Youtuber JerryRigEverything przetestował wytrzymałość Pixela 10 Pro Fold. Smartfon nie tylko złamał się w pół, powtarzając błędy poprzedników, ale jego bateria stanęła w ogniu. To pierwszy taki przypadek w 10-letniej historii kanału youtubera.
Google w ostatnich tygodniach ma sporo pracy – aktywnie rozwija Androida oraz wprowadza swoje rozwiązania AI w przeglądarce. Ważnym aspektem stał się także segment mobilny z nowymi Pixelami na czele. Google reklamuje swojego Pixela 10 Pro Fold jako jeden z najwytrzymalszych składanych smartfonów. Nic więc dziwnego, że trafił on na warsztat youtubera JerryRigEverything, który od blisko 10 lat zajmuje się testowaniem telefonów pod kątem wytrzymałości. I ten model zapisze się w historii jego kanału.
Jerry zaczął testy delikatnie – od mocniejszego dociskania ekranu palcami czy prób odporności obudowy na wszelkiego rodzaju zarysowania. Do tego momentu wszystko przebiegało standardowo. Pixel 10 oberwał jednak za odporność na pył i kurz, ponieważ Google zapewnia, że ma on odpowiednie certyfikaty. W trakcie testów piach dostał się jednak do zawiasu, przez co cały mechanizm wyraźnie zgrzytał.
Najważniejszą próbą okazała się kwestia wytrzymałości na wyginanie ekranu w przeciwną stronę. Okazało się, że Google powtórzyło błędy konstrukcyjne z dwóch poprzednich generacji, a najsłabszym punktem ponownie okazała się linia anten smartfona. Urządzenie wyłamało się w podobny sposób jak jego starsze modele.
Przy drugiej próbie wyginania w pewnym momencie bateria się poddała i… zaczęła płonąć, uwalniając sporo dymu. Jerry błyskawicznie rzucił telefonem na stół i był świadkiem destrukcji urządzenia. Ilość dymu była tak duża, że uruchomiła alarm przeciwpożarowy. Jak przyznał sam autor nagrania, było to pierwsze tego typu zdarzenie, odkąd od 10 lat testuje wytrzymałość telefonów.
Warto mieć na uwadze, że JerryRigEverything nie ma litości dla telefonów i wykonuje ekstremalne testy, aby ujawnić wszelkie słabości konstrukcyjne. Aby doprowadzić do sytuacji z filmu, trzeba byłoby się naprawdę postarać (w warunkach codziennego użytkowania, a nie celowego „testowania”), aby powtórzyć wyczyn youtubera. Podczas zwykłego korzystania nie ma szans, aby bateria wybuchła w ten sposób.
Więcej:YouTube Premium po raz kolejny drożeje w Polsce. Dotyczy to jednak tylko jednego grona użytkowników
1

Autor: Mateusz Zelek
Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W tematyce gier i elektroniki siedzi, odkąd nauczył się czytać. Ogrywa większość gatunków, ale najbardziej docenia strategie ekonomiczne. Spędził także setki godzin w wielu cRPG-ach od Gothica po Skyrima. Nie przekonał się do japońskich jrpg-ów. W recenzowaniu sprzętów kształci się od studiów, ale jego głównym zainteresowaniem są peryferia komputerowe oraz gogle VR. Swoje szlify dziennikarskie nabywał w Ostatniej Tawernie, gdzie odpowiadał za sekcję technologiczną. Współtworzył także takie portale jak Popbookownik, Gra Pod Pada czy ISBtech, gdzie zajmował się relacjami z wydarzeń technologicznych. W końcu trafił do Webedia Poland, gdzie zasilił szeregi redakcji Futurebeat.pl. Prywatnie wielki fanatyk dinozaurów, o których może debatować godzinami. Poważnie, zagadanie Mateusza o tematy mezozoiczne powoduje, że dyskusja będzie się dłużyć niczym 65 mln lat.