Kot prawdopodobnie uratował dom przed katastrofą, do której mógł doprowadzić RTX 4090. Zwierzę zaalarmowało właściciela o właśnie rozpoczynającym się pożarze.
Niestety kolejne miesiące przynoszą kolejne wypadki związane z kartami graficznymi NVIDII, które w przypadku wadliwych kabli i złącz mogą nie nadawać się do użytku. Tym razem ofiarą padł RTX 4090, którego właściciel zapewnia, że dbał o swój komputer. Przed tragedią gracza ochronił kot, który ostrzegł o rozpoczynającym się właśnie pożarze. Gdy właściciel wrócił do pokoju, unosił się dym i zapach spalonego plastiku.
Na tajwańskim odpowiedniku Reddita PTT pojawił się wątek dotyczący tragedii jednego z graczy. Jak napisał, przebywając w toalecie usłyszał zawodzenie kota, dlatego postanowił szybciej wyjść i sprawdzić, co się dzieje. Okazało się, że jego komputer był bliski zapalenia się, ponieważ w powietrzu unosił się dym z zapachem spalonego plastiku.

Internauta od razu chciał wyłączyć komputer, jednak nie było to możliwe, dlatego musiał go odłączyć od gniazdka elektrycznego. Ofiarą padł czteroletni MSI GeForce RTX 4090 Gaming Trio, który był zasilany przy pomocy zasilacza FSP HPT2-1000M. Karta graficzna była podłączona bezpośrednio do zasilacza bez żadnych adapterów i gracz zapewniał, że regularnie sprawdzał umocowanie przewodu.
To widocznie nie wystarczyło, co pokazuje kryzysowa sytuacja. Złącze kabla było zniszczone po stronie karty graficznej (nie dało się go wyjąć), a po stronie zasilacza pojawiło się wyłącznie przebarwienie, co sugeruje znany problem braku stałego przepływu prądu, gdy przez jeden z przewodów idzie większy ładunek niż jest wymagany, powoduje to drastyczny wzrost temperatury.

Jak widać żadne zabezpieczenia nie są tak skuteczne, jak te powstałe w wyniku działań natury. Wyczuwający zagrożenie kot zawczasu zaalarmował swojego właściciela, który w porę pozbawił komputer zasilania. Niestety to także kolejny przypadek problemów, jakie wywołują niefortunne złącza 12VHPWR. Gracz teraz oczekuje na rozpatrzenie swojej reklamacji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.