Już niedługo oferta komputerów opartych o podzespoły AMD powiększy się o kilkadziesiąt modeli. Na ich pokładzie znajdzie się znany z PlayStation 5 układ AMD 4700S.
Pierwsze spekulacje na ten temat pojawiły się w maju, kiedy to do oferty AMD dodano zestawy AMD 4700S Desktop Kit. Z pierwszych informacji wynikało, że będą one zawierały CPU znane z Xboxa Series X. Nic jednak bardziej mylnego, bowiem jak się okazuje, będzie to SoC użyte w konsoli nowej generacji od Sony, czyli PlayStation 5 – co potwierdzone zostało przy użyciu benchmarku Geekbench.
W przypadku obydwu urządzeń bardzo łatwo o pomyłkę, bowiem zastosowane w nich układy są praktycznie identyczne. Najważniejszą różnicą jest ich taktowanie. Xbox Series X korzysta z procesora 3,8 GHz, natomiast w PS5 znalazło się miejsce dla CPU 3,5 GHz działającego w trybie zmiennym. Niewykluczone jednak, że zestawy od AMD nie otrzymają układów pochodzących z konsoli Sony, lecz będą to jednostki, które nie spełniły wszystkich wymagań podczas testów.

Jak podaje serwis Tom’s Hardware, firma planuje wprowadzić 80 zestawów komputerowych wyposażonych w CPU znane z PlayStation 5. Oczywiście kupienie AMD 4700S Desktop Kit nie oznacza, że otrzymamy w pełni funkcjonalne PS5. Zastosowany tu układ ma fabrycznie wyłączoną zintegrowaną kartę graficzną i potrzebne będzie GPU do gniazda PCIe Gen 2 x4. Z informacji podanych na oficjalnej stronie AMD wynika, że liczba obsługiwanych kart jest dość niewielka – najmocniejszymi modelami są Radeon RX 590 oraz GeForce GTX 1060.
Sami przyznacie, że pojawienie się przeszło 80 zestawów wyposażonych w układ z PlayStation 5 jest dość dziwne. Zwłaszcza biorąc pod uwagę słabą dostępność konsoli, która ma trwać do przyszłego roku. Pozostaje cieszyć się, że Sony nie zdecydowało się na wykorzystanie układów gorszej jakości w swojej najnowszej konsoli, co mogłoby negatywnie wpłynąć na jej działanie. Na tę chwilę nie wiadomo, kiedy zestawy oparte na AMD 4700S pojawią się na innym rynku niż azjatycki.
Więcej:RAM droższy od PS5 z napędem. 64 GB DDR5 kosztuje ponad 2000 zł, a ceny mają jeszcze wzrosnąć
41

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.