Wzorowanie się na grach w ogłoszeniach może być fajne, ale tylko jeśli robimy to z głową. Amerykańska policja była jednak innego zdania.
Nie sposób nie zauważyć, że w ostatnich latach kampanie marketingowe opierają się w znacznej mierze na kulturze popularnej. Gdzie się nie obejrzymy, widzimy reklamy wzorowane na najpopularniejszych memach, filmach, a ostatnio nawet – grach. Zazwyczaj wywołują one uśmiech u grupy docelowej, wyjątki jednak znajdą się zawsze. Zalicza się do nich amerykańska policja.
Pod koniec lutego departament policji w amerykańskiej miejscowości Peoria, w stanie Illinois postanowił nietuzinkowo zareklamować rekrutację nowych pracowników. W mediach społecznościowych opublikowano plakat przedstawiający trzech białych policjantów w profesjonalnym ekwipunku z następującym napisem.
Przestań grać w gry i odpowiedz na wezwanie (z ang. Stop playing games and answer the Call of Duty).
- Peoria Police Department
Biorąc pod uwagę oryginalną angielską wersję tekstu, jest to oczywiste nawiązanie do gry Call of Duty od Activision. Na grafice wykorzystano nawet tę samą czcionkę.
Niestety dla mistrzów marketingu, reklama nie przebiegła pomyślnie i wywołała wśród społeczności Peorii gniew. Mieszkańcy negatywnie zareagowali na plakat, twierdząc że inspiracja brutalną strzelanką jest wyjątkowo nie na miejscu. Szczególnie, że jak powszechnie wiemy, amerykańscy policjanci najpierw strzelają, a potem pytają.
Nie wierzę, że kilka osób wspólnie spojrzało na to i uznało, że właśnie taka reklama zachęci przyszłych pracowników.
- ryrobs10
Czy chcieli przez to powiedzieć: „Przestańcie strzelać do ludzi w grach i róbcie to na żywo”?
- Smart_Pig_86
Jeszcze niektórzy obywatele poruszyli kwestię drugiego dna, jakim jest niekompetencja policji wobec obywateli innego koloru skóry. Przykładem ma być nierozwiązana sprawa zaginionej przed siedmiu laty czarnoskórej kobiety, której policjanci przez długi czas nie traktowali poważnie.
Komisarz Eric Echevarria przeprosił za reklamę, zapewniając że departament chciał jedynie przypodobać się młodszej grupie odbiorców. Dziś, prawie miesiąc później, na jaw wyszło, że gorsza od oburzenia mieszkańców była możliwość pozwu ze strony Activision.
Informacje pochodzą z raportu platformy 404media, która opublikowała wiadomości pomiędzy pracownikami departamentu miasta Peoria. W żadnej z nich nie poruszono kwestii gloryfikacji brutalności policyjnej, o którą oskarżono reklamę. Głównym problemem było nawiązanie do Call of Duty tak, by nie wykorzystać żadnych oficjalnych grafik.
Zamiast używać oficjalnych zdjęć z Call of Duty (nie chciałem żadnych problemów prawnych z Activision), pomyślałem, że możemy wykorzystać zdjęcie naszych pracowników SWAT.
- Jacom Moushon
Są rzeczy ważne i ważniejsze, ale czasami warto rozważyć wszystkie opcje. O ile Activision nie zapowiedziało żadnego pozwu, tak mieszkańcy nieprędko zapomną tę marketingową porażkę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
2

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.