Ciąg dalszy zgłębiania fabularnych i światotwórczych tajemnic świetnego RPG-a od Larian Studios. Tym razem klucz do zrozumienia jednego z najciekawszych motywów w grze znajdował się w innej produkcji.
Trzy dni temu miała miejsce premiera remastera Neverwinter Nights 2, nieco wiekowego już klasyka związanego tematycznie z uniwersum Dungeons and Dragons. A ponieważ akcja produkcji osadzona jest w tym samym świecie, co innego, przebojowego tytułu – Baldur’s Gate 3, premiera stała się punktem wyjścia do różnych dyskusji i refleksji związanych z DnD.
Jak można było się spodziewać, nie zabrakło poszukiwania powiązań między tymi dwiema grami. Jedno z nich jest rzeczywiście bardzo zaskakujące i dotyczy jednej z lokacji, którą odwiedzamy w BG3.

Kto z was grał w Baldur’s Gate 3, ten wie, że akcja gry częściowo toczy się w Sferze astralnej, gdzie uwięziony jest książę Orfeusz, jego wierna straż i Cesarz, który regularnie nawiedza sny bohaterów. Nie sam jednak fakt, że przebywają oni w Sferze astralnej, jest tu najciekawszy – najbardziej fascynujące jest samo miejsce, w którym się oni znajdują. To gigantyczna czaszka, która zdaje się unosić w przestrzeni.
Jaka jednak jest jej geneza i jak to w ogóle możliwe? Tu właśnie z pomocą przychodzi nam Neverwinter Nights 2. Okazuje się, że to szczątki jakiegoś starożytnego boga, o którym zapomniała nawet historia. Jak czytamy w opisie na jednym z ekranów ładowania w grze, tego rodzaju szczątki występują w całej Sferze astralnej i stają się domem różnych żywych istot (takich jak githyanki). Dowiadujemy się też, że ich historia może sięgać samych początków Wszechświata; Sfera astralna wydaje się w tej perspektywie być jednym, wielkim cmentarzyskiem.
Jeden z fanów zwrócił uwagę na konceptualne podobieństwo tego motywu do znanego z MCU Knowhere. To stacja kosmiczna, znajdująca się na częściowo zniszczonej już głowie olbrzyma, dryfującej swobodnie w przestrzeni kosmicznej. Inni powiązali motyw z postacią Myrkula, jednego z bóstw bezpośrednio odpowiedzialnych za wydarzenia przedstawione w Baldur’s Gate 3.
W Mask of the Betrayer (DLC do Neverwinter Nights 2, będący także częścią najnowszego remastera – przyp. red.) można spotkać Myrkula (jako martwego boga śmierci) w sferze astralnej, pogadać z nim, a nawet… go pożreć.
Dlatego moja reakcja na jego pojawienie się w BG3 była następująca: kolego, czy ja cię przypadkiem nie zjadłem?!
Sam fakt istnienia takiego zjawiska z kolei otwiera drzwi innym, dość niepokojącym fabularnym możliwościom:
Czy to oznacza, że (...) Gale ma szansę stać się taką właśnie epicką miejscówką w kolejnych grach z serii?
Nie sposób przewidzieć, jakie będą losy naszego ulubionego (momentami nazbyt ambitnego) czarodzieja, ani jak dalej potoczy się sama sprawa uniwersum Dungeons and Dragons. Niedawno bowiem miały w jego obrębie miejsce wielkie zmiany. Miejmy jednak nadzieję, że ten nowy kierunek nie odbiegnie zbyt mocno od tego, co w DnD najlepsze – epickiego rozmachu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Danuta Repelowicz
Hiszpańskie serce i japońska dusza. Absolwentka filmoznawstwa ze szczególną słabością do RPG-ów i bijatyk. Miłośniczka wiedzy tajemnej, nauk o kosmosie, musicali i wulkanów. Dorastała na Onimushy, Tekkenie i Singstarze. Wcześniej związana z serwisem GamesGuru, pisze i tworzy od najmłodszych lat. Prywatnie także wokalistka i wojowniczka Shorinji Kempo stopnia 4 Kyu. Specjalizuje się w narratologii i ewolucji postaci. Świetnie porusza się też po tematyce archetypów i symboli. Jej znakiem rozpoznawczym jest wszechstronność, a jej ciekawość często prowadzi ją w najdziksze ostępy umysłu i wyobraźni.