W sieci pojawił się klip promujący nową wersję Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera. Będzie to w zasadzie ten sam 4-godzinny film, tylko że czarno-biały. Jego premiera już wkrótce na platformie HBO Max.
Hasztag #RestoreTheSnyderVerse zaczął królować na Twitterze, a ludzie głośno domagają się 2. części Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera (a przecież mija niecały tydzień od premiery filmu). Warner Bros. ma więc w następnych miesiącach twardy orzech do zgryzienia, choć fani powinni otrzymać kolejną wersję wspomnianej produkcji już niedługo. Wkrótce w serwisie HBO Max pojawi się bowiem Zack Snyder’s Justice League: Justice is Gray, czyli ten sam 4-godzinny film, ale w czerni i bieli. Promuje go klip przedstawiający rozmowę Bruce’a Wayne’a z Alfredem:
Po co w ogóle coś takiego? Nie wiemy, choć pasuje to charakteru filmu Snydera, który ma w sobie sporo powagi i mroku. Warto zaznaczyć, że reżyser zamierza w niedalekiej przyszłości zorganizować specjalne projekcje czarno-białej wersji JL o charakterze charytatywnym. Przysłużą się więc one społecznemu dobru. Nieznana jest dokładna data premiery Justice is Gray.
Film:Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera(Zack Snyder's Justice League)
premiera: 2021akcjaprzygodowydramatsci-fifantasy
Po poświęceniu się Supermana Bruce Wayne łączy siły z Dianą Prince, aby zrekrutować zespół superbohaterów zdolny chronić świat. Zack Snyder powrócił po latach do Justice League, przedstawiając wersję reżyserską filmu.
3

Autor: Karol Laska
Swoją żurnalistyczną przygodę rozpoczął na osobistym blogu, którego nazwy już nie warto przytaczać. Następnie interpretował irańskie dramaty i Jokera, pisząc dla świętej pamięci Fali Kina. Dziennikarskie kompetencje uzasadnia ukończeniem filmoznawstwa na UJ, ale pracę dyplomową napisał stricte groznawczą. W GOL-u działa od marca 2020 roku, na początku skrobał na potęgę o kinematografii, następnie wbił do newsroomu, a w pewnym momencie stał się człowiekiem od wszystkiego. Aktualnie redaguje i tworzy treści w dziale publicystyki. Od lat męczy najdziwniejsze „indyki” i ogląda arthouse’owe filmy – ubóstwia surrealizm i postmodernizm. Docenia siłę absurdu. Pewnie dlatego zdecydował się przez 2 lata biegać na B-klasowych boiskach jako sędzia piłkarski (z marnym skutkiem). Przesadnie filozofuje, więc uważajcie na jego teksty.