W jakim stanie znajduje się branża pisarska? Zdaniem niektórych ghostwriterów, trend z użyciem AI nie musi oznaczać jej całkowitego upadku.
Przyszło nam żyć w czasach, w których ciężko jest zignorować istnienie sztucznej inteligencji – zwłaszcza kiedy zaczyna ona wyskakiwać z lodówki… albo przynajmniej z wyszukiwarki. Zawody kreatywne radzą tu sobie o tyle gorzej, że coraz ciężej jest odróżnić ludzką rękę od generatywnego AI, stanowiącego dla wielu przedsiębiorców tańszą alternatywę.
Jedną z pierwszych profesji wykrajanych przez modele OpenAI są pisarze, w tym ghostwriterzy. Jak sztuczna inteligencja wpłynęła na ich zawód? Wbrew pozorom, zdania są tutaj podzielone – w każdym z nich wspomina się jednak o wpływie AI.
Platforma The Bookseller przygotowała artykuł prawiący na temat tego, jak generatywne AI mogło wpłynąć na zawód ghostwritera. Autorka tekstu zebrała wypowiedzi kilku pisarzy „z ukrycia” – każda przedstawia inny punkt widzenia. Istnienie sztucznej inteligencji wpłynęło przede wszystkim na ilość zleceń w ostatnich miesiącach, a co za tym idzie, na zarobki.
Liczba zleceń drastycznie spadła. Tak samo liczba telefonów (...). Ludzie, którzy normalnie powiedzieliby: „Znajdę ghostwritera, który wpasuje się w mój budżet i z którym mogę pracować” kombinują teraz z AI.
- Corinna Cunningham, ghostwriterka
Ci sami ghostwriterzy skarżą się także na zlecanie im poprawiania tekstów przygotowanych wcześniej przez AI. Z dawnego doświadczenia mogę potwierdzić, że taki trend istnieje już od kilku lat, zahaczając wcześniej o rynek tłumaczeń. Zleceniodawcy oczekują skorygowania wcześniej wygenerowanego produktu – i przy okazji taniej go wyceniają, bo przecież jest już „napisany”.
Z drugiej strony kryzys nie dotknął wszystkich nazwisk w branży. Zdaniem Luke’a Shipmana, AI powoli zaczyna wypadać z obiegu, co sprawia, że klienci powoli wracają do pracy z człowiekiem. W efekcie rok 2026 był dla jego firmy najbardziej dochodowym rokiem ostatniej dekady.
Ponieważ AI przestało wystarczać i jest nadużywane, na nowo doceniono specjalistyczne umiejętności naszych pisarzy. Nie zauważyliśmy także spadku oczekiwań odnośnie wyceniania. Innymi słowy, ludzie pobawili się ChatGPT, ale finalnie wracają do nas.
- Luke Shipman, kierownik firmy The London Ghostwriting Company
Sztuczna inteligencja, bądź co bądź, opiera się na podobnych schematach i nie jest wolna od błędów – nawet tych najbardziej podstawowych, wyskakujących znienacka. W efekcie praca nad poprawianiem wygenerowanego tekstu może trwać dłużej niż pisanie go od zera – Shipman wprost mówi tutaj o przepisywaniu treści na nowo, co zawyży końcową stawkę.
Do tego musimy doliczyć niezastąpioną ludzką opinię. Sztuczna inteligencja, bądź co bądź, zawsze odpowiada tak, by zadowolić użytkownika. Doświadczony pisarz natomiast będzie w stanie doradzić klientowi i wyciągnąć potencjał z początkowo odrzuconego pomysłu.
Na koniec warto wspomnieć o wskazywanej w artykule różnicy między tekstem „wspomaganym przez AI” a „udostępnionym przez AI”. O ile wykorzystanie sztucznej inteligencji do poprawienia literówek czy niezauważonych błędów znajduje się jeszcze w granicach rozsądku, tak nic nie zadba o warstwę kreatywną lepiej niż człowiek.

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.