Satelity ESA pozwoliły uzyskać dźwięk generowany przez pole magnetyczne Ziemi. Wynik brzmi niepokojąco – jednocześnie fascynuje i przeraża.
Naukowcy z Duńskiego Uniwersytetu Technicznego przy wykorzystaniu satelit Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) uzyskali dźwięk pola magnetycznego Ziemi. Rzecz chroniąca nas przed szkodliwym promieniowaniem kosmicznym brzmi bardzo niepokojąco.
Materiał audio został udostępniony w serwisie Soundcloud przez ESA. Link znajduje się tutaj.

Przedsięwzięcie było możliwe dzięki muzykowi Klausowi Nielsenowi, który użył danych pochodzących z satelit ESA i wykorzystał sygnały magnetyczne do otrzymania „dźwiękowego” odpowiednika stanu pola otaczającego planetę. Wynik został odtworzony za pomocą 30 głośników zakopanych pod ziemią na placu Solbjerga w Kopenhadze. Wspomniany wynik jest istocie trwającą od 3 listopada 2011 r. burzą słoneczną.
Ten projekt był z pewnością satysfakcjonującym ćwiczeniem w łączeniu sztuki i nauki – skomentował Klaus Nielsen.
Trzy satelity organizacji ESA od 2013 roku precyzyjnie mierzą sygnały magnetyczne „powłoki” okalającej Ziemię. Wysoka dokładność jest uzyskiwana za sprawą pobierania informacji z jądra Ziemi, płaszcza ziemskiego, skorupy, oceanów, jonosfery i magnetosfery, dostarczając m.in. wieści o pogodzie w przestrzeni pozaziemskiej.

Pole magnetyczne zapobiega wpływom promieniowania kosmicznego i cząstek pochodzących od Słońca na naszą planetę. W dniach 24-30 października na placu Solbjerga głośniki rozbrzmiewają odgłosem odwzorowanym przez naukowców. Nietypowy „koncert” odbywa się o określonych godzinach, tj. 08.30, 13.00 i 19.00 czasu lokalnego. Ciekawy efekt dźwiękowy jednocześnie fascynuje i niepokoi.
15

Autor: Damian Miśta
Na GRYOnline.pl udziela się od lipca 2022 roku. Najczęściej publikuje artykuły o nowinkach w świecie technologii ze względu na zainteresowanie sprzętem elektronicznym i zmieniającą się rzeczywistością, jednak zdarza mu się również podejmować tematy związane z grami i filmami. Poza tym chętnie wybiera się w podróż do minionych epok. Do gier i pisania ciągnęło go od młodych lat, więc kończył różne tytuły, żeby je później amatorsko recenzować. Zna wszystkie zakamarki Khorinis, a serię przygód Indiany Jonesa powtarzał wiele razy.