Poznaliśmy plany rozwoju Epic Games Store. Autorzy pracują m.in. nad dodaniem wsparcia dla modów, osiągnięć, recenzji użytkowników i list życzeń. Ponadto w planach może być poszerzenie oferty sklepu o gry na Androida.

Serwis Epic Games Store wystartował tylko z najbardziej podstawowymi funkcjami. Nie oferuje wielu opcji, do których przyzwyczaili się gracze korzystający z dystrybucji cyfrowej. Twórcy zdają sobie sprawę, że w tej kwestii mają dużo do zrobienia. Właśnie podzielili się swoimi planami.
W ciągu najbliższych trzech miesięcy serwis ma otrzymać opcję wyszukiwania gier według gatunków i tagów. Dodane zostanie również zapisywanie save’ów w chmurze, a deweloperzy będą mogli umieszczać filmiki ze swoich produkcji na serwerach Epic Games Store. Ulepszeń doczekają się także systemy odpowiedzialne za instalację oraz zarządzanie dodatkami DLC. Ponadto patche mają mieć mniejsze rozmiary.
Za 4-6 miesięcy dodane zostaną recenzje użytkowników i listy życzeń. Pojawi się też wsparcie dla modów i śledzenie czasu spędzonego w danej grze. Możemy także spodziewać się obsługi dodatkowych walut i metod płatności.
W dalszych planach są osiągnięcia, ulepszenia systemów społecznościowych, obdarowywanie innych użytkowników grami oraz zautomatyzowanie refundacji gier.
Ponadto autorzy pracują nad tzw. „androidowym sklepem”. Najpewniej oznacza to, że Epic Games zamierza zacząć sprzedawać produkcje mobilne. Jest to możliwe, gdyż Fortnite na Androida nie jest dystrybuowane przez Google Play. Deweloperzy nie mają więc problemu z omijaniem tej usługi.
Wszystko to brzmi obiecująco, ale raczej nie uspokoi emocji wielu graczy. Największe kontrowersje w Epic Games Store wywołuje bowiem nie brak funkcji, a kupowanie gier na wyłączność. Ostatnio taki los spotkał m.in. Phoenix Point oraz Shakedown: Hawaii.
Więcej:Rockstar tego nie zrobił, więc fani wyręczyli twórców. GTA 4 z ray tracingiem wygląda obłędnie
17

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.