W sieci pojawiły się kolejne doniesienia o płonącym RTX-ie 5090. Jak się jednak okazuje nie było to spowodowane wadliwym złączem 12VHPWR.
Nvidia nie ma najlepszego okresu. Problemy z dostępnością kart graficznych to jedynie wierzchołek góry lodowej. W sieci pojawiają się bowiem kolejne doniesienia o usterkach topowych modeli. W ostatnich dniach Internet obiegła informacja o spalonym RTX-e 5090. O dziwo, sprawa nie dotyczy niesławnego złącza.
Dwa dni temu na Reddicie pojawił się wpis zamieszczony przez użytkownika Impossible-Weight485. Opisuje w nim nieprzyjemną sytuację ze swoją nie byle jaką kartą graficzną. Mowa tutaj bowiem o układzie Asus RTX 5090 ROG Astral, który bez problemu można zaliczyć do klasy premium.
Co więc dokładnie się wydarzyło? Podczas przeglądania Internetu, poprzedzonego sesją grania, jego komputer samoistnie się wyłączył, a po ponownym uruchomieniu zaczął wydobywać się z niego dym. Autor postanowił więc sprawdzić co dokładnie się stało.
Technologiczny kanał Gamers Nexus zdaje się szykować do materiału poświęconego RTX-om 50. Pod wspomnianym postem wyrazili oni zainteresowane zakupem uszkodzonego modelu od autora wątku. Dodatkowo na swoim profilu na X poinformowali, że odkupią RTX-y 5090 i 5070 Ti, które posiadają mniej ROP niż deklarował producent.
Nie ma co ukrywać obecnie jest wiele problemów trapiących najnowszą serię kart graficznych Nvidii. Oprócz wspomnianego zapłonu czy też braków w ROP, na liście usterek nie brakuje również topiących się złącz 12VHPWR czy też wadliwych sterowników.
Więcej:Tanie ładowarki USB z Temu i Shein są niebezpieczne? Testy wykazują konkretne problemy

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.