Dane przechowywane na Dysku Google przez aplikację WhatsApp mogą zostać wliczone do limitu. Jeśli ktoś ma dużo historii czatów, 15 GB dostępnych w darmowym planie wydaje się trochę zbyt mało.
WhatsApp jest jednym z najpopularniejszych komunikatorów. Platforma należąca do firmy Meta na Androidzie ma pewien plus – praktycznie nieograniczone miejsce do przechowywania historii czatów. Jednak ta sytuacja może się zmienić, ponieważ Google zapowiedziało zakończenie nielimitowanych backupów danych aplikacji. Jedna z dodatkowych zalet mariażu Androida i WhatsApp prawdopodobnie zniknie.
Użytkownicy WhatsApp, posiadający smartfony z Androidem, mogą korzystać ze specjalnego miejsca na dysku Google, którego wykorzystanie nie wlicza się w limit danych (15 GB w bezpłatnym planie). To obszar na historię czatów, a więc także wszystkie przesłane pliki i filmy. Wystarczy że mamy podpięte konto Google, a WhatsApp automatycznie może wykorzystywać ten wyjątkowy obszar dysku.

Jeśli jednak Google wliczy te dane w poczet standardowego limitu dysku, nagle może się okazać, że brakuje nam megabajtów. Zależnie od częstotliwości korzystania z komunikatora, rozmiar historii może być całkiem spory. A zapisywanie jej w chmurze ma wymierne korzyści – można łatwo przenieść dane na inne urządzenie. Co więc może zrobić użytkownik WhatsApp, gdy Google wycofa się z oferowania nielimitowanego miejsca?
Pewnym rozwiązaniem może być założenie drugiego konta tylko na historię WhatsApp. Wtedy 15 GB będzie przeznaczone tylko na takie dane i powinno wystarczyć. Wymagać to będzie paru zmian w aplikacji. Oczywiście można też subskrybować usługę Google One. Płacąc 8,99 zł miesięcznie zyskujemy 100 GB miejsca na dane, a za 13,99 zł na miesiąc – nawet 200 GB. Być może najprostszym pomysłem jest zwyczajne dbanie o porządek w historii komunikatora. Warto czasem zastanowić się, czy każde krótkie nagranie sprzed lat od znajomych jest nam bezwzględnie potrzebne.
1

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.