Zdarzyło wam się zrobić przerwę na jeden odcinek podczas pracy zdalnej? Połowa najmłodszego pokolenia pracowników miewa podobne zachcianki.
Pandemia koronawirusa sprzed pięciu lat na dobre odmieniła rynek, popularyzując model, który do tej pory był zarezerwowany dla nielicznych, czyli pracę zdalną. W ciągu kilku pierwszych miesięcy izolacji okazało się, że sporą część zawodów (a w przypadku studentów także zajęć) można jak najbardziej wykonywać z domu.
Dla niektórych zmiany okazały się furtką do połączenia przyjemnego z pożytecznym, jednak każda dobra rzecz musi się kiedyś skończyć. Firmy coraz częściej powracają do dawnego modelu bądź modyfikują go w pracę hybrydową – to zaś nie podoba się tym pracownikom, którzy lubią urządzać sobie przerwy na seriale.
Platforma streamingowa Tubi podzieliła się wynikami swojej ostatniej ankiety, z których wynika, że 84 procent pracowników pokolenia Gen Z ogląda filmy i seriale podczas pracy zdalnej. Co więcej, 53 procent tej samej grupy ma tendencję do odkładania obowiązków na później, żeby móc dokończyć maraton binge-watchingu.
W sondażu uczestniczyło 2502 dorosłych, którzy przeznaczają przynajmniej godzinę tygodniowo na korzystaniu z portali streamingowych. Zdaniem Cynthii Clevenger, wiceprezydentki marketingu w Tubi, jest to skutek zaniku granicy między pracą a rozrywką, na którą wpłynęło znormalizowanie pracy z domu.
Podczas gdy modele pracy hybrydowej pozostają normą, granica między pracą a rozrywką staje się coraz bardziej płynna. Tu nie chodzi nawet o bierny dźwięk w tle – [seriale] stały się dla ludzi sposobem na przerwę, utrzymanie pobudzenia, a nawet zachowanie skupienia w ciągu dnia.
- Cynthia Clevenger
Choć oglądanie ulubionych seriali w trakcie przerw brzmi zachęcająco, wielu pracodawców nie podziela tego zdania – zwłaszcza że ponad 30 procent przedstawicieli Millenialsów oraz Gen Z przyznało się do udawania pracy, by skraść dla siebie kilka wolnych minut. Szefowie nie mogą monitorować zespołu, dlatego coraz więcej firm wraca do klasycznego modelu pracy.
Z drugiej strony istnieją także tacy pracodawcy, którzy wierzą że oglądanie seriali i filmów może pozytywnie wpływać na pracowników, każdego dnia mierzących się z własnym szeregiem problemów, przepracowaniem oraz ryzykiem wypalenia zawodowego. Oprócz tego w statystykach należy uwzględnić wychowanie się pokolenia Gen Z z technologią, a co za tym idzie, większą podzielnością uwagi w kontakcie z ekranem.
Simran Bhatia pracujący dla firmy Reality Defender wyjaśnił, że mamy do czynienia ze zmianą kulturową, do której należy się przyzwyczaić na rynku pracy. Istnieją osoby, które traktują seriale w tle jako ćwiczenie skupienia się podczas wykonywania obowiązków – a nie ucieczkę od nich.
Dla wielu serial, podcast czy muzyka w tle nie jest rozpraszaczem, tylko formą podzielności uwagi, która zwiększa skupienie. Zamiast tworzyć zasady, progresywni pracodawcy powinni zastanowić się, jak zmienić środowisko pracy – czy to w biurze, czy to w domu – żeby odzwierciedlić funkcjonowanie obecnego pokolenia. Każde pokolenie przyniosło zmiany w kulturze pracy, dlatego Gen Z nie jest wyjątkiem.
- Simran Bhatia
W tym samym wywiadzie CEO firmy coachingowej Career Nomad, Patrice Lindo, przyznała że streamowanie seriali podczas pracy naprawdę ma miejsce, ale nie zabija przy tym produktywności. Jakie jest wasze podejście na ten temat? Myślicie, że pracodawcy powinni lepiej monitorować pracę z domu? A może wspieracie nurt takiej zmiany?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.