W miejscu rozwiązanego problemu zawsze pojawi się kolejny. Jakie będą dalsze losy tych przeklętych Gondian?
NPC potrafią być prawdziwym utrapieniem – zwłaszcza podczas misji, w których musimy ratować ich z opresji. Te sympatyczne acz nieco zbyt słabe do walki postacie nierzadko przeistaczają się w prawdziwych chojraków… nawet jeśli ich ekwipunek ogranicza się do gołych rąk lub najprostszych możliwych broni. Szanse przetrwania są tutaj tak wysokie jak w przypadku walki z Rafaelem na trzecim levelu.
Perfekcjoniści z Larian Studios nie dają jednak za wygraną. Deweloperzy starają się zwalczyć problem kłopotliwych NPC-ów w Baldur’s Gate 3, zaczynając od znanych wszystkim Gondian.
Kilka miesięcy temu poruszaliśmy temat Gondian, czyli grupy NPC-ów, którą możemy uratować podczas zwiedzania odlewni w trzecim akcie BG3. Misja ta była o tyle utrudniona, że uwięzione gnomy posiadały wyjątkowe tendencje samobójcze – sztuczna inteligencja skutecznie prowadziła je w sam środek walki, zmuszając graczy do wczytywania sejwów (tudzież pogodzenia się ze śmiercią niewinnych).

Na szczęście dla nich, szósta aktualizacja rozwiązała ten problem. Od teraz Gondianie mają być znacznie ostrożniejsi i lepiej zaopatrzeni. Wygląda na to, że fani już teraz zauważają różnicę.
[Po szóstym patchu] Gondianie bardziej przejmują się swoim życiem? Teraz używają kroku przez mgłę, żeby uciec od wyznawców Bane’a i strażników oraz atakują ich z większej odległości (...). Niektórzy nawet korzystają z tego, żeby uciec na rury pod dachem, gdzie nikt ich nie dosięgnie.
- PaltaNoAvocado
Sytuacja jest tak niewiarygodna, że autor przytoczonego wpisu przez moment uważał się za szczęściarza. Jak sam twierdzi, we wcześniejszych rozgrywkach Gondianie biegli prosto na eksplodujących strażników, ginąc w efekcie.
Tymczasem komentujący potwierdzają, że owszem – wyznawcy Gonda są teraz o wiele bardziej inteligentni niż ostatnim razem. Nikt już nie popełnia samobójstwa, a niektórzy gracze po raz pierwszy w życiu zdołali wszystkich uratować.
Niestety świat byłby zdecydowanie zbyt piękny, gdyby wszyscy Gondianie mieli podobny punkt widzenia. Wśród fanów BG3 wciąż znajdują się osoby niezdolne do powstrzymania gnomów przed kozaczeniem – bo choć są oni nieco mądrzejsi, nie wszystkie decyzje to udowadniają. Lepiej nie dawać im tłuszczu do rąk.
Są lepsi, ale wciąż mają życzenia śmierci. Przetrzymywałem piątkę wrogów. Gondianin wbiegł za mnie tak, że znalazłem się w obrębie jego ataku i rozlał tłuszcz. Przełamał mi koncentrację i zginął w następnej rundzie.
- Sweets9116
Zaledwie wczoraj jeden z nich wylał tłuszcz na ogień i wywołał eksplozję. Zabił tym samym Gondiana, który miał mało HP, ale dałby radę przeżyć. Ta sama postać wiwatowała na koniec walki tak, jakby nie zabiła właśnie jednego ze swoich przyjaciół.
- lockenchain
Jak udowadniają powyższe wypowiedzi, nie można mieć wszystkiego – niemniej cieszymy się, że Larian wziął pod uwagę dobrobyt uwięzionych gnomów. Może następnym razem podobnego traktowania doczekają się Isobel i Jaheira.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.