W weekend na HBO Max pojawił się pełen akcji thriller z Liamem Neesonem. Choć widowisko nie zebrało pozytywnych recenzji, i tak zainteresowało fanów aktora i znalazło w gronie najchętniej oglądanych produkcji.
W sobotę na HBO Max pojawiło się ubiegłoroczne widowisko z Liamem Neesonem, będące drugą osłoną serii Jonathana Hensleigha. Obfitująca w akcję produkcja Lodowy szlak: Zemsta zainteresowała widzów i przez weekend stała się najchętniej oglądanym filmem na platformie, prześcigając m.in. Supergirl oraz Frendo.
Lodowy szlak: Zemsta, który zadebiutował na HBO Max, powtórzył sukces, jaki w ubiegłym roku odniósł na Prime Video. Produkcja na kolejnej platformie jest bowiem numerem 1 w top 10 filmów. Co ciekawe, widowisko odnosi dalsze sukcesy w streamingu pomimo kiepskim ocen. Wygląda więc na to, że samo nazwisko Liama Neesona wystarczy, by przyciągnąć widzów przed małe ekrany.
W serwisie Rotten Tomatoes produkcję tę poleca tylko 16% krytyków i 24% widzów. Dziennikarze opisują ją jako „tanią” i wyglądającą na stworzoną przez AI. Sam Liam Neeson gra ponoć na autopilocie. Pojawiają się jednak także opinie, według których ubiegłoroczne widowisko to „intensywny thriller akcji”. Przedstawiamy zwiastun tej krytykowanej, choć popularnej produkcji.
W filmie Lodowy szlak: Zemsta Mike McCann chce spełnić ostatnią wolę brata i rozsypać jego prochy na Mount Everest. Kiedy wraz z innymi turystami udaje się autobusem w góry, napotyka grupę najemników. Razem z przewodniczką musi uratować siebie i pasażerów.
W obsadzie znaleźli się także Fan Bingbing, Marcus Thomas, Grace O'Sullivan, Saksham Sharma, Bernard Curry, Geoff Morrell, Mahesh Jadu oraz Amelia Bishop. Reżyserem i scenarzystą filmu jest Jonathan Hensleigh.
Film:Lodowy szlak: Zmesta(Ice Road: Vengeance)
premiera: 2025akcja, thriller, dramat
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.