Jednak nie każdy scenariusz w Baldur’s Gate 3 został przewidziany – czyli o tym, jak gracz wpadł na błyskotliwy pomysł, który niestety nie zadziałał.
Jednym z najlepszych aspektów rozgrywki w Baldur’s Gate 3 jest zdecydowanie wiele różnych możliwości, na które pozwala gra. Od kultowej już sceny w klasztorze Rosymorn aż po nieprawdopodobnie rzadkie zakończenie, które tylko 34 osobom udało się osiągnąć – takich przypadków jest mnóstwo.
Jak się jednak okazuje, nie wszystkie możliwości zostały rozważone w równym stopniu. Mowa tu o postaci, którą spotkamy w jednej z najtrudniejszych pod względem zręczności partiach gry – świątyni Shar (prześmiewczo przez fanów określaną czasem Olimpiadą Shar), do której udajemy się w drugim akcie gry.

Tam spotkamy uwięzionego w świątyni diabła Yurgira, którego pokonanie jest ważną częścią tej partii fabularnej – nie tylko może nam pomóc wymigać się od prób Shar, ale także popycha naprzód wątek Astariona (jeśli akurat mamy go w drużynie). Sposobów na okiełzanie wroga jest kilka – możemy się bezpośrednio zaangażować w walkę z nim lub zmanipulować go, by zabił wszystkich swoich podwładnych, a następnie siebie.
Pewien gracz postanowił sprawdzić, czy istnieje jeszcze jeden alternatywny sposób na pozbycie się ortona bez walki. Zaciągnął bohatera odpowiedzialnego za los Yurgira – Mrocznego Sędziego Lyrthindora – prosto przed jego oblicze, licząc że diabeł rzuci się na niego, wykonując całą brudną robotę za gracza.
Dotarcie do Sędziego jest zagadką samą w sobie: Lyrthindor przebywa w świątyni, rozproszony na hordę szczurów i możemy go pokonać, by pomóc ortonowi wypełnić kontrakt. To bardzo nieoczywiste rozwiązanie, w związku z czym wielu graczy nawet o nim nie pomyśli.
Niestety, ku rozczarowaniu gracza nie stało się nic. Yurgir pozostał obojętny na całe zajście, wzbudzając frustrację autora powyższego wpisu, który twórcom zarzucił brak konsekwencji. O ile rozumiemy, że w grze tak rozbudowanej fabularnie jak Baldur’s Gate 3 można było pójść o krok dalej i przewidzieć taką ewentualność (to mimo wszystko jeden z ważniejszych momentów gry), tak nie można oczekiwać od twórców, że przewidzą każdą, nawet najmniejszą możliwość. Przyznajemy jednak, że sami chcielibyśmy zobaczyć, jak Yurgir dokonuje krwawej zemsty za lata zniewolenia i jak reaguje na to Rafael. Szkoda!
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Danuta Repelowicz
Hiszpańskie serce i japońska dusza. Absolwentka filmoznawstwa ze szczególną słabością do RPG-ów i bijatyk. Miłośniczka wiedzy tajemnej, nauk o kosmosie, musicali i wulkanów. Dorastała na Onimushy, Tekkenie i Singstarze. Wcześniej związana z serwisem GamesGuru, pisze i tworzy od najmłodszych lat. Prywatnie także wokalistka i wojowniczka Shorinji Kempo stopnia 4 Kyu. Specjalizuje się w narratologii i ewolucji postaci. Świetnie porusza się też po tematyce archetypów i symboli. Jej znakiem rozpoznawczym jest wszechstronność, a jej ciekawość często prowadzi ją w najdziksze ostępy umysłu i wyobraźni.