Blisko sześć miesięcy przyszło czekać posiadaczom smartfonów i tabletów z Androidem na dedykowaną im wersję gry Motorsport Manager. Dzieło Christiana Westa, będące wyśmienitą strategią sportową z elementami managera, trafiło do oferty Google Play.

Pół roku temu użytkownicy systemu iOS doczekali się premiery sportowej strategii Motorsport Manager. Gra z miejsca okrzyknięta została jedną z najlepszych produkcji mobilnych 2014 roku i to w pełni zasłużenie. Wczoraj tytuł stworzony przez niezależnego dewelopera Christiana Westa wreszcie zadebiutował na smartfonach i tabletach z Androidem, co z pewnością ucieszy wielu fanów motoryzacji znad Wisły.
Motorsport Manager kosztuje na platformie Google Play 6,99 złotych (gra obsługuje mikropłatności, pozwalające nabyć wewnętrzną walutę). Produkcja trafiła na Androida w najświeższej wersji, czyli 1.1.2. W ostatniej aktualizacji wprowadzono m.in. nową serię wyścigową World Spec, dodatkowe wyzwania, rankingi i poprawki natury technicznej.
W Motorsport Manager gracz staje na czele drużyny wyścigowej i bierze udział w mistrzostwach fikcyjnej wersji Formuły 1. Zabawa dzieli się na dwie płaszczyzny. Pierwsza to zarządzanie zespołem – gracz zatrudnia kierowców i członków ekip technicznych, inwestuje w nowe technologie i ulepszenia dla bolidów, szuka optymalnych ustawień samochodu oraz opracowuje najskuteczniejsze strategie dla pit-stopów.
Zmagania polegają na braniu udziału w różnorodnych zawodach organizowanych w wielu zakątkach świata. Podczas wyścigów rola gracza sprowadza się do ustalenia ogólnej taktyki i podejmowania konkretnych decyzji, które wpływają na rezultat końcowy zmagań. Fundamentem całej zabawy jest system ekonomiczny, wymuszający sprawne gospodarowanie budżetem i odpowiednie bilansowanie przychodów i wydatków.
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.