W ostatnim czasie światło dzienne ujrzał wywiad z twórcami potężnego moda do Baldur’s Gate 3 - Path to Menzoberranzan. Zdradzono w nim, jakie lokacje przyjdzie nam w nim zwiedzić i zapowiada się nostalgiczna podróż.
Zajmujący się modyfikacjami do Baldur’s Gate 3 gracze mają w ostatnim czasie pełne ręce roboty. Po ogłoszeniu oficjalnego wsparcia ze strony Larian Studios dla modującej społeczności odzew nastąpił natychmiast, a zapowiadane modyfikacje imponują już na etapie założeń. Niektóre z nich zostały nawet częściowo wydane, jak przenoszący graczy do świata World of Warcraft, a dokładniej na Polanę Tirisfal, projekt o nazwie Forsaken.
Są również modyfikacje, które sięgają do historii znanych graczom z samych Baldurów i dla przykładu starają się je rozwijać, uzupełniając tu i tam walką czy pomniejszym questem. Te jednak pozostają w cieniu bardziej ambitnych projektów, które zakładają stworzenie autorskich historii, okraszonych pełnym dubbingiem, w znanych nam już lokacjach z poprzedniej części gry. Chodzi oczywiście o Path to Menzoberranzan, którego twórcy uchylili wieko tajemnicy, zdradzając jakie lokacje przyjdzie nam zwiedzić w nadchodzącej modyfikacji.
Dokładnie wczoraj, 10 kwietnia, pojawił się wywiad z twórcami ogromnego projektu, jakim jest Path to Menzoberranzan. Jest on o tyle ciekawy, że stojący za nim moderzy zdecydowali się zdradzić w nim więcej szczegółów na temat swojej pracy.
Z jego treści można się dowiedzieć, że tworzona przez zespół Gregorego Lotricha i Toma Loughlinga kampania nie tylko zabierze nas do Miasta Monet - Athkatla, lecz także odda w nasze ręce od 6 do 8 nowych towarzyszy oraz całą masę zadań pobocznych.
To jednak informacje, które światło dzienne ujrzały nieco wcześniej. Nowinką w tym temacie jest to, że wśród znanych z wcześniejszej odsłony Baldur’s Gate lokacji znajdzie się także Loch Irenicusa, czyli miejsce, w którym bohater rozpoczyna swoją przygodę w Cieniach Amn.
Odwiedzamy Loch Irenicusa ponad sto lat później i będziemy mogli zobaczyć, że niektóre rzeczy pozostały niepokojąco takie same, ale jednocześnie bardzo, bardzo inne.
- Tomas Loughlin dla VideoGamer
Tym, co dodaje zarówno ekscytacji części graczy, jak i obaw bardziej konserwatywnym odbiorcom, jest fakt, że moderzy podchodzą do tematu bardziej jak do inspiracji pierwowzorem, niż odzwierciedleniem stanu rzeczy 1:1. Jest to skutek pracy na innym silniku i używaniu innych modeli graficznych, w tym przypadku 3D.
Dla przykładu Targ Przygód, który jak wiadomo, jest raczej standardowym i izometrycznym, kwadratowym sklepem w Baldur’s Gate 2. Wyobraziliśmy go sobie na nowo, w trochę inny sposób. Analizujemy wszystkie odniesienia i inspiracje, żeby przenieść je do nowej, zaktualizowanej wersji.
- Tomas Loughlin dla VideoGamer
Praca, którą do tej pory wykonał już zespół moderski jest tytaniczna, a do jej końca jeszcze daleko. Próżno wypatrywać na horyzoncie daty premiery, na którą gracze będą musieli sporo poczekać. Nie zmienia to jednak faktu, że każde nowe informacje na temat postępów w projekcie są mile widziane ze strony społeczności graczy. No, przynajmniej przez jej pecetową część.
Cholerni moderzy. Kupiłem do tej pory BG3 dwa razy na PS5, a zawartość tego typu sprawia, że muszę kupić całego, gamingowego kompa, żeby być w stanie odpalić na nim nowego Baldura. No i kupić go po raz trzeci.
Path to Menzoberranzan już na tym etapie jest projektem kolosalnym, na który czeka wielu z nas - graczy. Wszystkie sygnały, jakie do tej pory wysyłane były przez twórców nastrajają społeczność pozytywnie, więc nie pozostaje nic innego, jak czekać na rezultaty i datę premiery modyfikacji. O nich poinformujemy was tak szybko, jak to możliwe.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
4

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.