka sinusoida. Gry wybitne i zakrywające o arcydzieło, przeplatają się z dużo gorszymi albo i szrotami.
Prędzej bym wydał 250zł za remake Mafii 1 niż RE3, a tu zonk bo M1 kosztuje niecałe 150zł...
Nie wiem co sobie Capcom myślał :/
Szczerze nie dziwi mnie to. RE3 dostało kampanię, którą dało się bez pośpiechu skończyć w 4h, część lokacji została usunięta, niektóre sceny mocno przerobione, brak wyborów, jedno zakończenie i zero dodatkowych trybów, no i nie zapominajmy, że cała gra jest zdecydowanie prostsza :/
Wolałbym, abyśmy na RE3 musieli czekać nawet do przyszłego roku byleby dostać świetny produkt, bo taki oskryptowany Nemesis robił zdecydowanie mniejsze wrażenie od Mr. X z dwójki :/
Mam nadzieję, że kiedyś Capcom zdecyduje się zrobić remake Code Veronica, bo według mnie to jest najlepsza część RE, jednocześnie najtrudniejsza i najlepsza fabularnie, no i myślę, że wielu graczy by ją przyjęło, bo zwyczajniej w nią nie grali.
Obie gry sprzedały się praktycznie w takim samym nakładzie jak ich oryginalne wersje. RE2 Remake sprzedał się w 6,6 mln kopii (oryginał w 6,1), a RE3 Remake w 3,5 mln (oryginał tak samo).
Panowie bądźmy obiektywni, RE3 był o wiele tańsze w produkcji niż RE2. Jest też grą krótszą. Więc niższa sprzedaż nie powinna dziwić.
Próbowali wcisnąć po raz drugi ten sam produkt (tekstury, modele, dźwięki i inne assety są wzięte z 2 części gry).......ale się nie udało.
Nic dodać, nic ująć.
Dlatego jako fan RE wolę mieć RE3 oryginalny i remake jednocześnie w kolekcji.
Mnie się w RE3 grało lepiej niż w RE2, chociaż kampania w poprzedniczce była lepsza.
Remake Code Veronica to by było coś, w oryginale wystarczyło wywalić okrutny do kwadratu backtacking, lepiej niektóre postacie napisać.
RE4R robi te samo studio co RE3R więc jak oryginał to 10/10 tak oczekiwanie na Remake mam na poziomie 5 góra 6/10
Wow,no któż by się spodziewał że gra na jedno popołudnie w cenie 250 zł będzie się źle sprzedawać,od początku odnosiłem wrażenie że uklepali ten remake tylko po to żeby nie sprzedawać samego resistance które umarło po jakichś dwóch tygodniach.