Która emotka była najpopularniejsza w 2021 roku? Jak gwizdać z klasą? Czy istnieje idealny kalendarz adwentowy? Czy to samochód, czy to już komputer? I w co ubrać się na święta?
Zapraszamy na nasz alternatywny przegląd wiadomości ze świata technologii. Poniżej znajdziecie newsy przyćmione przez te o najnowszych konsolach, wielkich skandalach czy tweetach pewnego ekscentrycznego miliardera lubującego się w kosmosie i kryptowalutach. Nie znaczy to jednak, że są to tematy nieciekawe – wręcz przeciwnie!
Znamy najpopularniejsze emotki 2021 roku! Unicode Emoji Subcommittee, czyli grupa bardzo ważnych ludzi zajmujących się uśmiechniętymi pikselami, udostępniła statystyki wraz z wygodnym interaktywnym narzędziem do ich przeglądania.

Jednak to nie pozycja lidera jest najciekawsza, ale zawrotna kariera emotki „pleading face”. Jest to smutna buźka z załzawionymi oczami, wyrażająca błaganie lub nakłanianie do czegoś. Często zestawia się ją z połączonymi wskazującymi palcami obu dłoni, wyrażając w ten sposób nieśmiałość.
„Pleading face” może przywołać skojarzenia z pewnym futrzakiem ze Shreka. Musiało upłynąć kilka ładnych lat, zanim ludzie zrozumieli jej potencjał. Koty jak zwykle górą.
Ciekawią Cię emotki? Zerknij na nasz tekst, w którym tłumaczymy jak powstają, kto je akceptuje i czy wszyscy są z tego powodu zadowoleni:
Stało się, mamy trylogię o ściereczce do ekranów od Apple za jedyne 99 złotych. Najpierw niewybrednie się z niej nabijałem. Następnie opisałem, jak Samsung wykorzystał absurdalnie drogi gadżet konkurenta do własnej kampanii reklamowej. Teraz przyszła pora na pojedynek z… gwizdkiem.
Z okazji do łatwego rozgłosu postanowił skorzystać Elon Musk, prezentując metalowy gwizdek za 200 złotych, Tesla Cyberwhistle. Nawiązuje on nie tylko nazwą, ale i wyglądem do kontrowersyjnej ciężarówki Cybertruck, a także do quada Cyberquad, którego sprzedaż ruszyła kilka dni temu. Gwizdek błyskawicznie się wyprzedał i jest teraz oferowany przez scalperów za parokrotnie wyższą cenę.

Nie widzicie związku między gwizdkiem a ściereczką? Elon Musk rozwiewa na Twitterze wszelkie wątpliwości, pisząc:
Nie trać pieniędzy na tę głupią ściereczkę od Apple, kup zamiast tego nasz gwizdek!
Kalendarze adwentowe są z roku na rok coraz popularniejszym gadżetem świątecznym. To już nie tanie czekoladki w prostokątnym kartoniku. To limitowane edycje słodyczy, herbaty, figurki, a nawet specjalne wersje dla kotów, wypełnione przysmakami na każdy dzień.
Nie trzeba jednak kupować kalendarza adwentowego, można go zbudować samemu z wykorzystaniem klocków LEGO i Raspberry Pi, co prezentuje Richard Hayler na swoim kanale w serwisie YouTube.
Po naciśnięciu wielkiego zielonego przycisku otrzymamy słodycze, ale tylko raz dziennie. Komputer pilnuje czasu i wydaje każdego dnia tylko jeden cukierek. Jak widać, postęp czasami obniża jakość życia.
Samochody coraz bardziej przypominają skomplikowane komputery na kołach, a ostatnie doniesienia od Xiaomi i Volvo tylko to potwierdzają.

Xiaomi, jeden z największych na świecie producentów smartfonów i elektroniki, planuje wytwarzać nawet 300 tysięcy samochodów elektrycznych rocznie już od 2024 roku. To ogromne przyspieszenie projektu, bo jeszcze w październiku pisaliśmy, że chińska firma planuje wejść na rynek, jednak niewiele o tym wiadomo.
Z kolei Volvo pracuje nad futurystycznym projektem, w którym cała przednia szyba ma być ekranem prezentującym kierowcy rozszerzoną rzeczywistość. Jak tłumaczy to producent, „wirtualne obiekty są nakładane na rzeczywiste środowisko, zapewniając bezpieczne i wciągające doświadczenie”. Chociaż może bezpieczniej, żeby nie było zbyt wciągające.

Oj, działo się za twoich czasów! Po szkole chodziłeś do kolegi pograć w Tekkena, podziwiałeś niesamowicie realistyczne kształty Lary w oryginalnym Tomb Raiderze, a wujek z Niemiec mówił coś o jakichś Pokemonach, chociaż nie byłeś pewien, co to.
Aby upamiętnić te wszystkie chwile, gdy jeszcze nie łupało cię w krzyżu, Microsoft wypuścił nowy model brzydkiego swetra nawiązujący do kultowej gry Saper. To powoli tradycja – gigant z Redmond w okresie świątecznym prezentuje ubrania cechujące się nienachalną urodą, promując je hashtagiem #WindowsUglySweater. W poprzednich latach były już wzory z logo Painta, Windowsa XP czy Windowsa 95. Czekamy na papier toaletowy z logo Visty.
19

Autor: Konrad Sarzyński
Od dziecka lubił pisać i zawsze marzył o własnej książce. Nie spodziewał się tylko, że będzie to naukowa monografia. Ma doktorat z rozwoju miast, czym chętnie chwali się znajomym przy każdej możliwej okazji. Z GOL-em przygodę zaczął pod koniec 2020 roku w dziale Tech. Tworzył teksty, prowadził newsroom technologiczny, a później współtworzył portal Futurebeat.pl, odpowiadając za publicystykę i testy sprzętów. Obecnie skupia się na wszelkiego rodzaju builderach - zarówno tych mainstreamowych, jak i całkowicie niszowych - które ogrywa na swoim kanale na Twitchu. Mieszka z kotem i żoną.