Batman z Michaelem Keatonem wprowadził jedną istotną zmianę w wyglądzie superbohatera. To spotkało się z krytyką fanów, ale aktor bronił decyzji, wyjaśniając, dlaczego ta modyfikacja była tak ważna dla postaci.
Batman z 1989 roku w reżyserii Tima Burtona był wielkim powrotem superbohatera w aktorskiej produkcji. Strój postaci, w którą wcielał się Michael Keaton, został na potrzeby filmu zmieniony. Uwagę zwracał jeden szczegół, czyli bardzo widoczne oczy Batmana. W komiksach były one zakryte i wyglądały na całkowicie białe. Film to zmienił, co nie wszystkim się spodobało, a aktor musiał bronić decyzji (vide Screen Rant).
Podczas wywiadu dla magazynu Film Review przeprowadzonego w 1995 roku, czyli sześć lat po premierze produkcji, Michael Keaton wyjaśnił, dlaczego oczy Batmana są widoczne w kostiumie. Jego zdaniem każda postać przedstawia swoje emocje również poprzez oczy i chciano dać taką możliwość głównej postaci filmu. Nie wiadomo, czy z tego samego powodu, ale późniejsze widowiska o superbohaterze tak samo podchodziły do przedstawienia Bruce’a Wayne’a w kostiumie.
George Clooney, Christian Bale, Ben Affleck oraz Robert Pattinson mają widoczne oczy, gdy znajdują się w stroju Mrocznego Rycerza. Żaden z filmów aktorskich nie poszedł ścieżką komiksów a filmowy motyw przyjął się również w świecie gier. Bardzo popularna seria Batman Arkham również przedstawia główną postać z widocznymi oczami.
Do rysunkowej klasyki nawiązywały natomiast wszelkie produkcje animowane oraz te z serii LEGO. W nich w miejscu oczu superbohatera można było zobaczyć białą przestrzeń. Obecnie dyskusja, czy Bruce Wayne w kostiumie powinien mieć oczy, już nie istnieje. Fani widocznie to zaakceptowali, zwłaszcza, że trend był kontynuowany przez wspomnianych aktorów.
Film:Batman
premiera: 1989fantasyakcjakryminał
8

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.