Jeden z fanów Crimson Desert po blisko 300 godzinach rozgrywki natrafił na ukrytą funkcję, która znacznie ułatwia podróżowanie po ogromnym świecie gry.
Gracze Crimson Desert już wielokrotnie przekonali się, że skala produkcji studia Pearl Abyss jest naprawdę imponująca. Zwiedzenie wszystkich zakamarków tej rozbudowanej gry akcji z otwartym światem to zadanie na dziesiątki, a nawet setki godzin. Najlepszym dowodem na to jest jeden z fanów, który potrzebował ponad 300 godzin, aby zdobyć platynę.
Tak ogromna liczba lokacji ma jednak swoją cenę – łatwo się pogubić i nieświadomie wracać do miejsc, które już wcześniej odwiedziliśmy. Okazuje się jednak, że twórcy przewidzieli ten problem i zaimplementowali rozwiązanie, które pomaga śledzić postępy eksploracji. Kłopot w tym, że mało kto potrafi je znaleźć.
Na trop tej opcji wpadł użytkownik Reddita o pseudonimie Genoscythe. Co ciekawe, odkrył ją dopiero po 270 godzinach rozgrywki, co najlepiej pokazuje, jak słabo wyeksponowano tę mechanikę. Rozwiązanie kryje się w dzienniku, w zakładce „Wiedza”. Tam znajdziemy listę odkrytych lokacji. Po wybraniu konkretnego miejsca – np. jaskini – po prawej stronie pojawiają się dwa niewielkie punkty. Jeden informuje, że znamy dane miejsce, a dwa oznaczają, że faktycznie już je odwiedziliśmy.
Gracze, którzy nie wiedzieli wcześniej o tej funkcji, nie kryją entuzjazmu. Pod postem – oprócz wyrazów wdzięczności dla Genoscythe, spośród których najpopularniejszy okazał się wpis internauty o ksywce Garm_Freki, który napisał do autora wątku: „Nie umiem ci wystarczająco podziękować” – pojawiły się komentarze nazywające ją „najlepszą wskazówką, jaką widzieli w tej grze” oraz „czymś absolutnie przydatnym”. Niektórzy przyznają nawet, że wcześniej szukali modyfikacji, które pełniłyby podobną rolę.
Jednakże nie zabrakło też krytyki. Wielu użytkowników podkreśla, że taka informacja powinna być widoczna bezpośrednio na mapie, a nie ukryta głęboko w menu. Ponadto okazuje się też, iż opcja nie działa w pełni spójnie. Gracze informują, że w zależności od lokacji gra potrafi zupełnie inaczej interpretować odwiedzenie miejsca – czasem trzeba pokonać przeciwników, innym razem otworzyć skrzynię, a bywa, że wystarczy samo wejście do środka.
Pozostaje więc mieć nadzieję, że twórcy z Pearl Abyss dopiszą ten problem do listy elementów, nad którymi pochylą się w najbliższej przyszłości.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Miał być manifest przeciwko „badziewiu”, wyszło 48/100 na Metacritic. Samson zalicza fatalny start
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.