Cyberpunk 2077 wciąż zaskakuje. Okazuje się, że pewną misję można rozwiązać w brutalny i nie do końca oczywisty sposób, który jakimś cudem działa.
Cyberpunk 2077 po głównych patchach jest już grą kompletną i poza drobnymi aktualizacjami usprawniającymi rozgrywkę twórcy nie zamierzają wprowadzać kolejnych dużych zmian. Gracze natomiast wciąż odkrywają nowe sposoby na przechodzenie niektórych misji, a swoimi rewelacjami dzielą się w sieci.
Jednym z takich przykładów jest zadanie „Delamain: Readmisja”, w którym musimy uporać się ze samoświadomymi taksówkami, które wymknęły się spod kontroli systemu. W tym celu wybieramy się w kilka miejsc, gdzie mamy złapać grasujące po ulicach samochody. Każdy z nich zachowuje się inaczej i ma własną osobowość pogłębioną przez stale rozwijającą się w nich sztuczną inteligencję.
Jednak bez wątpienia najciekawszym przypadkiem jest taksówka, która stoi na skraju wiaduktu w Glen. Gdy się do niej zbliżymy ta zacznie nam grozić, że zjedzie w przepaść. Bez względu na to, które opcje dialogowe wybierzemy, uda nam się przekonać pojazd, by tego nie robił. Istnieją przypadki, gdzie pomimo dialogu auto i tak postanawia odebrać sobie „życie”, lecz są to zwykłe bugi. Jest jednak jeszcze jeden sposób na rozwiązanie zadania.
Użytkownik Reddita o nicku magnum609 udostępnił film, na którym w ogóle nie podejmuje się rozmowy ze zbuntowaną taksówką, a zamiast tego spycha ją z wiaduktu.
Misja i tak kończy się sukcesem tak samo, jak w przypadku sytuacji, gdy przekonamy auto, by nie żegnało się z życiem. Wszystko przez fakt, że twórcy przewidzieli nawet tak chaotyczne działanie graczy, czego dowodem są słowa wypowiadane przez zrzucony samochód.
Zachowałem świadomość, lecz nie jestem w stanie się ruszać. Wspaniale.
Inni gracze podzielili się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach. Ich relacje zdają się podzielać różnice w zachowaniu taksówki. Trudno mówić o wpływie jakiegoś błędu. W końcu niezależnie od tego, w jaki sposób samochód znajdzie się w wodzie, skrypt i tak popchnie misję dalej.
Kiedy grałem w tę misję po raz ostatni Delamain po prostu zjechał z wiaduktu, nie dając mi szansy na rozmowę – napisał OverlyMintyMints.
Gracze, którzy opisują swoje pierwsze wrażenia po tej misji, byli przekonani, że tak miało być.
Przyjechałem na miejsce, a on [Delamain] wykonał groźny podjazd do krawędzi. Zaczął coś mówić, ale nagle spadł. To było ciekawe – DrFreeman95.
Znalazła się też osoba, która spróbowała zatrzymać auto siłą.
Zaparkowałem naprzeciwko niego, mając nadzieję, że uda mi się go zatrzymać przed podjęciem rozmowy. Drań zepchnął mnie z krawędzi – NikolitRistissa.
Jak widać gracze mieli więc wiele pomysłów, by uratować auto przed upadkiem w przepaść. Równie dobrą opcją okazało się jednak całkowicie odwrotne działanie i przyspieszenie całego zdarzenia. Pytanie tylko czy będziecie gotowi, by tak bestialsko potraktować zdołowaną taksówkę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Mateusz Libera
Przygodę z pisaniem rozpoczął od tworzenia opowiadań, później ruszył humanistyczną ścieżką, wybierając studia z dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Swoje pierwsze teksty publikował na autorskim blogu i w konkursach. Na początku 2023 roku trafił do działu filmowego GRYOnline.pl, gdzie rozpoczął pracę jako autor artykułów o tematyce filmowej. Interesuje się fantastyką, historią, grami RPG i strategiami. Jest też wieloletnim graczem League of Legends – gra od drugiego sezonu. Ponadto pisze książki przygodowe i fantasy, lecz w tej dziedzinie jest jeszcze debiutantem. Na rynku wydawniczym ma na razie jeden zbiór opowiadań.