Microsoft naprawił kolejny błąd pozwalający na założenie lokalnego konta na Windowsie 11. Przy okazji zepsuto działanie pulpitu zdalnego.
Microsoftowi bardzo zależy, żeby użytkownicy Windowsa 11 logowali się na komputerach przy pomocy konta Microsoft, a nie kont lokalnych niepowiązanych z żadnymi usługami. Kolejna luka, która to umożliwiała została załatana, a jej wykorzystanie było bardzo łatwe. Niestety ostatnie aktualizacje popsuły działanie pulpitu zdalnego, do którego dostęp mają użytkownicy sieci firmowych.
W zeszłym roku Microsoft zablokował jedną z metod aktywacji Windowsa 11 na komputerach, które nie spełniają wymagań sprzętowych. Ludzie próbują obejść nie tylko to, ponieważ teraz firma załatała lukę ułatwiającą logowanie przy pomocy konta lokalnego. W ten sposób użytkownicy nie musieli korzystać z konta Microsoft.
Podczas konfiguracji dochodzimy do etapu, gdy pojawia się okno logowania do konta. W nim znajduje się również odnośnik „Dowiedz się więcej”, który w teorii powinien wyświetlić informacje dotyczące prywatności danych. Zamiast tego przenosił do okna zakładania konta lokalnego. Nie potrzebne były żadne komendy, odłączanie od sieci lub modyfikacje rejestru.
W październiku Microsoft po cichu naprawił błąd, o czym informuje serwis Wccftech. Teraz system poprawnie wyświetla notę wyjaśniającą prywatność danych razem z przyciskiem powracającym do okna logowania kontem Microsoft.
Nowe problemy wprowadziła opcjonalna aktualizacja KB5124010 z września tego roku. Okazało się, że na wersjach 24H2, 25H2, 26H1 oraz 26H2 Windowsa 11 przestał działać pulpit zdalny. W momencie, gdy użytkownicy niebędący głównymi administratorami sieci chcą wykonać połączenie, otrzymują błąd 0xC000000D.
Jest on związany z nową funkcją „Ochrony administratora”, która obniża uprawnienia innym kontom mającym status admina. Przy próbie ingerencji w ustawienia muszą uwierzytelnić się PIN-em lub inną metodą autoryzacji Windows Hello. Z błędem stykają się prawdopodobnie wyłącznie członkowie sieci firmowych i muszę uzbroić się w cierpliwość, aż Microsoft wypuści odpowiednią aktualizację. Tymczasowym rozwiązaniem jest wyłączenie funkcji „Ochrony administratora”.
Więcej:Sony grozi fala piractwa na PS5: piraci otwierają nielegalne sklepy z darmowymi grami

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.