Choć Albusa Dumbledore'a najbardziej kojarzymy z kreacją Michaela Gambona, to aktor nie był pierwszym odtwórcą roli profesora. Irlandczyk przejął ją po innym artyście.
Albus Dumbledore to jedna z najbardziej lubianych i zapadających w pamięć postaci z Harry’ego Pottera. Większość widzów z pewnością z rolą dyrektora Hogwartu najbardziej kojarzy Michaela Gambona, który portretował potężnego czarodzieja w sześciu filmach z serii. Nie jest on jednak pierwszym aktorem, który wcielał się w białobrodego bohatera.
Gambon przejął rolę po Richardzie Harrisie, który grał profesora Dumbledore’a w dwóch pierwszych widowiskach z franczyzy. Aktor z Gladiatora ze względu na problemy zdrowotne wahał się, czy przyjąć angaż w serii, ale przekonała go do tego wnuczka. Harris pokonał Patricka McGoohana i Seana Connery’ego, których również brano pod uwagę, i wystąpił w Kamieniu Filozoficznym oraz Komnacie Tajemnic.
Przed premierą drugiej części przygód Harry’ego Pottera stan zdrowia Harrisa uległ jednak pogorszeniu – u artysty wykryto chłoniaka Hodgkina. Choć miał nadzieję, że uda mu się pokonać chorobę, to zmarł na nowotwór, mając 72 lata. W roli Dumbledore’a zastąpił go Michael Gambon, który wcielał się w postać aż do końca serii z Danielem Radcliffe’em. Przejęcie roli musiało być trudnym zadaniem, ale nowy odtwórca postaci dyrektora Hogwartu przyjął dobrą taktykę – zdecydował, że nie będzie kopiował stylu Harrisa i podejdzie do kreacji po swojemu.
Co ciekawe, przejęcie angażu proponowano również Ianowi McKellenowi, który nie zdecydował się jednak na podpisanie kontraktu ze względu na burzliwe relacje z Richardem Harrisem. Przypomnijmy, że postać Albusa Dumbledore’a portretował również Jude Law – tego artystę mogliśmy podziwiać w produkcjach z serii Fantastyczne zwierzęta.
Czyją kreację profesora Dumbledore’a oceniacie najlepiej?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.