Popularny youtuber PewDiePie został zbanowany w Chinach za pokazanie w swoim filmie mema porównującego sekretarza Xi Jinpinga do Kubusia Puchatka.

Youtuber PewDiePie (a poza platformą Felix Kjellberg) dał się poznać jako postać dość kontrowersyjna. W aferach, które sam często prowokuje, zwykle to on jest „tym złym”. Nie tym razem. Właśnie podpadł Chinom za pokazanie słynnego mema porównującego sekretarza generalnego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga do Kubusia Puchatka, z którym tamtejsza cenzura skutecznie walczy. Wszelkie wyniki wyszukiwania zawierające frazę „PewDiePie” zostały w Republice zablokowane. Kjellberg przyznał, że spodziewał się takiego obrotu wydarzeń. Poniżej znajdziecie rzeczony kontrowersyjny materiał (temat Hongkongu, Chin i kontrowersji związanych z Blizzardem rozpoczyna się w 11:35) oraz mema, który spowodował całe zamieszanie:

O całej sprawie poinformował sam youtuber. W najnowszym filmie o tytule Piediepie is BANNED in China (by go obejrzeć, przewińcie w dół) udowadnia, że w obliczu bana jest mu już w tej kwestii wszystko jedno i przez kilkanaście minut skupia się na krytyce amerykańskiego towaru eksportowego – Barta Bakera, niegdyś odnoszącego sukcesy, a obecnie tworzącego mocno ocierające się o tandetę materiały propagandowe dla ChRL (i prawdopodobnie chorującego na depresję). Efekt jego współpracy z chińskimi sponsorami zobaczycie m.in. tutaj – na jego oficjalnym koncie instagramowym.

Więcej:YouTube w końcu naprawi bałagan na stronie głównej. Nowa funkcja w testach
43

Autor: Julia Dragović
Studiowała filozofię i kierunki filologiczne. Pisanie trenowała, rzeźbiąc setki prac zaliczeniowych. Dziennikarka GRYOnline od 2019 roku. Zaczynała w newsroomie, pracowała w dziale publicystyki jako felietonistka i recenzentka, a wkrótce również jako etatowa redaktorka działu poradników i anglojęzycznego Gamepressure do roku 2023. Gra od kiedy pamięta, we wszystko oprócz strzelanek i RTS-ów. Kociara, simsiara, betoniara. Kiedy nie czyści map ze znajdziek i nie gra w symulatory wszystkiego, strategie ekonomiczne, RPG-i (papierowe też) oraz romantyczne indyki, lata z aparatem po polskich i zagranicznych miastach w poszukiwaniu brutalistycznej architektury i postkomunistycznych reliktów.