Kolejna koreańska produkcja podbija Netflixa. Nowy serial akcji od pięciu tygodni nie schodzi z listy globalnych hitów platformy. Oceny widzów nie pozostawiają wątpliwości, że Reaktywacja agenta Kima to świetna propozycja dla fanów thrillerów.
Koreańskie produkcje nieustannie udowadniają, że potrafią zatrzymać widzów na dłużej przed ekranami. Kolejnym tego przykładem jest nowość Netflixa – 10-odcinkowy thriller akcji Reaktywacja agenta Kima. Miniserial zadebiutował w serwisie pod koniec czerwca i z miejsca stał się globalnym hitem.
W minionym tygodniu od 20 do 26 lipca wygenerował 7,3 mln odsłon, co pozwoliło mu piąty tydzień z rzędu utrzymać się światowym top 10 najchętniej oglądanych seriali nieanglojęzycznych. Łącznie Reaktywacja agenta Kima zebrała na platformie już ponad 40 mln wyświetleń.
Sukces w wynikach oglądalności idzie w parze ze świetnym odbiorem ze strony publiczności. Produkcję chwalą użytkownicy portalu IMDb, gdzie osiągnęła ona wysoką ocenę 7,7/10. Z kolei w serwisie Rotten Tomatoes aż 90% widzów rekomenduje tę serię i szczególnie poleca ją fanom sztuk walk, akcji, komedii oraz thrillerów.
O czym opowiada Reaktywacja agenta Kima? Historia skupia się na pozornie cichym i skromnym człowieku. Kiedy jednak jego ukochana córka znika, mężczyzna sięga po swoje zdobyte przed laty umiejętności nabyte w służbach specjalnych, aby ją odnaleźć. Zwraca jednak na siebie uwagę niewłaściwych ludzi.
Jeśli szukacie pełnego napięcia thrillera i lubicie koreańskie produkcje, zajrzyjcie na Netflixa. Na platformie znajdziecie wszystkie 10 odcinków serialu Reaktywacja agenta Kima. Przedstawiamy zwiastun tej nowości.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Serial:Reaktywacja agenta Kima(Agent Kim Reactivated)
premiera: 2026akcja, przygodowy, kryminał, dramat
Zakończony Sezonów: 1 Odcinków: 10
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.