Naukowcy opracowali największą w historii mapę wrzechświata pozwalającą oszacować odległość pomiędzy galaktykami wraz z prędkością poruszania. Osiągnięcie wspomoże badania nad kosmosem.
Czy zastanawiacie się nad wielkością wszechświata i jego wiekiem? Badacze z Uniwersytetu Hawajskiego, poszukując takich odpowiedzi, utworzyli największą dotychczas mapę sfery pozaziemskiej.
Mianem mapy uniwersum określa się Cosmicflows-4, czyli precyzyjną kompilację obejmującą 56 tysięcy galaktyk. Autorzy przekazują, że dotychczas uzyskane podobne dzieła naukowe powstawały najczęściej dzięki zastosowaniu jednej metody. Ta natomiast wykorzystuje osiem różnych technik badawczych wraz z zastosowaniem autorskiego sposobu opracowanego przez twórców dzieła. Pozwoliło to na ograniczenie ryzyka błędu w szacunkach. Ponadto projekt ma zawarte w sobie wyniki innych naukowców. Niewątpliwie osiągnięcie wymagało wytężonej pracy i prezentuje się piorunująco.
Warto nadmienić, że badacze poznali wiek wszechświata, chociaż może być on obarczony błędem. Tak czy inaczej, stuknęło mu już nieco ponad 13 miliardów lat.
Może Cię zainteresować:
Mapa umożliwia poznawanie indywidualnego ruchu gwiazdozbiorów. Pozwala oszacować prędkość i dystans pomiędzy nimi, co zdecydowanie wspomoże badania nad kosmosem.
Dzięki łączeniu dokładniejszych i bardziej zaawansowanych narzędzi jesteśmy w stanie zmierzyć odległości pomiędzy galaktykami i oszacować czas od narodzin wszechświata z dokładnością do kilku procent – powiedział współautor mapy, Brent Tully.
15

Autor: Damian Miśta
Na GRYOnline.pl udziela się od lipca 2022 roku. Najczęściej publikuje artykuły o nowinkach w świecie technologii ze względu na zainteresowanie sprzętem elektronicznym i zmieniającą się rzeczywistością, jednak zdarza mu się również podejmować tematy związane z grami i filmami. Poza tym chętnie wybiera się w podróż do minionych epok. Do gier i pisania ciągnęło go od młodych lat, więc kończył różne tytuły, żeby je później amatorsko recenzować. Zna wszystkie zakamarki Khorinis, a serię przygód Indiany Jonesa powtarzał wiele razy.