Czy postęp i zacofanie mogą współistnieć? World of Warcraft przekonuje, że tak.
Poznaliśmy nową mapę świata Azeroth, w którego kolejnym regionie osadzona będzie akcja najnowszego dodatku do gry World of Warcraft: The War Within. Czeka tam na nas nowa wyspa, której pojawienie się wywołało falę żartów w społeczności fanów gry.
Teraz projekt Azeroth niebezpiecznie zbliża się do fanowskiej wizji sprzed kilku lat, w której ograniczona mapa staje się coraz bardziej zatłoczona nadmiarem osadzonych na niej wysp. Głównym zarzutem fanów wobec wizji tego świata są dziwne ograniczenia, które są źródłem niejasności, a nawet dziur fabularnych w kwestii jego działania.

Byliśmy na innych planetach, możemy podróżować w czasie, do innych wymiarów, Wszechświatów, życia po życiu, do źródła całego stworzenia… Ale nie, nie możemy się przedostać przez jakiś głupi sztorm na morzu.
- Aqogora
Gracze przede wszystkim poddają pod wątpliwość wiarygodność świata, w którym zamiast rozszerzyć granice, deweloperzy upychają coraz większą ilość wysp na coraz mniejszej przestrzeni. Rzeczywiście, wygląda to kuriozalnie i trudno nie przyznać graczom racji – po co tak wszystko upychać, skoro ma się do dyspozycji całą planetę?
Logika deweloperów jest dla graczy niezrozumiała – zwłaszcza, że uniwersum WoW-a jest ogromne i pełne różnorodności. Doszło już nawet do tego, że gracze porównują sposób myślenia twórców do wyznawców płaskiej Ziemi.
Co, mówisz, że Azeroth nie jest płaskie?! Bluźnierstwo! Herezja!
- LeithLeach
Inni z kolei śmieją się, że sprawa Azeroth wygląda podobnie, jak w Attack on Titan – tam także świat poza murami, w których gnieździła się wytępiona przez tytanów ludzkość, nie istniał przez większość fabuły i ostatecznie powodem tego okazała się być propaganda. Jak jest w przypadku World of Warcraft – trudno zgadnąć, ale nie zmienia to faktu, że fani nie są zadowoleni z kierunku, w którym zmierza gra.
Mimo wszystko wydaje się, że to nie ostateczny kształt Azeroth, który zobaczymy w nadchodzącym dodatku. Pozostaje nam obserwować dalszy rozwój sytuacji – kto wie, może twórcy nas jeszcze zaskoczą.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
3

Autor: Danuta Repelowicz
Hiszpańskie serce i japońska dusza. Absolwentka filmoznawstwa ze szczególną słabością do RPG-ów i bijatyk. Miłośniczka wiedzy tajemnej, nauk o kosmosie, musicali i wulkanów. Dorastała na Onimushy, Tekkenie i Singstarze. Wcześniej związana z serwisem GamesGuru, pisze i tworzy od najmłodszych lat. Prywatnie także wokalistka i wojowniczka Shorinji Kempo stopnia 4 Kyu. Specjalizuje się w narratologii i ewolucji postaci. Świetnie porusza się też po tematyce archetypów i symboli. Jej znakiem rozpoznawczym jest wszechstronność, a jej ciekawość często prowadzi ją w najdziksze ostępy umysłu i wyobraźni.