Być może w GTA 6 czeka nas jeszcze większa przygoda, niż się spodziewamy – fani doszukują się w nowym zwiastunie i screenach wskazówek, że mapa gry może obejmować nie tylko Leonidę, ale także drugi stan, potencjalnie wzorowany na Georgii.
Drugi zwiastun GTA 6, do pary z nowymi materiałami z gry, nadal skrywają sekrety, a fani nie odpuszczają w ich wyłapywaniu. Najnowsza teoria? Mapa gry może obejmować nie tylko Leonidę, ale też drugi stan – potencjalnie wzorowany na amerykańskiej Georgii. Niektórzy węszą także powrót do kultowego Liberty City.
Poszlaki? Tablice rejestracyjne. Społeczność zgromadzona na GTAforums zwróciła uwagę na rejestracje pojazdów obecnych na świeżych screenach i w nowym zwiastunie, które nie pochodzą z Leonidy – fikcyjnej wersji Florydy, gdzie toczyć będzie się akcja gry. Pojawia się za to na nich nazwa „Gloriana”, wcześniej nieobecna w uniwersum GTA. Gracze podejrzewają, że może to być odpowiednik stanu Georgia – sąsiadującego z Florydą, znanego m.in. z rozległych lasów i gór. I właśnie takie krajobrazy – leśne, górzyste – można wypatrzyć w kilku scenach trailera oraz na oficjalnych screenach, które niezbyt przypominają florydzki krajobraz.
To o tyle ciekawe, że dotychczas Rockstar trzymał się raczej jednej „głównej” lokacji. GTA 6 może więc być pierwszym tytułem serii, który rozszerzy mapę na dwa stany – i dwa zupełnie różne klimaty.
Nieliczni gracze sugerują też, że „Gloriana” może symbolizować Luizjanę. W końcu brzmienie obu nazw tych stanów jest bardzo podobne (szczególnie jeśli wymówimy je w języku angielskim). Niemniej – pomiędzy Luizjaną a Florydą leżą jeszcze Alabama i Missisipi, geograficznie więc ta teoria raczej gorzej się „klei”.
To nie wszystko. Kolejną ciekawostką są (również obecne w najnowszym trailerze) tablice z Liberty City – dobrze znanego fanom wirtualnego odpowiednika Nowego Jorku. Spekulacje podsyca fakt, że Rockstar zablokował mod odtwarzający Liberty City w GTA 5, co niektórzy odczytują jako przygotowanie gruntu pod powrót kultowej lokacji – choćby w ramach jednej misji, jak to miało miejsce w GTA: San Andreas (a kto wie, czy docelowo również nie w GTA Online lub jego nowej wersji).
Czy to oznacza, że w GTA 6 zobaczymy więcej niż jeden stan – i więcej niż jedno duże miasto? Na ten moment to jedynie hipotezy, ale seria Grand Theft Auto nie raz pokazywała, że potrafi zaskoczyć skalą i rozmachem. Być może czeka nas więc przygoda jeszcze większa, niż się spodziewamy.
Więcej:To nie pomyłka. 12-letnie GTA 5 może zostać Grą Roku 2025 na Steam

Autor: Michał Harat
Ukończył filologię polską ze specjalnością dziennikarską na UG. W grach zakochał się w wieku 4 lat, kiedy starszy kuzyn włączył mu zakurzonego Pegasusa. Pierwszy tytuł – Wolfensteina 3D – przeszedł w piwnicy swojego kumpla z zerówki (jego ojciec trzymał tam przestarzałego peceta). Dziś gra już niemal wyłącznie na konsolach, głównie na Switchu i PlayStation, ale ma też sporo retrosprzętu, na którym nadrabia to, co go ominęło za dzieciaka. O każdej produkcji soulsborne mówi, że „to dobra gra, być może najlepsza”. W wolnym czasie czyta książki, które nikogo nie interesują i chodzi na siłownię. Jest fanem mangi Berserk i filmów od wytwórni A24.